Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość przedstawiam stanowisko odnośnie do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych oraz ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, druk nr 2696. Przedłożona ustawa ma na celu implementację dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej dotyczącej poprawy równowagi płci w organach spółek giełdowych. Obowiązek wykonania zobowiązań wynikających z członkostwa Polski w Unii Europejskiej nie budzi wątpliwości, zastrzeżenia dotyczą jednak sposobu wykonania tego obowiązku oraz zakresu proponowanych rozwiązań. Zdziwiona jestem tymi oskarżeniami ze strony pani poseł sprawozdawcy, bo na dzisiejszym posiedzeniu komisji, owszem, padały pytania, ale w żadnym wypadku nie wykazywaliśmy się indolencją. Nie rozumiem, o co chodzi. Nie rozumiem też, skąd te oskarżenia i próby obrażania posłów Prawa i Sprawiedliwości. Przedłożenie wykracza poza minimalny zakres implementacji wymagany przez dyrektywę, czyli ten projekt został rozszerzony o dodatkowe przepisy. Oprócz obowiązku osiągnięcia odpowiedniej reprezentacji płci w organach spółek wprowadza dodatkowy wymóg zapewnienia przedstawicieli płci niedostatecznie reprezentowanej w każdym z organów spółki, mimo że rozwiązanie takie nie wynika wprost z prawa Unii Europejskiej, czyli z wymienionej dyrektywy. Mamy więc do czynienia z klasycznym przykładem rozszerzającej implementacji przepisów unijnych ponad poziom konieczny do wykonania zobowiązań wynikających z dyrektywy. Proponowane rozwiązania ingerują również w autonomię właścicielską akcjonariuszy oraz swobodę prowadzenia działalności gospodarczej poprzez ustawowe określenie zasad doboru członków zarządów i rad nadzorczych. W praktyce decyzje właścicielskie zostają częściowo podporządkowane wymogom ustawowym dotyczącym struktury organów spółki. Ustawa przewiduje ponadto, że w przypadku kandydatów posiadających równorzędne kwalifikacje pierwszeństwo ma osoba należąca do płci niedostatecznie reprezentowanej. Oznacza to, że obok kwalifikacji ustawodawca ustanawia płeć kryterium rozstrzygającym w określonych sytuacjach. Ewentualne spory dotyczące wyboru kandydata wiązać się będą z odwróceniem ciężaru dowodu do przedsiębiorcy i na przedsiębiorcy spoczywać będzie obowiązek wykazania, że nie dokonał naruszenia prawa. Nie przewidziano maksymalnej wysokości odszkodowania wynikającej z dokonanego naruszenia. Pracodawca wprowadził jedynie minimalną wysokość odszkodowania. Mechanizm ten może prowadzić do zwiększenia liczby sporów sądowych oraz wzrostu ryzyka prawnego po stronie przedsiębiorców. Nowelizacja nakłada również wiele nowych obowiązków administracyjnych obejmujących obowiązek przyjęcia polityki równowagi płci, prowadzenia szczegółowej dokumentacji procesu wyboru kandydatów, corocznego raportowania oraz publikowania informacji dotyczących realizacji nowych obowiązków. Dodatkowo przewidziano możliwość nakładania administracyjnych kar pieniężnych sięgających 0,5 mln zł. Proszę państwa, to są właśnie te absurdy. Trudno jednocześnie podzielić ocenę przedstawioną w ocenie skutków regulacji, zgodnie z którą proponowane przepisy nie będą miały negatywnego wpływu na przedsiębiorców ani na konkurencyjność gospodarki. Wprowadzenie nowych obowiązków organizacyjnych i sprawozdawczych oraz nowych podstaw odpowiedzialności administracyjnej i cywilnej niewątpliwie będzie się wiązało z dodatkowymi kosztami oraz ze zwiększeniem obciążeń po stronie spółek publicznych. Zastrzeżenia budzi również fakt wielkiego opóźnienia we wprowadzaniu wymienionej ustawy. Powinna ona być wprowadzona pod koniec 2024 r., a robimy to dzisiaj. Dzisiejszy pośpiech legislacyjny jest zatem konsekwencją wyłącznie wielomiesięcznych zaniechań rządu i nie powinien odbywać się kosztem jakości stanowionego prawa ani ograniczać czasu przeznaczonego na rzetelną debatę parlamentarną. Prawo powinno realizować cele wyznaczone przez prawodawcę europejskiego w sposób proporcjonalny, bez tworzenia zbędnych obciążeń dla przedsiębiorców, bez nadmiernej ingerencji w autonomię spółek oraz bez rozszerzania obowiązków ponad zakres wynikający z prawa Unii Europejskiej. W obecnym kształcie ten projekt ustawy tych standardów niestety nie spełnia. W związku z tym, mając na uwadze przedstawione argumenty, klub Prawa i Sprawiedliwości wnosi o odrzucenie w całości w drugim czytaniu rządowego projektu ustawy.
