Pełna wypowiedź
9 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Cyfryzacji Krzysztof Gawkowski: Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To ważny dzień dla budowy cyfrowej Polski. Wczoraj Rada Ministrów przyjęła strategiczny dokument dla dobrej przyszłości Rzeczypospolitej i odpowiedniej regulacji cyfrowej, która będzie sprzyjała obywatelowi. Ten dokument to Strategia Cyfryzacji Państwa, który naświetla ramy rozwoju Rzeczypospolitej w najbliższych 10 latach nie tylko w obszarze sztucznej inteligencji, ale także w obszarach: usług cyfrowych, kompetencji cyfrowych, budowania innowacji, automatyzacji, robotyzacji, energetyki, kosmosu, wszędzie tam, gdzie potrzebna jest ręka państwa, które będzie wspomagało, ale nikogo nie będzie ograniczało. Wysoka Izba kończy dzisiaj prace nad kluczową ustawą, która ma wesprzeć najbardziej przełomową technologię ludzkości. Polska jest dzisiaj europejskim liderem, który w odniesieniu do sztucznej inteligencji i tego przełomu mówi: nie tylko wyprzedzamy innych, ale mamy pomysł, jak wykorzystać najlepszych specjalistów na świecie, którzy tutaj wyrośli i już dzisiaj tworzą marki na całym świecie, jak wykorzystać potencjał firm, instytucji, start-upów do tego, żeby budować firmy, które będą na tej światowej mapie świadectwem najszybszego rozwoju. Ustawa o systemach sztucznej inteligencji jest ważnym krokiem w budowie przejrzystego, innowacyjnego i bezpiecznego systemu sztucznej inteligencji w Polsce. Kto dziś wygrywa wyścig o sztuczną inteligencję, ten jutro wygrywa wyścig gospodarczy. Niech to krótkie zdanie zapisze się nam w głowach, bo dzisiaj tworzymy podstawę do tego, żebyśmy w przyszłości mogli być dumni z Polski. Polska wchodzi dziś do tej gry z jasną strategią. Budujemy najnowocześniejszy cyfrowy silnik, ale dbamy też o to, aby powstały niezawodne pasy bezpieczeństwa. Tak, stawiamy na potężny rozwój AI, ale równie dużo czasu poświęcimy odpowiedzialności. W globalnej rewolucji technologicznej nie zadowala nas rola lokatora, który jedynie opłaca czynsz i korzysta z zagranicznych rozwiązań. Chcemy być architektem tych systemów. To jest ustawa, która to przejście z roli klienta do roli twórcy zapewnia. Sprawiamy, że Polska przestaje być tylko rynkiem zbytu, a staje się sercem cyfrowego rozwoju w Europie. Innowacje i bezpieczeństwo to nie są przeciwieństwa i wszyscy musimy zdawać sobie z tego sprawę. Nowa technologia, taka jak sztuczna inteligencja, jest jak potężna rzeka. Spróbuję zrobić proste porównanie, żebyśmy wszyscy zdawali sobie sprawę, gdzie jesteśmy: rzeka puszczona zupełnie dziko może zalać, spowodować straty, ale ujęta w mądre, stabilne koryto staje się źródłem czystej energii. Tak jest ze sztuczną inteligencją. Ta ustawa buduje tam, gdzie inni chcieliby stawiać tamy, a my nie blokujemy rozwoju, my go będziemy napędzali. Tworzymy bezpieczne ramy. Niech nie obawiają się ci, którzy z tej mównicy dzisiaj stwierdzali, że ograniczamy przedsiębiorców. Niech dadzą sobie szansę na to, że ta ustawa będzie wszystkim pomagała. (Poseł Bartłomiej Pejo: Przedsiębiorcy się obawiają.) Dajemy polskim start-upom, polskim przedsiębiorcom żyzną glebę dla rozwoju AI, ale nie bójcie się, tu nie ma żadnego biurokratycznego betonu. Chcemy, żeby innowacje w Polsce stawały się podstawą rozwoju i żeby polscy naukowcy nie wyjeżdżali z Polski. Uruchamiamy jedne z pierwszych w Europie piaskownic regulacyjnych dla sztucznej inteligencji. Zamiast wiązać ręce start-upom paragrafami, przepisami, dajemy im przestrzeń, gdzie pod okiem ekspertów będą mogły się rozwijać, testować nawet najbardziej śmiałe pomysły, wejść na rynek, zarabiać, tworzyć i wygrywać wyścig w tej globalnej konkurencji. Ta ustawa to nie jest techniczny podręcznik, to jest strategiczny scenariusz rozwoju polskiej gospodarki na najbliższe lata. I tak ją traktuje dzisiaj Ministerstwo Cyfryzacji. Wierzę, że wszyscy wspólnie tak ją traktujemy. Dziękuję za tę dyskusję bardzo merytoryczną na posiedzeniach komisji i za tę debatę sejmową, bo ten fundament pod zamożność kolejnych pokoleń jest możliwy, jeżeli sztuczna inteligencja wejdzie do krwioobiegu jako jeden z fundamentów budowania mocnej gospodarki, z uwzględnieniem wspomnianych tutaj przedsiębiorców i tego, że nikt nie będzie pozwalał na to, żeby nasi naukowcy wyjeżdżali za granicę, że będziemy się troszczyli - o czym posłowie mówili - o to, żeby zmiany na rynku pracy nie spowodowały tego, że nagle znikną miejsca pracy. Natomiast projektowanie silnej pozycji Rzeczypospolitej przy globalnie stale rosnącym udziale innych państw wymaga odważnych decyzji. I ta ustawa o systemach sztucznej inteligencji jest takim projektem przyszłości, projektem odpowiedzialności za każdego obywatela, i tak ją traktuję. Ustawa ma pomóc wspierać innowacyjność, finansować badania, ma rozwijać, ułatwiać, dawać szansę, że wszyscy będziemy mogli powiedzieć: sztuczna inteligencja napędza Polskę. Padły tutaj pytania pań i panów posłów: co robimy, gdzie jesteśmy? Otóż Polska jest już dzisiaj liderem. Budujemy w Polsce dwie fabryki sztucznej inteligencji. Jak to wygląda na mapie europejskiej? Porównujmy się do najlepszych: nie ma innego państwa w Europie, które budowałoby więcej niż dwie fabryki. Polska jest w grupie tylko trzech państw w Europie, w których buduje się dwie fabryki sztucznej inteligencji. Mamy dwa polskie modele językowe, nasze, suwerenne, zbudowane za polskie środki i przez polskich naukowców. To model językowy PLLuM, który jest dostępny dla wszystkich za darmo w mObywatelu. Nikt nie chce za to pieniędzy, każdy przedsiębiorca, każdy samorząd w Polsce może z tego korzystać. Pytam: Gdzie tak jest w Europie? Mam wrażenie, że tutaj niektóre głosy, szczególnie z Konfederacji, mówiły, że powinniśmy nie regulować rynku, a go otworzyć. Padały tutaj słowa o klękaniu. Chcecie, żebyśmy klękali... Powiem, przed kim. Chcecie, żebyśmy klękali przed big techami i wielkimi korporacjami i mówili: Wy tu róbcie swoją suwerenność. Nigdy nie będzie zgody polskiego rządu na to, żeby big techy i korporacje nakładały na nas swoje prawa i żebyśmy musieli się do nich przystosować. Nigdy nie będzie na to zgody.
