Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Moje oświadczenie będzie dotyczyło FSD Supervised w Polsce. Tesla FSD Supervised mimo nazwy nie jest w Europie pełną autonomią, lecz zaawansowanym systemem wspomagania kierowcy klasy SAE Level. System prowadzi auto za kierowcę, ale pod jego stałym nadzorem, i tego nadzoru aktywnie pilnuje. Już po kilku sekundach braku uwagi wymaga spojrzenia na drogę, a gdy kierowca nie reaguje, potrafi czasowo zablokować funkcję. W praktyce wychwytuje więc dekoncentrację szybciej, niż zauważyłby ją u siebie przeciętny kierowca. Europa już podjęła decyzję - częściowo i niepochopnie. 10 kwietnia 2026 r. niderlandzki urząd RDW dopuścił system po ponad półtora roku testów, podkreślając jego pozytywny wpływ na bezpieczeństwo ruchu. Kolejne państwa skorzystały z przepisów Unii Europejskiej pozwalających uznawać takie dopuszczenia. Litwa - 20 maja tego roku, Estonia - 29 maja tego roku, Dania -9 czerwca, a Belgia - 10 czerwca. System działa więc w pięciu państwach europejskich. Co najważniejsze, chodzi o bezpieczeństwo. FSD nie jest technologią eksperymentalną. W USA jest na co dzień używane przez kierowców i było testowane na milionach kilometrów, a pierwsze europejskie dane są bardzo pozytywne. Według Tesli w okresie od 10 kwietnia do 5 czerwca jazda na FSD Supervised na niderlandzkich drogach miała 3,5 razy mniej kolizji niż jazda ręczna, a na autostradach odnotowano zero kolizji na ponad 16,6 mln km. Dlatego Polska powinna pójść tą samą drogą co Litwa i Estonia, nie czekać na wspólną ścieżkę unijną, lecz pilnie zwrócić się do Ministerstwa Infrastruktury. Ja już raz się zwracałam i zwrócę się po raz kolejny
