Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! To rzadka sytuacja w polskim Sejmie. To dobrze, że wszyscy odłożyliśmy swoje partyjne metki albo poglądy i rozmawiamy przede wszystkim jako rodzice. Ja wypowiem się tutaj jako rodzic, rodzic trzynastolatka i 10-miesięcznego Olka, ale przede wszystkim jako rodzic trzynastolatka jestem zdecydowanie za zakazem korzystania ze smartfonów i tej, można powiedzieć, cyfrowej rewolucji dla młodych ludzi, dla dzieciaczków. Tak jak padło na tej sali, to jest przede wszystkim odpowiedzialność rodziców. Oczywiście szkoła jest bardzo ważna, ale nie przerzucajmy wszystkiego na nauczycieli. Powinniśmy jasno zakazać, wprowadzić określone procedury, jasne stanowiska we wszystkich szkołach: i publicznych, i niepublicznych. Gdyby to ode mnie zależało, to również wprowadzilibyśmy to, co ja pamiętam ze swojej szkoły, wprowadzilibyśmy fartuszki czy mundurki po to, żeby szkoły nie były rewiami mody, ale to jest inny temat. Jeżeli chodzi o smartfony, szanowni państwo, jestem jako rodzic zwolennikiem tego, żeby nasze dzieci naprawdę uzależniały się nie od Instagrama, ale od podwórka, nie od Facebooka, ale od piłki nożnej, nie od scrollowania, ale od czytania książek. Patrzmy się na siebie, ja mogę popatrzeć się na siebie. Szanowni Państwo! Tak, telefon jest moim narzędziem pracy. Jestem od niego niejako uzależniony. Siedząc tutaj, przesłuchując się tej bardzo ciekawej dyskusji, większość z nas i tak siedzi w telefonach. Popatrzmy się na samych siebie i popatrzmy się na nasze dzieci, które poznają świat, którego my nie znaliśmy, bo kiedy się wychowywaliśmy, jak tu pani minister Machałek słusznie powiedziała, nie było żadnych smartfonów, nie było żadnych, można powiedzieć, takich rozpraszaczy. Poznawaliśmy świat na podwórku, poznawaliśmy w relacjach międzyludzkich, poznawaliśmy, można powiedzieć, spędzając fantastyczny czas ze swoimi rówieśnikami. A dzisiaj? Dzisiaj często rodzice po to, żeby oszczędzić trochę czasu, nie pójdą ze swoimi dziećmi na spacer, nie pójdą na piłkę nożną, ale pozostawiają je ze smartfonem. Nie chcę tutaj nikogo oceniać. Chciałbym jedynie zaapelować do nas samych, również do samego siebie: zawsze patrzmy się na nasze dzieci. Chcę powiedzieć o swoim dobrym przykładzie. Uważam, że to jest oczywiście kwestia każdego rodzica. My mamy z naszym synkiem, można powiedzieć, uzgodnioną procedurę. Jest to chyba jedyne dziecko, które nie ma jeszcze smartfona, bo to była jego decyzja. Czyta książki. Jak kiedyś będzie rzeczywiście chciało mieć smartfona, to będzie go miało, ale mając świadomość tych wszystkich zagrożeń, wybrało, można powiedzieć, taką edukację bez tego rozpraszacza. Nie oceniam innych rodziców, ale zachęcam właśnie do takiego podejścia. Zwróćmy uwagę na nasze dzieci, chrońmy je przed tymi zagrożeniami. Sami często siebie nie potrafimy od tych uzależnień związanych ze smartfonami ochronić. Wypracujmy w czasie prac nad tą ustawą dobre poprawki. Tu szczególnie apel do strony rządowej: zostawcie te metki partyjne, rządowe na chwilę, przynajmniej w tej sprawie, i postarajcie się spojrzeć na to jako rodzice. Jeżeli poseł Józefaciuk ma dobrą poprawkę, przyjmijcie ją, jeżeli pani poseł Bosak ma dobrą poprawkę, przyjmijcie ją, jeżeli posłowie Prawa i Sprawiedliwości mają dobrą poprawkę, przyjmijcie ją, bo tu chodzi naprawdę o nasze dzieci. I zacznijmy od samych siebie. Dzisiaj, szanowni państwo, jak wrócicie wszyscy do domu, weźcie swoje dziecko na spacer, na piłkę. Sami zostawcie telefon w domu. Od tych dobrych, mądrych nawyków zaczyna się walka z tym zagrożeniem, z cyberuzależnieniem. Popieram ten projekt i mam nadzieję, że wyjdzie z Sejmu jak najlepszy. Głosujmy za nim i pracujmy nad nim przede wszystkim jako rodzice. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny4 września 2026 · pos. 64
„Czy nie stworzyliście fundacyjki, do której przelewane są pieniądze z różnych koncernów po to, żeby załatwiać sprawy w rządzie?”
Kowalski zarzuca Tuskowi korupcję polityczną za 770 mln zł dla Orange.
- konfrontacyjny30 lipca 2026 · pos. 63
„Marcin Kierwiński do natychmiastowej dymisji. Kiedy trzeba pranie z balkonu zdjąć, to oczywiście alerty RCB działają. Kiedy leci ruska rakieta w Polsce, to jest kompletny chaos komunikacyjny.”
Kowalski żąda dymisji Kierwińskiego i Kosiniaka-Kamysza za chaos w obronie i alertach RCB.
- konfrontacyjny
