Lewica popiera rządowy projekt ustawy o ochronie przed SLAPP-ami, wdrażający dyrektywę UE.
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Poseł Tadeusz Tomaszewski (tekst niewygłoszony): Stanowisko Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu Lewicy odnośnie do poselskiego projektu ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej, zawartego w druku sejmowym nr 2488. To przedłożenie rządowe ma na celu wdrożenie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej 2024/1069 oraz stworzenie w polskim porządku prawnym realnych instrumentów ochrony przed tzw. SLAPP-ami, czyli strategicznymi powództwami zmierzającymi do stłumienia debaty publicznej. Uzasadnienie projektu wyraźnie wskazuje, że chodzi o ochronę osób angażujących się w debatę publiczną przed bezzasadnymi roszczeniami lub postępowaniami stanowiącymi nadużycie, które mają prowadzić do zastraszenia i ograniczenia aktywności obywatelskiej. Projekt ustawy odpowiada na realny problem, który od lat dotyka dziennikarzy, aktywistki i aktywistów, organizacje społeczne, osoby zaangażowane w obronę praw człowieka, ekspertki i ekspertów, a także wszystkich tych, którzy zabierają głos w sprawach istotnych społecznie. Chodzi o sytuacje, w których postępowanie sądowe nie służy rzeczywistej ochronie praw, lecz staje się narzędziem nacisku, zastraszenia i ekonomicznego wyniszczenia tych, którzy uczestniczą w debacie publicznej. Analizując konkretne rozwiązania w tym projekcie, należy zwrócić uwagę na kilka aspektów. Po pierwsze, projekt bardzo szeroko i trafnie ujmuje samą debatę publiczną. Ochroną objęte mają być nie tylko klasyczne wypowiedzi medialne, lecz także działania podejmowane w związku ze sprawami budzącymi uzasadnione zainteresowanie społeczne, w szczególności dotyczącymi praw podstawowych, zdrowia publicznego, bezpieczeństwa, środowiska, klimatu, korupcji, nadużyć, funkcjonowania instytucji publicznych oraz ochrony procesów demokratycznych. To bardzo ważne, ponieważ współczesna debata publiczna odbywa się nie tylko w tradycyjnych mediach, ale również w działalności organizacji społecznych, w środowisku akademickim czy w Internecie. Po drugie, ustawa wprowadza konkretne i potrzebne mechanizmy ochronne. Sąd będzie mógł zobowiązać powoda do złożenia kaucji na zabezpieczenie kosztów procesu, jeżeli pozwany uprawdopodobni, że powództwo zmierza wyłącznie lub głównie do stłumienia, ograniczenia, zakłócenia debaty publicznej lub szykanowania za udział w niej. Rozwiązanie to ma istotne znaczenie, ponieważ już sama perspektywa wieloletniego i kosztownego procesu bywa narzędziem presji. W przypadku osób fizycznych, dziennikarzy czy niewielkich organizacji społecznych taki instrument może realnie przywracać równowagę procesową. Po trzecie, projekt przewiduje możliwość szybkiego oddalenia powództwa jako oczywiście bezzasadnego. Ustawa nakłada na przewodniczącego i sąd obowiązek podejmowania czynności tak, aby oddalenie takiego powództwa mogło nastąpić możliwie szybko, co do zasady w terminie 3 miesięcy. Jest to rozwiązanie szczególnie istotne, ponieważ w sprawach tego rodzaju sama przewlekłość postępowania bywa elementem strategii mającej tłumić aktywność publiczną. Kolejna grupa rozwiązań dotyczy nadużycia prawa procesowego. Jeżeli wyłącznym celem wytoczenia powództwa będzie stłumienie, ograniczenie, zakłócenie debaty publicznej albo szykanowanie za udział w niej, sąd będzie mógł uznać takie działanie za nadużycie prawa procesowego. Jest to bardzo wyraźny sygnał, że wymiar sprawiedliwości nie może być wykorzystywany jako narzędzie represji wobec osób korzystających z wolności słowa i prawa do informacji. Pozytywnie należy ocenić również rolę, jaką projekt przyznaje organizacjom pozarządowym. Ustawa umożliwia im przystępowanie do postępowania za zgodą pozwanego, a także przedstawianie sądowi istotnych informacji i poglądów. To rozwiązanie bardzo ważne, ponieważ w sprawach dotyczących wolności wypowiedzi, ochrony praw człowieka czy interesu publicznego głos organizacji społecznych wzmacnia pozycję procesową pozwanego i może realnie podnieść jakość rozpoznania sprawy przez sąd. Projekt przewiduje także sankcje wobec powodów nadużywających drogi sądowej. Sąd będzie mógł nałożyć grzywnę, a także obowiązek opublikowania sentencji wyroku na koszt powoda. Ponadto pozwany będzie mógł dochodzić pełnego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, jeżeli rzeczywiście je poniósł, a koszty te nie będą nadmierne. Takie działania są niezbędne, ponieważ ochrona debaty publicznej nie może mieć charakteru wyłącznie deklaratywnego. Musi oznaczać również faktyczną odpowiedzialność za instrumentalne wykorzystywanie postępowań sądowych. Oczywiście w toku opiniowania i konsultacji pojawiły się również uwagi krytyczne. Zwracano uwagę między innymi na potrzebę dalszego doprecyzowania niektórych przesłanek i mechanizmów. Trzeba jednak podkreślić, że sam kierunek regulacji został wyraźnie ukształtowany wokół ochrony wolności słowa, pluralizmu debaty publicznej i prawa obywateli do uczestnictwa w życiu publicznym, a projektodawca odwołał się nie tylko do samej dyrektywy, ale również do standardów wynikających z rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy. W związku z tym projekt tej ustawy to krok bardzo potrzebny, krok w dobrym kierunku. Zmiany wzmacniają ochronę wolności wypowiedzi, prawa do informacji i obywatelskiego uczestnictwa w życiu publicznym. Tworzą również narzędzia, które mają chronić przed instrumentalnym wykorzystywaniem sądów przeciwko tym, którzy działają w interesie publicznym, ujawniają nadużycia, patrzą władzy i silnym podmiotom na ręce, bronią praw człowieka, praw pracowniczych czy środowiska naturalnego. Z uwagi na powyższe klub Lewicy popiera niniejsze przedłożenie. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
