Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
rocznicy podpisania Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy (druki nr 2713 i 2714). Poseł Jarosław Sachajko: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dobrze, że polski Sejm podejmuje temat dobrosąsiedzkich stosunków z naszym sąsiadem Niemcami. Z sąsiadami trzeba żyć dobrze, ale dobre sąsiedztwo nie może być zbudowane na milczeniu, unikaniu odpowiedzialności i zamiataniu historii pod dywan. Problem polega na tym, że strona niemiecka od lat mówi o pojednaniu, ale unika rozliczenia czynów, których Niemcy dokonali wobec Polski i Polaków. A prawdziwe pojednanie jest możliwe tylko wtedy, gdy opiera się na prawdzie, odpowiedzialności i zadośćuczynieniu krzywdom. W uchwale pojawia się wątek odszkodowań dla Polaków, których Niemcy w trakcie II wojny światowej traktowali jak niewolników. Polskich robotników przymusowych były miliony. Ok. 2,5 mln Polaków zmuszano do pracy w III Rzeszy. Dziś żyje ich już tylko garstka. Oni nie mają czasu na kolejne okrągłe słowa, dyplomatyczne formułki i rocznicowe uśmiechy. W ubiegłym roku premier Donald Tusk mówił, że jeżeli Niemcy nie wypłacą zadośćuczynień szybko i jednoznacznie, to Polska wypłaci je we własnym zakresie. I co? Minęły miesiące. Ci ludzie codziennie umierają. Niemcy nie płacą, polski rząd nie płaci, ale obietnica była. Cóż Donaldowi Tuskowi szkodzi obiecać? Wstydu nie macie. Jednocześnie ten sam rząd nie upomina się o reparacje. Niemcy zaatakowały, złupiły Polskę, wymordowały miliony obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, zniszczyły państwo, elity, gospodarkę, miasta, wsie, rodziny i całe pokolenia. Straty Polski oszacowano na ponad 6 bln zł. Za takie pieniądze można byłoby zbudować dziesiątki elektrowni jądrowych albo ponad 100 wielkich projektów infrastrukturalnych na miarę CPK. To są pieniądze, które mogłyby pracować dla Polski, dla polskich rodzin, dla polskiej gospodarki, dla taniej energii i silnego państwa, ale koalicja rządząca woli, żeby te pieniądze pracowały na rzecz Niemców, a nie Polaków. W uchwale jest mowa o dotkliwych skutkach wojny. To za mało. Skutki nie były dotkliwe. One były tragiczne. Polska została zniszczona i ograbiona, przesunięto jej granice, wyrwano jej Kresy, a potem na dekady oddano ją pod sowiecki but. Dlatego ta uchwała nie może żebrać o pojednanie. Ona powinna jasno żądać sprawiedliwości: odszkodowań dla żyjących ofiar, zadośćuczynienia dla rodzin robotników przymusowych, reparacji dla państwa polskiego. Dobre sąsiedztwo - tak, ale oparte na prawdzie, a nie na amnezji, na sprawiedliwości, nie na niemieckiej wygodzie, na godności Polski, nie na uległości wobec Berlina. W związku z tym tej uchwały nie można poprzeć. Dziękuję.
- konfrontacyjny4 września 2026 · pos. 64
„Jeżeli minister straszy obywateli zniszczeniem rodziny przez państwowe służby, to nikt dziś nie może w Polsce czuć się bezpieczny.”
Wniosek o przerwę i żądanie dymisji ministra Krajewskiego za groźby wobec rodziny starosty.
- konfrontacyjny2 września 2026 · pos. 64
„Zamiast być ministrem rolnictwa, okazał się prymitywnym bandziorem. Rolnicy potrzebują ministra, który tworzy rynki zbytu, a nie pluskającego się w beczce, zastraszającego kobiety gangstera.”
Atak na ministra rolnictwa za cenę pelletu i groźby wobec starosty.
- konfrontacyjny
