Panie pośle, te same zapisy są w Kodeksie pracy. Tam też pan widzi jakieś demony?
Minister Nowacka ostro krytykuje PiS za nieznajomość ustawy o prawach ucznia i broni projektu za 4,5 mln zł rocznie.
Pełna wypowiedź
11 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
i Panowie Posłowie! Szanowni Państwo! Ta debata pokazuje, jak czasami złe rzeczy dzieją się w polskim Sejmie. Ostatnie wystąpienie posła PiS to głos prouczniowski, politycy PiS nawet braw koledze nie bili, bo jedyny powiedział coś dobrego o uczniach. Wiele wystąpień pokazało, że państwo w ogóle nawet nie przeczytaliście tej ustawy, że nie wysłuchaliście wystąpienia wprowadzającego, że nie znacie uzasadnienia. Gdybyście poświęcili chociaż parę minut swojego bardzo cennego czasu, drodzy politycy PiS, wiedzielibyście dokładnie to, o co potem pytaliście. Jakie są koszty, pytacie. 4,5 mln zł w skali roku. Czy to dużo? To są pieniądze, które zapewniają spokój w szkole. Bo dzisiaj tych konfliktów w polskiej szkole niestety jest dużo. Wprowadzając rzecznika, niwelujemy część sporów i konfliktów, bo jest jasny przepis, do którego można się odwołać. Pytacie, czy dyrektor nie będzie miał więcej obowiązków. Dzisiaj nie dość, że ma obowiązki, to jeszcze jest oczekiwanie wobec niego, że będzie wynajdował przepisy. Bo rodzice coś znajdą, bo młodzież coś zobaczy na TikToku, bo będą chcieli znaleźć odpowiednie rozwiązanie. Teraz będzie miał jeden dokument, do którego sięga, i na podstawie tego dokumentu zorganizowany statut szkoły. To jest ułatwienie jego pracy. Dobrze, byście państwo to wiedzieli. Pytacie o związki zawodowe. Mamy uwzględnione uwagi. Związki zawodowe, w tym ˝Solidarność˝, odnosiły się do tego projektu, składały uwagi, które przyjmowaliśmy. Związki wyraziły swoje zadowolenie z tego, że wreszcie w jednym miejscu są prawa i obowiązki ucznia. Wiele emocji wzbudziły wśród polityków PiS prawa i obowiązki ucznia. A więc zobaczcie państwo, co powoduje taką nerwowość u posłów PiS. Prawo do równego traktowania i poszanowania godności. Prawo do nauczania i wychowania opartych o metody uznane przez współczesne nauki pedagogiczne. Prawo do poszanowania prywatności. To również odpowiedź dla pani posłanki Rosy - ochrona wizerunku mieści się w prawie do poszanowania prywatności, zamierzamy rozmawiać też ze szkołami i działać również ustawowo, by chronić prywatność uczniów, w tym zapewniać ochronę ich wizerunków. Prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania oraz opieki. Prawo do jawnego, sprawiedliwego i umotywowanego oceniania. Prawo do informacji dotyczących procesu nauczania i wychowania. Wolność od wszelkich form przemocy oraz dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny. Wolność sumienia, wyznania i światopoglądu oraz wolność słowa. To są te wolności, które poseł z PiS pan Dolata wyśmiał. Co mu przeszkadza? Ja się najbardziej zmartwiłam wystąpieniem pana posła Piontkowskiego. Wydawałoby się, racjonalny człowiek, a on chyba w prawie do równego traktowania widzi gender.
