Radosław Sikorski
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski: Marszałku! Wysoka Izbo! Ledwie 2 tygodnie temu stałem przy tej mównicy i wygłaszałem doroczne exposé ministra spraw zagranicznych. Już wtedy opisywałem sytuację wokół naszych granic i na świecie jako poważną. Więdnie system Narodów Zjednoczonych, upada świat norm, świat prawa międzynarodowego, a wewnątrz Zachodu mamy poważne pęknięcia. (Poseł Krystyna Skowrońska: Czarnek, wracaj.) Od tego czasu, w zaledwie 2 tygodnie, sytuacja jest już nie poważna, ale krytyczna. Mamy kolejną wojnę, w której giną żołnierze naszego najważniejszego sojusznika: Stanów Zjednoczonych. Mamy wojnę, w której atakowane są terytoria naszych traktatowych sojuszników. Na terytorium Turcji, na terytorium Cypru lecą rakiety i drony. Wyczerpują się zapasy amunicji naszego największego sojusznika. Jednocześnie wojna na Ukrainie nadal trwa i nadal nie wiemy, kto w niej wygra. Wiemy jednak, że stanowi ona zagrożenie dla Polski, bo nad polskie niebo nadlatują rosyjskie drony. Rosja wysadza tory na naszych kolejach. (Poseł Antoni Macierewicz: To prawda.) Jeśli Rosja wygra, to dojdzie do naszej granicy. (Poseł Antoni Macierewicz: I Kosiniak-Kamysz nas nie broni.)
A do końca dekady, jak niektórzy eksperci i wojskowi się martwią, jest możliwość konfrontacji między Stanami Zjednoczonymi a Chińską Republiką Ludową o Tajwan. Gdyby do niej doszło, to gros zasobów naszego największego sojusznika skierowane będzie tam, a tu będzie jeszcze mniej. Co to oznacza? To oznacza, że nie możemy stracić ani jednego dnia na dozbrajanie Wojska Polskiego.
