(Poseł Barbara Bartuś: A dlaczego są zagraniczne spółki, a nie polskie?) Dlaczego nie wyjdzie pani na tę mównicę i nie zapyta, dlaczego pracownicy jednej z zagranicznych spółek przewozowych, jak donoszą media, dowiadują się u lekarza, że nie są ubezpieczeni przez swojego pracodawcę? Dlaczego nie zapytała pani o polskie drużyny konduktorskie, które musiały czekać na swoją zmianę przez całą noc na bocznicy, w wagonie? Dlaczego pani nie upomniała się o tych polskich pracowników zagranicznej spółki, którzy muszą pracować w kontenerach przy dworcach? Naprawdę ta logika jest pokrętna. (Poseł Joanna Borowiak: Panie ministrze, czy pan w ogóle wie, co się dzieje u pana w resorcie?) Jestem konstytucyjnie odpowiedzialny za polską kolej i zawsze będę upominał się o tych, którzy pracują na polskiej kolei. Chodzi o to, proszę panią, żeby pani wreszcie zaczęła się upominać o pracowników polskiej kolei. (Poruszenie na sali) (Poseł Joanna Borowiak: Niech pan się zacznie upominać.) Dziękuję bardzo.