otrzymuje pozew na kilkadziesiąt, kilkaset tysięcy złotych. Czemu to ma służyć? Ma służyć zastraszeniu.
Poseł Bielawska opisuje zastraszanie obywateli pozwami SLAPP i potrzebę ustawy ochronnej.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
mała miejscowość, której mieszkaniec nagle przygląda się lokalnej inwestycji i zauważa pewne nieprawidłowości - zagrożenie hałasem, zniszczenie środowiska bądź coś innego, co go niepokoi. Co robi mieszkaniec, który jest świadomym obywatelem i z uwagą brał udział w lekcjach wiedzy o społeczeństwie? Pisze post, występuje do wójta z zapytaniem, stara się zainteresować tematem lokalne media. Co dzieje się potem? Najczęściej bywa właśnie tak, że otrzymuje pozew na kilkadziesiąt, kilkaset tysięcy złotych. Czemu to ma służyć? Ma służyć zastraszeniu. I właśnie tego dotyczy ta ustawa. Mamy zająć się tego typu pozwami, pozwami SLAPP, po to, aby obywatele, którzy mają odwagę mówić o sprawach ważnych, często trudnych, którzy patrzą na ręce władzy bądź dużym instytucjom, nie byli zastraszani.
