Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Na wstępie składam gratulacje zwycięzcom wyborów - partii Umowa Społeczna oraz premierowi Armenii Nikoli Paszynianowi, którzy uzyskali mandat do dalszego sprawowania władzy. Cieszę się z dobrego nastawienia pana premiera na współpracę z krajami Wspólnoty Europejskiej. Jednocześnie chciałbym podkreślić, że z perspektywy Polski szczególnie ważny jest nie tylko sam wynik wyborów, lecz fakt, że Armenia po raz kolejny pokazała odporność demokratycznego państwa na próby zewnętrznego wpływu. Międzynarodowi obserwatorzy zwracali uwagę na presję i działania dezinformacyjne, które miały oddziaływać na proces wyborczy i decyzje obywateli. Mimo to ostateczny głos należał do narodu Armenii. To ważna lekcja dla całej Europy. Współczesne zagrożenia dla demokracji coraz częściej nie przychodzą w postaci siły militarnej. Pojawiają się jako manipulacja informacyjna, fałszywe narracje, próby podsycania podziałów społecznych i osłabiania zaufania do instytucji państwa. Dlatego musimy takie działania rozpoznawać i nazywać po imieniu. Jeżeli źródłem dezinformacji są ośrodki powiązane z określonymi krajami, należy mówić o tym otwarcie. Nie po to, by eskalować napięcie, ale po to, by skutecznie chronić nasze demokracje. Przykład Armenii pokazuje, że odporność jest możliwa. Wymaga świadomych obywateli, odpowiedzialnych mediów i państwa, które traktuje bezpieczeństwo informacyjne równie poważnie jak bezpieczeństwo militarne. To cenna lekcja także dla Polski. Dziękuję.
