Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
rocznicy podpisania Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy (druki nr 2713 i 2714). Poseł Zbigniew Rau: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych, podczas prac nad projektem uchwały z okazji 35. rocznicy podpisania polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie, większość koalicyjna odrzuciła poprawki złożone przez Prawo i Sprawiedliwość. Jedna z tych poprawek wzywała stronę niemiecką do pełnej realizacji postanowień traktatu wobec Polonii w Niemczech oraz eliminacji faktycznych skutków dekretu Göringa z 1940 r., aktu pozbawiającego Polaków mieszkających w Niemczech statusu mniejszości narodowej i konfiskującego majątek polskich środowisk. Choć Niemcy odcięły się od wielu aktów prawnych III Rzeszy w stosunku do Polaków w Niemczech, to właśnie w tym stosunku w dalszym ciągu bronią skutków dekretu Göringa. Polacy nie mają w Niemczech statusu mniejszości narodowej. Skonfiskowany przez nazistów majątek Związku Polaków w Niemczech, obejmujący nieruchomości i środki finansowe zgromadzone przez organizacje polonijne okresu międzywojennego, nie został do dziś zwrócony.
Należy też podkreślić rażącą asymetrię w realizacji zobowiązań traktatowych. Polska wypełniła swoje zobowiązania wobec mniejszości niemieckiej w 100% i przeznacza corocznie setki milionów złotych na naukę języka, działalność kulturalną i organizacje tejże mniejszości. Tymczasem strona niemiecka, bogatsza i będąca stroną sprawczą II wojny światowej, przeznacza na rzecz Polonii środki 20-krotnie mniejsze. Po powrocie obecnej koalicji do władzy jednostronnie przywrócono wszystkie przywileje mniejszości niemieckiej w Polsce, nie uzyskując w zamian żadnych ustępstw ze strony Berlina. Prawo i Sprawiedliwość sprzeciwia się podejściu obecnego rządu, który w projekcie uchwały jako szczególnie pilny program wskazuje wypłatę odszkodowań dla żyjących więźniów nazistowskich obozów i więzień. Jest to wyłącznie gest obliczony na udzielenie Niemcom rozgrzeszenia minimalnym kosztem wobec 40 tys. wciąż żyjących byłych więźniów, których liczba maleje z każdym tygodniem, podczas gdy całościowa skala polskich strat wojennych jest nieporównywalnie większa.
Według szacunków specjalistów... Jeszcze trzy zdania, panie marszałku, bo rzecz jest poważna....realne odszkodowania za straty osobowe, majątkowe i gospodarcze wyrządzone Polsce w czasie II wojny światowej i 45 lat komunizmu będącego jej konsekwencją wynoszą co najmniej 6 mln zł. Niemcy są najbogatszą gospodarką Unii Europejskiej. Jeżeli chcą być autorytetem moralnym, muszą rozliczyć się z przeszłością adekwatnie do skali zbrodni. Korzystając jeszcze z uprzejmości pana marszałka, pozwolę sobie na jedną osobistą dygresję. Jest to moja trzecia kadencja w polskim parlamencie. Nigdy dotąd nie byłem świadkiem takiej bezrefleksyjności, uporu i serwilizmu, jakie w czasie obrad nad tą uchwałą zaprezentowała strona rządowa. A zatem zrozumiałe, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości opuścili salę obrad przed głosowaniem nad tą uchwałą.
Przebieg posiedzenia
