Zauważmy, co się pojawiło w momencie, w którym oddaliście już władzę, dzięki naszym działaniom. Edukacja zdrowotna, w zakresie której tyle się mówi i edukuje młodych ludzi w kwestii zdrowia, uzależnień cyfrowych, wsparcia psychologicznego, tego wszystkiego, co powoduje, że młodzież, która rzeczywiście w tej chwili jest zagrożona, ma realną pomoc i wiedzę, którą może wykorzystać w dorosłym życiu, ale również teraz. Kolejna kwestia: Kompas Jutra daje edukację medialną. Naukę o tym, jak rozróżniać prawdę od dezinformacji, w jaki sposób posługiwać się medialnymi informacjami i jak postępować w social mediach, w jaki sposób w tym świecie, w tej dżungli bym powiedziała, funkcjonować. Zakaz telefonów jest kolejnym działaniem. To nie jest pierwsze ani jedyne działanie. Zakaz telefonu, który wprowadzamy w tej chwili, bardzo często był oczekiwany właśnie przez nauczycieli. Pani minister Nowacka mówiła o konsultacjach. Powiedzmy o ich skali. Spotkaliśmy się w ciągu 5 miesięcy z 24 tys. nauczycieli na 92 spotkaniach. To są prawdziwe konsultacje, to prawdziwa rozmowa z nauczycielami. To oni nas poprosili o to rozwiązanie i na ich prośbę je wprowadzamy, bo słuchamy nauczycieli. Państwo zamiast tego niszczyli podpisy, kiedy oni protestowali przeciwko likwidacji gimnazjów. Kolejna kwestia: rodzice. Proszę państwa, poza nauczycielami spotykaliśmy się z rodzicami. To było 2,5 tys. osób, które spotkaliśmy. Najczęstszym tematem rozmów, z którego rodzice coraz częściej zdają sobie sprawę, są uzależnienia od smartfonów. Coraz częściej mówią o tym, że są bezsilni, że realnie rzecz biorąc, nie wiedzą, jak postępować. Szkoła nie rozwiąże wszystkich problemów, ale przykład, jaki daje, spowoduje, że więcej z nich zacznie się zastanawiać. Zastanowią się, kiedy pierwszy raz dadzą telefon do ręki dziecka, bo naprawdę niepokojący jest widok dziecka w wózku, które ma już tablet lub telefon. Kolejna kwestia. Państwo mówią tyle o pornografii. Pamiętam, jak nie tylko ministrowie, lecz także premier Morawiecki tyle mówił o tym, jak będą walczyć z pornografią. Dokładnie zero działań i zero skuteczności przez 8 lat, nic. Dopiero w tej chwili jest ustawa rządowa w Sejmie, nad którą pracują obecnie komisje, dzięki której będzie realny zakaz dostępu do pornografii dla osób do lat 18 i konieczność tego, żeby realnie weryfikować wiek. Kolejna kwestia: patostreaming. To już zasługa pani posłanki Moniki Rosy. Przez Sejm przeszła już ustawa dotycząca karania patostreamingu nakłada kary do 5 lat więzienia dla osób, które pokazują przykłady patostreamingu z udziałem dzieci. Kolejna kwestia: ekrany w przedszkolach. W reformie Kompas Jutra ograniczamy również korzystanie z małych ekranów w przedszkolach do realizacji podstawy programowej po to, żeby nie było smartfonów, czy tabletów. Po to też, żeby rodzice, którzy już są świadomi, mogli później inicjować kontakt dzieci z tego typu sprzętem. Cieszę się z poprawki reprezentanta PiS, pana posła Zielińskiego w sprawie tego, żeby także bardzo wyraźnie powiedzieć, bo to też zaczyna być zauważalne zjawisko, że również do przedszkoli dzieci nie powinny w ogóle przynosić smartfonów, smartbandów czy innych tego typu sprzętów, bo nie ma powodu. Szczerze mówiąc, dzieci w przedszkolnym wieku są doprowadzane i odprowadzane przez rodziców do placówki. W związku z tym w ogóle nie potrzebują posiadać tego typu sprzętu. Kolejna kwestia: social media. Mówią państwo, że w tej sprawie nie ma jeszcze rozwiązania. Tak, bo przyglądamy się temu, co się udało, a właściwie co się nie udało innym krajom. Australia: 75% dzieciaków wracających już na social media. Co to oznacza? Nie mieli skutecznej metody weryfikacji wieku, nie mieli skutecznej metody powstrzymania tego. Europejski portfel tożsamości cyfrowej to już jest kwestia grudnia tego roku. Jeżeli będziemy mieli narzędzie, które będzie to realnie pozwalało weryfikować, mamy również szansę, żeby nie dostarczając takich informacji, jak np. biometria wykorzystywana w Australii, realnie powstrzymać dostęp do social mediów dzieciaków przed 15. rokiem życia. Tak, nad tym również pracujemy. Chciałabym jeszcze pochwalić tutaj jedno z działań, które podejmowali nasi poprzednicy, można powiedzieć jedno z nielicznych, które im w edukacji wyszło. Chodzi o kwestię pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Kiedy oddawaliście władzę, było jeszcze bardzo dużo białych plam, gdzie nie było tej pomocy, ale rozpoczęliście działania tą ustawą. I my ją wtedy wspieraliśmy, głosowaliśmy za nią, dlatego że potrzeba jest realna. Dzięki ustawie, również dzięki naszym działaniom udało się w ciągu tych kilku lat zwiększyć pomoc psychologiczno-pedagogiczną w polskich szkołach dwuipółkrotnie, o 156%. W związku z tym było wtedy dwadzieścia parę tysięcy, a w tej chwili mamy już 56 tys. nauczycieli, specjalistów w polskich szkołach. Pytają państwo: Dlaczego dzisiaj, a nie wcześniej? Po pierwsze, tak jak powiedziałam, jest to wynik bardzo rzetelnych konsultacji z nauczycielami. Ale jest jeszcze jeden powód: to, jak dojrzeli też rodzice. Dzisiaj miałam spotkanie z radą dyrektorów szkół podstawowych i ponadpodstawowych i odezwała się pani, która jest dyrektorką w małej wiejskiej szkole. Powiedziała, że 2 lata temu chcieli wprowadzić w szkole ten zakaz. Przeprowadzili wtedy ankietę wśród rodziców, ale 90% rodziców zagłosowało na nie. Pół roku temu sami rodzice poprosili, żeby szkoła ponownie przeprowadziła ankietę. Tym razem 98% rodziców zagłosowało na tak. W związku z tym zmienia się też spojrzenie społeczeństwa. To, co robimy, to jest m.in. zwrócenie uwagi rodziców na to, jakim zagrożeniem są telefony, że to też jest ich odpowiedzialność i muszą współpracować, bo na 4,5 godziny dziennego korzystania z Internetu, pół godziny jest w szkole, a 4 godziny w domu. Kolejna kwestia. Były pytania o przechowywanie. Proszę państwa, szkoła nie ma obowiązku zorganizowania miejsca przechowywania, aczkolwiek wskazałam państwu, jak wiele w tej chwili jest pomocy dla samorządów. W związku z tym realnie może. Ale jeżeli miejsce jest już wskazane, to w ustawie jest wpisany obowiązek, żeby uczniowie deponowali sprzęt w tym miejscu. To też jest działanie na skutek konsultacji. O to też poprosiły szkoły, żeby ten obowiązek był wprost wpisany. Mówią państwo o karach, pytają państwo, czy można w jakiś sposób karać uczniów, którzy nie przestrzegają zakazu. Proszę państwa, katalog m.in. praw i obowiązków, jak również kar dla uczniów jest w tej ustawie, która leży w tej chwili na biurku pana prezydenta. Wystarczy, że ją podpisze. I już mamy dodatkowe narzędzie dla szkół, jeśli chodzi o kwestię dyscyplinowania uczniów. I ostatnia kwestia. Proszę państwa, raz mogło być dobrze, tak jak było wtedy, kiedy głosowaliśmy za ustawą o pomocy psychologiczno-pedagogicznej, kiedy mogliśmy usłyszeć ze strony nie tylko pana Kowalskiego, mówiącego wyjątkowo ludzkim głosem, lecz również innych posłów PiS wypowiedzi, które świadczyłyby o tym, że widzicie, że działamy wspólnie dla dobra dzieciaków. Ale znowu usłyszeliśmy głównie przykłady tego, że ktoś nie czytał tej ustawy, nie zna jej, natomiast się wypowie. Dlatego, proszę państwa, mimo wszystko liczymy na jedną rzecz: że wszyscy ręka w rękę zagłosujemy za tym projektem, dlatego że wszyscy rozumiemy, jakim obecnie zagrożeniem dla dzieciaków jest kwestia tak szerokiego dostępu do Internetu, do smartfonów, uzależnień, tego wszystkiego, co wychodzi nam w diagnozie młodzieży, co wychodzi w raportach ˝Internet dzieci˝ i wszędzie, właściwie we wszystkich badaniach naukowych na świecie. I znowu nie opowiadajcie, bo też nie lubię, jak co pewien czas ktoś się tak odzywa, dlaczego nie ma cyfrowych podręczników zamiast papierowych. Właśnie dlatego, dlatego że wiemy, że z papierowych lepiej się uczą, i wiemy, że papierowe są dla nich zdrowsze i skuteczniejsze. Jest obowiązek, żeby był cyfrowy odpowiednik, ale tylko po to, żeby to było uzupełnienie papierowego egzemplarza. Reforma Kompas Jutra też jest wyjściem naprzeciw temu, że zmienia się świat i że musimy dzieciaki oderwać od smartfonów i pokazać im, że nauka potrafi być ciekawa, że można przeczytać ciekawą książkę, że można zachęcić do tego czytania, że doświadczenie edukacyjne może być ciekawym doświadczeniem życiowym, że możemy się nauczyć praktycznych umiejętności, które przydadzą nam się w całym życiu. Szkoła musi się zmieniać, bo świat się zmienia, bo m.in. tym, czym dzisiaj się zajmujemy, nie zajmowalibyśmy się jeszcze 10-15 lat temu. Po prostu nie byłoby takiego problemu. Dlatego, proszę państwa, dziękuję za dzisiejszą współpracę. Jak wiadomo, mamy poprawki, którymi zapewne komisja w najbliższym czasie się zajmie. Liczę, proszę państwa, na to, że wszyscy zagłosujemy za projektem, który zwyczajnie ma służyć dzieciakom i po to został stworzony. Dziękuję państwu bardzo.