Magdalena Sobkowiak-Czarnecka
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Panowie Posłowie i Panie Posłanki! Bardzo mi miło, że mogę dzisiaj mówić o tak ważnym temacie, jakim jest program SAFE. Dziękuję za te pytania, bo muszę powiedzieć, że w sprawie programu SAFE pojawiło się strasznie dużo dezinformacji. Warto mówić wprost, na czym polega program SAFE, jakie są jego efekty i jakie Polska i polskie bezpieczeństwo odnoszą z niego korzyści. Odpowiadając szczegółowo na pytania zadane przez pana posła Andrzeja Grzyba, przewodniczącego Komisji Obrony Narodowej, chcę stwierdzić, że po pierwsze, Polska pierwszy raz na taką skalę otrzymuje tak wysokie środki z Unii Europejskiej. To my przekonaliśmy Brukselę do tego, że warto inwestować w obronność. Z całej puli 150 mld euro do Polski trafia 43,7 mld euro. Ale my przekonaliśmy Unię Europejską i Brukselę nie tylko do tego, żeby do Polski trafiły największe środki, ale także do czegoś, co było znacznie trudniejsze - do tego, że planujemy alokować w polskim przemyśle zbrojeniowym 89% tej kwoty. I nie są to szacunki moje czy któregoś z ministrów. To są szacunki Agencji Uzbrojenia, czyli tej agencji, która od lat zajmuje się pozyskiwaniem sprzętu na rzecz polskiego wojska i na czele której stoi pan gen. Artur Kuptel. Zgodnie z rozporządzeniem SAFE do końca maja mieliśmy czas na tzw. kontrakty samodzielne, czyli jedno państwo kupuje u jednego producenta. Od początku naszym założeniem było to, że te kontrakty będziemy realizować w polskim przemyśle zbrojeniowym. I tak zaledwie w ciągu 3 dni podpisaliśmy 62 umowy o wartości 120 mld zł. Wszystkie te umowy były podpisywane przez Agencję Uzbrojenia, przez komponent wojsk cyberprzestrzeni z polskimi firmami. Całkowicie dotrzymaliśmy słowa. Co więcej, jako jedyny kraj w Unii Europejskiej dokonaliśmy takich inwestycji w rodzimym przemyśle zbrojeniowym. Drugim krajem, który rozpoczął procedurę samodzielnych zakupów, była Rumunia, która większość umów zrealizowała w niemieckim przemyśle zbrojeniowym. I tu dochodzimy do głównych fake newsów dotyczących programu SAFE. Wygłaszane wielokrotnie w tej Izbie przez posłów opozycji hasła o tym, że na pewno wszystko wydamy w niemieckim przemyśle zbrojeniowym, okazały się bzdurą. To my od początku mówiliśmy prawdę i te ostatnie 3 dni maja, podczas których podpisywaliśmy negocjowane tygodniami i miesiącami kontrakty - bo to przecież nie jest tak, że praca nad mechanizmem SAFE i praca nad zamówieniami w Wojsku Polskim toczyła się tylko przez ostatnie 3 dni maja -były kropką nad ˝i˝. Jeżeli chodzi o listę firm, to pozwolicie państwo, że podeprę się notatkami: Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1, WB Electronics, Maskpol, Stocznia Remontowa Shipbuilding, Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne Belma, MindMade, Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej, AMZ-Kutno, Zakłady Metalowe Dezamet, Mesko, Zakłady Chemiczne Nitro-Chem, Zakład Produkcji Specjalnej Gamrat, Huta Stalowa Wola, Rosomak, Jelcz, PIT-Radwar, Teldat, Wojskowe Zakłady Uzbrojenia, Miranda, Lubawa, Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej, Wojskowe Zakłady Elektroniczne, Zakłady Mechaniczne Tarnów, Przedsiębiorstwo Badawczo-Produkcyjne Aviomet. Gdzie są te niemieckie firmy? Wszystko to są polskie przedsiębiorstwa, które produkują w Polsce. Z pierwszej puli programu SAFE, z pierwszej fazy 120 mld zł w całości trafia do polskich przedsiębiorstw. Jeżeli chodzi o nowe zdolności - bo to jest kolejny fake news, który czytam w sieci i słyszę z tej sali niemal codziennie, że program SAFE to wielka ściema, że niby żadnych nowych zdolności nie będzie - spójrzmy, jakie są fakty. Po pierwsze, SAN, tarcza antydronowa, która stanie już niedługo na naszej wschodniej granicy. Jedyni w Europie mamy takie rozwiązanie, to jest polska myśl technologiczna. Co więcej, odpowiadamy na zagrożenia, które są tu i teraz, bo tarcza antydronowa SAN to jest odpowiedź na noc dronową z 9 na 10 września. Samoloty do tankowania MRTT, które są niezbędne podczas operacji w powietrzu. W piątek powitanie w Łasku F-35. Bez zdolności tankowania w powietrzu nie można całkowicie wykorzystać tego, co oferuje takie uzbrojenie jak F-35. Program satelitarny - tego też nie było za poprzednich rządów. Mamy własne, niezależne, należące do polskiego wojska satelity w kosmosie, zresztą polskiej produkcji. Minowanie - nowa zdolność. Krypto, cyber, sztuczna inteligencja. I coś jeszcze. Poprzednicy kupowali dużo sprzętu za granicą, ale bardzo często kupowali ten sprzęt bez uzbrojenia, bez wsparcia logistycznego. Chociażby koreańskie zakupy pana ministra Błaszczaka nie byłyby wiele warte, gdybyśmy my, i to przy pomocy programu SAFE, nie dokonali skompletowania tego uzbrojenia. Pakiety logistyczne, amunicja - to wszystko pojawia się w programie SAFE. Kolejny mit. Słyszałam na tej sali wiele razy, że amunicja będzie największą aferą tego rządu. I co się okazało?
