Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panie Pośle Skalik! Rekomenduję albo użycie lepszego czata GPT, może płatnego, albo tak jak powiedział premier, jednak naszego modelu językowego, albo lekturę ustawy, bo nie wiem, czy tak naprawdę pan tę ustawę w ogóle przeczytał. Przede wszystkim proszę nie kłamać z mównicy sejmowej, nie wprowadzać Polek i Polaków w błąd. Izba Reprezentantów w 2024 r. powołała specjalny zespół do pracy nad sztuczną inteligencją. Senat również powołał dwupartyjny zespół do pracy nad sztuczną inteligencją. Powiem panu więcej, w polskim parlamencie przemawiał kongresmen Bill Foster i mówił o tym, jak przebiegają prace, w jakim kierunku podążają, jak to będzie wyglądało i wygląda w Stanach Zjednoczonych, jak wygląda to w poszczególnych stanach. Więc proszę nie mówić o tym, że nigdzie na świecie się nie reguluje. (Wypowiedź poza mikrofonem) Ja wiem, że pana to denerwuje, jak ktoś powie panu, że pan kłamał, ja wiem, że pana to denerwuje, ale proszę się uspokoić, naprawdę. (Poseł Włodzimierz Skalik: Na czym polega moje kłamstwo?) Wie pan co, nawet papież Leon XIV, bo pan się na Boga powołuje, powołał specjalną komisję do spraw sztucznej inteligencji. Więc proszę nie mówić, że o sztucznej inteligencji i jej regulacji nie mówi się na świecie. (Poseł Anna Schmidt: Ale w encyklice papież przestrzega przed sztuczną inteligencją, więc warto doczytać, panie pośle.) No właśnie, pani poseł. Wracamy do ustawy, którą prezentował pan premier Gawkowski, więc rekomenduję również, namawiam, by ją przeczytać, bo tam jest przewidziana specjalna instytucja do tego, żeby kontrolować sztuczną inteligencję. (Poseł Anna Schmidt: To ad vocem do tego, co pan mówi.) No ale ja właśnie też mówię ad vocem, odnoszę się do tego, co pani powiedziała. Właśnie to się dzieje. Właśnie w polskim prawie to się dzieje, pani poseł. Naprawdę radzę, słuchajcie, czytać dokumenty i radzę podejść do tego tematu naprawdę bardzo poważnie. Bo w Polsce są regulacje, panie pośle, i dzięki nim powstały dwa modele językowe, rewelacyjne modele językowe, o których mówił premier Gawkowski. Jesteśmy dzisiaj tym krajem, któremu się zazdrości, że potrafimy coś takiego zrobić. mObywatel, asystenci w administracji, nie wspomnę o Bliku, naszym wspaniałym projekcie, który działa i jest naprawdę ceniony na świecie. Wiele państw jest chętnych do kupienia go. Fabryki sztucznej inteligencji. To wszystko dzieje się na naszych oczach. To wszystko jest tu i teraz. Ale musimy też sobie zdać sprawę z tego, że ta technologia jest naprawdę technologią przełomową. Ona daje niesamowite, nieograniczone możliwości. W wielu innych miejscach, gdzie rozwijamy technologię, która może być użyta np. jako broń, ograniczamy to prawem, żeby chronić człowieka przed technologią. Bo technologia, którą wymyśla człowiek, może być dla nas niebezpieczna. I nie widzę nic złego w tym, że powstaje coś, co będzie regulowało i kontrolowało tę nowoczesną technologię. My do dzisiaj nie wiemy, eksperci do dzisiaj nie wiedzą, gdzie ona nas zaprowadzi w najbliższym czasie. Wiemy, że to szansa, wiemy, że to są możliwości, ale wiemy też, że to jest zagrożenie. Jeszcze raz przed tym punktem o patostreamingu wrócę do debaty o zagrożeniu dla dzieci w sieci, wykorzystywaniu algorytmów do tego, żeby krzywdzić ludzi. Więc mamy już próbkę tego, że może dziać się źle, dlatego na całym świecie dzisiaj dyskutujemy o tym, jak regulować sztuczną inteligencję. Ale tak ją regulować, żeby jej nie blokować, ale dawać szansę. Jak się wczytamy w tę ustawę, panie pośle, szanowni państwo, to zobaczymy, że właśnie ustawa daje szansę właśnie małym i średnim przedsiębiorcom, daje możliwości, aby oni testowali, sprawdzali swoje rozwiązania. Bo wiemy też bardzo dokładnie, że ta technologia jest droga, moc obliczeniowa nie jest tak powszechnie dostępna. Ale państwo, Polska wychodzi naprzeciw naszym przedsiębiorcom, naszym firmom, polskim firmom, a nie, tak jak powiedział premier, wielkim big techom, tylko naszym rodzimym firmom, które mają szansę się rozwijać. Mają szansę być liderami i mieć naprawdę dobre produkty. Ale jeszcze raz to podkreślę: musi być też organ, który będzie to kontrolował. Przed nami będą naprawdę bardzo poważne i fundamentalne pytania dotyczące sztucznej inteligencji, ale również naszej prywatności. Czy pozwolimy sztucznej inteligencji skanować choćby nasze DNA? Bo z jednej strony pomoże dobrać bardzo dobre leki, ale z drugiej strony będzie ona miała pełną wiedzę o nas. To już są bardzo filozoficzne i naprawdę potężne pytania, które staną przed nami. Więc to, że dzisiaj polski rząd wychodzi z ustawą i jesteśmy dzisiaj liderami w Europie, na świecie, to moim zdaniem naprawdę jest coś najważniejszego. Bo jak spojrzymy dzisiaj na debatę na całym świecie, to zobaczymy, że sztuczna inteligencja jest jednym z najważniejszych tematów. Jeżeli spojrzymy na badania, o czym rozmawiają Polki, Polacy w święta, to sztuczna inteligencja jest albo na drugim, albo na trzecim miejscu, jeżeli chodzi o tematy rozmowy. To znaczy, że tym się interesujemy. To znaczy, że chcemy mieć o tym wiedzę. Ale od odpowiedzialnych polityczek i polityków wymaga się dobrych przepisów. Przepisów, które będą tak naprawdę nas chroniły. Z jednej strony chroniły, ale z drugiej strony dawały szansę, o czym wielokrotnie tutaj mówiliśmy. Również dzisiejsze pytania pani poseł i panów posłów, dotyczące ustawy, ale też całej technologii, pokazują naszą wielką troskę o to, jaka ma być przyszłość i jaka ma być przyszłość tej technologii. Już dzisiaj możemy powiedzieć jasno, że jeżeli damy tak naprawdę modelowi sztucznej inteligencji możliwość spoglądania na nas, ona nam podpowie, nawet patrząc na nasze reakcje, jaki film warto obejrzeć czy jakie treści czytać. Jak będziemy smutni, może podpowie nam coś wesołego, jak będziemy potrzebowali więcej adrenaliny, podpowie nam jakąś wycieczkę. Ale pamiętajmy też, że modele sztucznej inteligencji będą bardzo dokładnie zapamiętywały wszystko to, co robimy. I nie zapominają. Model sztucznej inteligencji nie będzie zapominał, będzie wiedział o nas wszystko. Wyobraźmy sobie mamę, która patrzy na swoje dziecko w piaskownicy, ale też czyta gazetę, rozmawia przez telefon. Nie wszystko dojrzy. Model sztucznej inteligencji będzie wiedział wszystko i wszystko dojrzy, każdy nasz ruch. I będzie pamiętał. Nie ma dzisiaj jeszcze technologii, żeby zapomniał. Będziemy musieli go wykasować i nauczyć od nowa, żeby zapomniał. Zatem zobaczcie państwo przed jakimi wyzwaniami stoimy. Z jednej strony wielka nadzieja, wielkie możliwości, z drugiej strony też obawa i regulacje. Mądrością polskiego rządu i pana premiera Gawkowskiego, i jego zespołu, jest właśnie to, że wychodzi i pokazuje: tu jest szansa, ale jest też obszar, na który spoglądamy, aby technologia nam nie zagrażała. I myślę, że jakbyśmy dzisiaj ściągnęli nasze barwy polityczne i tak sobie szczerze porozmawiali, to każdy chciałby, żeby Polska była liderem w rozwoju sztucznej inteligencji, ale też każdy by bardzo chciał, żebyśmy byli bezpieczni. Jak słuchałem posłów i posłanek z różnych partii politycznych, mówiących, że te regulacje są nadregulacjami, to przecież wszyscy mamy dzieci. Mamy najbliższych, znajomych i chcemy dla nich jak najlepiej. Dlatego też musimy ich chronić, a od tego są przepisy prawa. Tak jak chronimy nas na drodze i są przepisy, żebyśmy nie byli skazani na piratów drogowych i żebyśmy byli na drodze bezpieczni, tak tu też musimy być chronieni, tylko inaczej. I dlatego powstaje rada, to miejsce, gdzie będą eksperci, którzy się na tym znają. Nie politycy, którzy są w komisjach sejmowych, chociaż też mamy dużą wiedzę, ale eksperci, którzy studiują to, mają wiedzę, którzy na co dzień się tym zajmują. Inżynierowie, naukowcy. Stąd też przecież instytut powołany przez pana premiera Gawkowskiego, dedykowany tylko i wyłącznie tej technologii i tym rozwiązaniom. Naprawdę robimy bardzo dużo i chcemy zrobić jeszcze więcej. Jeżeli chcemy być, jeszcze raz to powtórzę, liderem na rynku światowym, bezpiecznym liderem, to musimy mieć bardzo dobre przepisy prawa i takie miejsce, gdzie będziemy kreować, dawać możliwości polskim firmom. I to się dzieje na naszych oczach. Za to jeszcze raz serdeczne podziękowania, panie premierze, dla pana i dla pana ministra Standerskiego. Wierzę głęboko, że szybko uchwalimy ustawę i prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ją podpisze.
