Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
29 września ub.r. do Sejmu wpłynął rządowy projekt ustawy wdrażającej akt o usługach cyfrowych. Oprócz debaty między parlamentarzystami odbyło się wysłuchanie publiczne. Głos poparcia wyrazili eksperci z branży cyfrowej i organizacje społeczne. Niestety weto prezydenta Nawrockiego zatrzymało wejście przepisów w życie. Weto nie zatrzymało za to internetowych oszustów. Weto nie zatrzymało nielegalnych treści. Weto nie zatrzymało kradzieży wizerunku. Nie sprawiło, że największe platformy internetowe zaczęły szybciej reagować na zgłoszenia użytkowników. Zatrzymało postępy w zapewnieniu Polkom i Polakom bezpieczeństwa w sieci, dlatego dziś wracamy do tego samego celu. Pierwotny projekt Ministerstwa Cyfryzacji był kompleksowy. Państwo miało otrzymać zarówno instytucje odpowiedzialne za nadzór nad platformami internetowymi, jak i procedury pozwalające szybciej reagować na nielegalne treści. Dziś, odrębnie, procedujemy nad pierwszym elementem tego systemu, drukiem nr 2694, który daje instytucjonalne podstawy do wykonania aktu o usługach cyfrowych. Projekt wyznacza prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej jako koordynatora do spraw usług cyfrowych. Będzie odpowiadał za współpracę z Komisją Europejską i organami pozostałych państw członkowskich oraz koordynację działań krajowych organów. Rozdzielamy kompetencje pomiędzy prezesa UKE, prezesa UOKiK i przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, tak aby każdy z tych organów wykonywał zadania zgodnie ze swoimi ustawowymi kompetencjami. Tworzymy Krajową Radę ds. Usług Cyfrowych. Skupi ona przedstawicieli administracji środowiska naukowego i organizacji społecznych, jak również będzie wsparciem dla koordynatora usług cyfrowych. Projekt wprowadza także system administracyjny kar pieniężnych za naruszanie obowiązków wynikających z aktu o usługach cyfrowych oraz procedury certyfikacji podmiotów badawczych. To właśnie dzięki nim niezależni badacze będą mogli uzyskiwać dostęp do danych największych platform i analizować ryzyka systemowe związane z ich funkcjonowaniem. Dzisiejszy projekt ma znacznie węższy zakres niż pierwotna propozycja Ministerstwa Cyfryzacji, ale skoro rozmawiamy o usługach cyfrowych, to warto przypomnieć, o co od początku w tej reformie chodzi. Platformy cyfrowe to nie jest jakiś piąty wymiar, to są firmy. Tak jak od firm budowlanych wymagamy, żeby drogi, mosty czy tunele, które oddają do użytku, były bezpieczne, bo codziennie korzystają z nich ludzie, tak samo mamy prawo wymagać od dostawców usług cyfrowych, żeby ich usługi były bezpieczne dla użytkowników. Nie akceptujemy sytuacji, w której wykonawca tłumaczy wadliwie wybudowany most tym, że korzysta z niego zbyt wielu kierowców. Nie akceptujemy sytuacji, w której producent samochodów mówi, że nie jest w stanie zadbać o bezpieczeństwo swoich klientów, bo sprzedał zbyt wiele pojazdów. Dlaczego więc mielibyśmy akceptować argument, że największe platformy internetowe nie są w stanie skutecznie reagować na nielegalne treści tylko dlatego, że mają setki milionów użytkowników? Skala działalności nie może być usprawiedliwieniem dla obniżania standardów bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie - im większy wpływ na życie milionów ludzi, tym większa odpowiedzialność. Jako klub Lewicy popieramy procedowany dziś druk i zachęcamy do ambitnego podejścia do regulowania usług cyfrowych. Potrzebujemy w Polsce pełnego wdrożenia aktu o usługach cyfrowych. To kwestia wzmocnienia cyberbezpieczeństwa i odporności informacyjnej państwa, skutecznej walki z oszustami i z dezinformacją, ochrony uczciwości wyborów i przejrzystości reklam politycznych oraz wsparcia dla polskich firm i użytkowników wobec globalnych monopoli. Odwagi, prawa strono.
- neutralny2 września 2026 · pos. 64
„Nie godzimy się na Internet, w którym globalna korporacja jest silniejsza od państwa, a obywatel zostaje sam między przestępcą a regulaminem platformy.”
Lewica broni ustawy o zwalczaniu nielegalnych treści w sieci.
- neutralny · pos. 56
„Jeśli sztuczna inteligencja nie będzie regulowana przez państwo, to obywatele będą regulowani przez algorytmy.”
Wicha (Lewica): Popiera ustawę o AI, podkreśla konieczność regulacji algorytmów.
