Sebastian Gajewski
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wakacje składkowe to rozwiązanie przewidujące zwolnienie z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne pewnej części przedsiębiorców bez zniesienia stanu podlegania ubezpieczeniom społecznym i z pokryciem należnych składek z budżetu państwa. To także jedno z tych rozwiązań, w których mamy widoczną partycypację budżetu państwa w finansowaniu składek za określoną grupę ubezpieczonych. W tym wypadku są to przedsiębiorcy. Pani poseł pytała o rozmiar działalności. W zasadzie odpowiedź na pytanie o rozmiar działalności jest już zapisana w ustawie, dlatego że możliwość skorzystania z wakacji składkowych przysługuje niewielkiej grupie przedsiębiorców - może nie niewielkiej, bo ona jest duża, ale grupie rozmiarowej, tzn. tym przedsiębiorcom, którzy jako płatnicy składek nie zgłaszają więcej niż 10 osób do ubezpieczeń, a ich przychód nie przekracza 2 mln euro rocznie. Dodatkowo oczywiście, ponieważ jest to pomoc publiczna, przesłanką jest także i to, żeby się zmieścić w limicie pomocy publicznej de minimis. Jaka jest skala zainteresowania wakacjami składkowymi? Ta skala jest bardzo duża. W grudniu 2024 r. ze zwolnienia ze składek w ramach wakacji składkowych skorzystało ponad 1300 tys. osób na kwotę prawie 1600 mln zł. W 2025 r. zanotowaliśmy tutaj lekki wzrost, tj. 1400 tys. osób na kwotę ponad 1900 mln zł. To są kwoty znaczące. Widać, że wakacje składkowe cieszą się dużą popularnością wśród przedsiębiorców, ale też widać, że jest to instrument, który jest po prostu potrzebny i sprawdza się, jeżeli chodzi o zaadresowanie potrzeb tej grupy. Bardzo dziękuję za pytanie dotyczące tego, jak wpływają wakacje składkowe na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, bo kiedy słyszymy hasło: zwolnienie ze składek - a to jest konstrukcja zwolnienia ze składek - to wyobrażamy sobie, że w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych powstaje deficyt, i okazuje się, że wszyscy jakby zrzucamy się jako ubezpieczeni na to zwolnienie czy na pokrycie tych składek za przedsiębiorców. Tak nie jest, dlatego że ten ubytek w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który wynika z zastosowania wakacji składkowych, jest pokrywany z budżetu państwa. Czyli każda złotówka, z której opłacenia jest zwolniony przedsiębiorca w ramach wakacji składkowych, jest pokrywana z budżetu państwa. Oznacza to, że z punktu widzenia Funduszu Ubezpieczeń Społecznych skutek wprowadzenia wakacji składkowych i tak dużej popularności tego instrumentu jest skutkiem zerowym. On oczywiście jest wydatkiem z budżetu państwa, natomiast z punktu widzenia FUS-u mamy skutek zero, nie mamy zwiększonego deficytu, co biorąc pod uwagę, że Fundusz Ubezpieczeń Społecznych jest funduszem deficytowym - chociaż w ostatnich latach znajduje się w całkiem dobrej sytuacji - jest dobrą informacją.
