Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
wraz z posłami Jarosławem Krajewskim, Pawłem Kukizem, Ewą Kołodziej i Joanną Kluzik-Rostkowską odbyłem parlamentarną wizytę o charakterze humanitarnym w Republice Libańskiej, zrealizowaną w ramach działalności grupy bilateralnej Polska - Liban. Celem tej misji było wsparcie działań humanitarnych prowadzonych na rzecz ludności dotkniętej skutkami ataków Izraela na południowy i środkowy Liban oraz zapoznanie się z rzeczywistą skalą zniszczeń materialnych oraz potrzeb mieszkańców tego kraju, a także z sytuacją polskich żołnierzy stacjonujących na terytorium objętym działaniami zbrojnymi. Podczas tej wizyty odbyliśmy liczne spotkania z władzami państwowymi oraz samorządowymi Libanu. Spotykaliśmy się z uchodźcami przebywającymi w obozach dla nich utworzonych oraz z miejscową ludnością. Skontaktowaliśmy się z dowództwem polskiego kontyngentu wojskowego i zorientowaliśmy się w sytuacji, jaka panuje obecnie w Libanie. Złożyliśmy wieniec w imieniu Sejmu i zapaliliśmy znicze na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bejrucie. Trwające obecnie działania wojenne na terytorium Libanu pozostawiają po sobie nie tylko ruiny budynków mieszkalnych oraz infrastruktury, ale przede wszystkim ludzkie tragedie, których nie sposób oddać jedynie za pomocą statystyk. Dość powiedzieć, że do czasu naszej wizyty zginęło ok. 3500 Libańczyków, a ok. 1,5 mln ludzi zostało przesiedlonych. Pomimo trudnych warunków bezpieczeństwa oraz stałej obecności izraelskich dronów nad naszymi głowami pomoc humanitarna była skutecznie dostarczana potrzebującym. Dzięki podjętym działaniom do Libanu trafiło ponad 300 t żywności i niezbędnego sprzętu, w tym medycznego i przeciwpożarowego. Szczególnie istotne jest to, że pomoc ta była kierowana do wszystkich potrzebujących, niezależnie od ich wyznania czy pochodzenia. Wsparcie otrzymali zarówno chrześcijanie, jak i przedstawiciele innych wspólnot religijnych, w tym muzułmanie dotknięci skutkami wojny. Wizyta w Libanie unaoczniła nam skalę wyzwań, przed którymi stoi tamtejsze państwo i społeczeństwo. Trwający kryzys gospodarczy, problemy społeczne oraz konsekwencje konfliktu zbrojnego sprawiają, że potrzeby wsparcia humanitarnego są bardzo duże. Dlatego społeczność międzynarodowa, w tym również Polska, powinna nadal wspierać obszary dotknięte wojną, a szczególnie cierpiącą ludność cywilną. Jako naród, który sam wielokrotnie doświadczał tragedii wojny i okupacji, my Polacy mamy szczególny obowiązek okazywania solidarności z tymi, którzy znaleźli się w potrzebie. Czynimy to i nadal będziemy czynić. Na szczególne podkreślenie zasługuje bardzo dobra praca Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Bejrucie i Wydziału Konsularnego tejże ambasady. Słowa najwyższego uznania kieruję pod adresem pani ambasador Aleksandry Bukowskiej-McCabe, z którą mam przyjemność współpracować od wielu lat, oraz tamtejszych członków korpusu dyplomatycznego i konsularnego. Warto też podkreślić bardzo dobrą współpracę całej naszej delegacji, co w dzisiejszych polskich realiach politycznych wcale nie jest takie oczywiste. Tym bardziej jeszcze raz dziękuję. Jednocześnie jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i wieloletni działacz Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli, aby nieść różnoraką pomoc potrzebującym w Libanie i w wielu innych częściach świata w myśl strażackiej dewizy: Bogu na chwałę, a ludziom na pożytek. Dziękuję za uwagę. Przebieg posiedzenia
