Pełna wypowiedź
11 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2378 i 2384). Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki: Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panowie Ministrowie! Szanowni Państwo! Mam dzisiaj honor i zaszczyt przedstawić wniosek prezydenta Rzeczypospolitej o ponowne rozpoznanie sprawy, o ponowne rozpoznanie ustawy dotyczącej głównie Kodeksu postępowania karnego, ale także wielu innych ustaw, natomiast skupiam się na tej ustawie i poniekąd także na Kodeksie karnym, ponieważ to jest rdzeń tego projektu i on ma największe znaczenie w kontekście weta pana prezydenta, wątpliwości, zastrzeżeń, uwag i braku zgody na pewne rozwiązania, które pan prezydent bardzo jasno, wyraźnie wyartykułował w pisemnym uzasadnieniu swojego stanowiska o odmowie podpisania tej ustawy. Szanowni Państwo! Myślę, że nie ma między nami różnicy, jeżeli chodzi o negatywną ocenę stosowania, nadmiernego czy zbyt łatwego stosowania tymczasowego aresztowania w obrębie polskiej procedury karnej, w obrębie polskiej praktyki prawnej, polskiego wymiaru sprawiedliwości. To dotyczy oczywiście kierowania wniosków przez prokuratorów, ale także stosowania... Bo przypominam, że to nie prokurator decyduje o tym, czy tymczasowe aresztowanie jest stosowane, tylko decyduje o tym w każdym wypadku - bez względu na to, czy mamy do czynienia z postępowaniem przygotowawczym, a więc prokuratorsko-policyjnym, można to tak ująć, czy też z postępowaniem jurysdykcyjnym - ostatecznie niezawisły i niezależny sąd. Myślę, że to jest ważna uwaga, ja do niej wrócę, dlatego że to się także odnosi do rządzących w sposób szczególny nie w kontekście sądu, ale w kontekście funkcjonowania pewnej praktyki, funkcjonowania przede wszystkim prokuratury jako zhierarchizowanej jednak instytucji, która ma stać na straży także praworządności i przestrzegania prawa. Zgadzamy się co do tego, że należy zrobić coś w wymiarze ograniczenia tymczasowego aresztowania, ponieważ jest ono nadużywane. To znaczy: powinno być stosowane w sytuacjach wyjątkowych, a wydaje się, patrząc na praktykę, patrząc na liczby, że tak nie jest, to znaczy: dochodzi do pozbawienia wolności człowieka, który nie został skazany prawomocnym orzeczeniem sądu. Do tego momentu, jak rozumiem, między nami jest zgoda. Pamiętam, że wtedy, kiedy jeszcze zasiadałem w ławach poselskich, tutaj były różne projekty. Był projekt Konfederacji, był projekt Polski 2050. Później doszły kolejne projekty. Wreszcie wszystko to zostało skupione w projekcie rządowym, i to rząd - trzeba to bardzo jasno powiedzieć - a konkretnie minister sprawiedliwości, odpowiada za ten projekt i za wszystkie jego wady, o których zaraz powiem. Zasadnicze wady niestety dotyczą kwestii przesłanek stosowania tymczasowego aresztowania. W pierwszej kolejności muszę powiedzieć o art. 259 § 3, a więc wyłączeniu możliwości stosowania tymczasowego aresztowania. Tutaj zaznaczam bardzo wyraźnie: pan prezydent jest za tym, żeby zwiększyć liczbę typów przestępstw, które będą wyłączone spod tymczasowego aresztowania z uwagi na zwiększenie granicy ustawowego zagrożenia. Czyli nie tylko te przestępstwa, które do tej pory były, nadal są - do roku, maksymalnie do roku, ale także, jak było w proponowanym projekcie, do 2 lat. I to mogłoby być zasadą, patrząc na typy przestępstw, które właśnie tą karą są zagrożone, czyli do 2 lat pozbawienia wolności. Ale niestety ustawę trzeba czytać całą. Kodeks karny trzeba czytać cały. Trzeba również spojrzeć na poszczególne typy przestępstw, które w tej grupie się znajdują. Wobec sprawców tych przestępstw czy podejrzanych, oskarżonych nie można by było stosować tymczasowego aresztowania, mimo że to są przestępstwa, w przypadku których to tymczasowe aresztowanie - zaraz będę mówił o tym szczegółowo - powinno być stosowane, pewnie nie w każdym przypadku, ale w bardzo wielu. Najbardziej jaskrawy przykład. Odczytam państwu treść art. 200a § 2 Kodeksu karnego: Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego - a więc składa tę propozycję dziecku - poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści pornograficznych, i zmierza do jej realizacji - czyli chce to zrobić - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Jak nazwiemy osobę, która realizuje znamiona takiego przestępstwa? Ja powiem bardzo wprost: To jest pedofil. (Poseł Barbara Dolniak: Bez skazania?) Słyszę głos: bez skazania. Ja mówię: taki, która realizuje. Gdyby podejść tak, że bez skazania nie można tymczasowo aresztować, to właściwie wszystkie typy przestępstw trzeba by było wykluczyć. Nie można iść tą drogą. Trzeba ograniczać, ale z głową. A więc, szanowni państwo, osoba podejrzana albo oskarżona o tego rodzaju ohydne przestępstwo nie mogłaby być tymczasowo aresztowana. Pan minister Myrcha na posiedzeniu komisji mówił: przecież jest § 4, który stanowi, że to ograniczenie nie ma zastosowania, gdy oskarżony ukrywa się albo nie stawia się na wezwania lub w inny bezprawny sposób utrudnia postępowanie karne. Szanowni państwo, ale generalna i szczegółowe przesłanki tymczasowego aresztowania brzmią inaczej. Przecież jeżeli mamy wystarczające dowody na to, żeby przedstawić zarzuty uprawdopodabniające popełnienie przestępstwa, i przesłanki szczegółowe, i to nie jest ukrywanie się, tylko obawa ukrywania się, obawa ucieczki, obawa mataczenia... Jeżeli podejrzany czy oskarżony o ten ohydny czyn, mimo że istnieje obawa jego ukrywania się, mimo że istnieje obawa jego ucieczki, mimo że istnieje obawa jego mataczenia w sprawie - mataczenia w takiej sprawie, gdzie po drugiej stronie tego komputera, tej sieci jest dziecko - nie będzie mógł być tymczasowo aresztowany, bo fizycznie np. się nie ukrywa, bo zostanie zatrzymany, doprowadzony, ale nie będzie się ukrywał, czyli policja, prokurator przeprowadzi z nim czynności, a następnie go wypuści, to co ten człowiek może w tym czasie robić? Dokładnie to, co robił do tej pory. Nie ma żadnych przeszkód. Znaczy, może usiąść do komputera, może wobec kolejnych dzieci kierować te obrzydliwości, które są opisane jako znamiona tego przestępstwa. Nie ma na to zgody prezydenta Rzeczypospolitej. Nie ma zgody na tolerancję dla tego rodzaju pedofilskich zachowań.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Kłamaliście w kampanii wyborczej, kiedy Rafał Trzaskowski to mówił, czy mówiliście prawdę?”
Bogucki oskarża KO o hipokryzję ws. regulacji kryptoaktywów i umorzenie śledztwa Zondacrypto w 2024
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Dwukrotnie przegraliście i niczego was to nie nauczyło.”
Prezydent przedstawia projekt ustawy o kryptoaktywach po dwukrotnym odrzuceniu weta.
