Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Po wysłuchaniu wystąpienia posła sprawozdawcy wydaje się, że po uchwaleniu tej ustawy Polska będzie mlekiem i miodem płynąca. (Poseł Paweł Bliźniuk: Będzie.) Tylko nie usłyszałem w ogóle sprawozdania z posiedzenia komisji, jakie dyskusje odbywały się w czasie posiedzenia komisji nad tą ustawą. Natomiast przy okazji tej palety zachwalań było przemilczanie pewnych innych, już mniej wygodnych faktów. Niestety dało się to zauważyć. Poseł sprawozdawca wyszedł. Pewnie nie zauważył, że ta kwota wolna od podatku w wysokości 100 tys. zł dotyczy tylko jednej dziedziny, czyli inwestycji kapitałowych, tych ryzykownych w akcje. Natomiast jeżeli chodzi obligacje, lokaty, czyli te bardziej bezpieczne formy inwestowania, kwota wolna od podatku wynosi tylko 25 tys., jeśli chodzi o wartość kapitału. Czyli pierwsze 25 tys. jest wolne, a nie 100 tys. To tak dla sprostowania. Oczywiście próbowaliśmy to naprawić w czasie posiedzenia komisji. Będziemy głosować nad wnioskiem mniejszości, aby jednak ujednolicić, podnieść tę kwotę wolną od podatku do 100 tys. zł dla wszystkich rodzajów inwestowania, jeśli ma to być zachęta, jeśli ma to być choć mały kroczek w likwidacji podatku Belki, bo jak rozumiem, jest to poniekąd bardzo fragmentaryczna realizacja deklaracji wyborczej, w której padało, że podatek Belki zlikwidujemy. Więc likwidujemy, ale w maleńkiej części, dla 25 tys. zł kapitału. Oczywiście ustawa jest małym krokiem w dobrym kierunku, dlatego też będziemy głosować za. Natomiast jeszcze raz apeluję o refleksję i przyjęcie naszych poprawek, które są zawarte we wnioskach mniejszości. Oprócz poprawki, która ujednolica próg podatkowy wolny od podatku 100 tys. zł, składaliśmy jeszcze taki drobiazg, który porządkuje sposób naliczania podatku w 2027 r., dlatego że dziwne się wydaje, że akurat jeśli chodzi o ten rok, to narzucamy z góry wysokość podatku, a nie stosujemy mechanizmu stopy referencyjnej. Stopa referencyjna będzie znana za rok 2026, wobec tego nie widzę potrzeby, żeby akurat w 2027 r. narzucić. Wiem, że w momencie kiedy stopa referencyjna zaczęłaby spadać, to i ten podatek byłby spadający, więc realny, tylko rząd już z góry chce brać ten podatek, który wyznacza w tym momencie z dużym wyprzedzeniem. Więc to jest ta druga rzecz, do której mamy uwagę. Natomiast jeśli chodzi o samą zachętę do oszczędzania, to tak, jest bardzo potrzebna. Mówiliśmy o tym choćby na przykładzie dyskusji o pożyczce SAFE, którą rząd bierze bez zgody prezydenta, bierze w walutach obcych, z wielkim ryzykiem kursowym, na nie wiadomo jakie stopy procentowe. Dowiedzieliśmy się najpierw, że 3%, później już powyżej 4%, a jak będziemy spłacać, to za kilkadziesiąt lat tak naprawdę dowiemy się ile. Chodzi o to, żeby uruchomić obligacje, nazwać je np. obronnymi, i uwolnić od podatku Belki. Na pewno Polacy chętnie skorzystaliby ze swoich oszczędności po to, żeby wesprzeć ojczyznę. Więc to jest ten przykład, który w bardzo małym stopniu rozwiązuje ta ustawa, ale nie w całości. Jeszcze jest jeden element, który jest bardzo ryzykowny. W momencie naliczania podatku nie od zysków kapitałowych, jak to jest do tej pory, ale od kapitału zgromadzonego, może się okazać, że poniesiemy stratę na giełdzie, a i tak zapłacimy podatek. To dopiero będzie ogromne rozczarowanie wszystkich tych, których teraz tak zachęcamy do oszczędzania w sposób uproszczony, jak sprawozdawca mówił, bez patrzenia na przeszkody, na trudności, na jakieś kłopoty. Oczywiście życzę wszystkim oszczędzającym, inwestującym, aby takiego rozczarowania nie mieli, ale uprzedzam, że takie rozczarowanie może ich spotkać, poniosą stratę i jeszcze będą musieli zapłacić podatek. No ale cóż, sprawozdawca komisji na zasadzie konia pardubickiej
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„po pierwszym wecie prezydenta rząd natychmiast daje taki sam, co do kropki, projekt ustawy - chyba tylko po to, żeby prezydent znów zawetował.”
Kowalczyk oskarża rząd o celowe przedkładanie identycznej ustawy o kryptoaktywach po wecie prezydenta.
- konfrontacyjny3 września 2026 · pos. 64
„Naprawdę emeryci rolnicy mają czego się bać, dlatego że ten rząd robi błędy w szacowaniu ustaw o wielkości ponad 100%”
PiS krytykuje rząd za błędy w szacowaniu kosztów renty wdowiej dla rolników.
