Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym podziękować pani marszałek za ten apel dotyczący uchwalenia ustawy przez Wysoki Sejm. Bardzo dziękuję za wszystkie głosy wspierające. Kochamy sport, staramy się robić absolutnie wszystko, aby stworzyć optymalne warunki do jego uprawiania, po to żebyśmy mogli mieć jak najwyższe wyniki. Chciałbym również bardzo podziękować wszystkim tym, którzy opiniowali projekt ustawy. On był szeroko konsultowany. Żałujemy wszyscy, że prezydent Andrzej Duda skierował ustawę, którą uchwaliliśmy w Sejmie w ubiegłym roku... Od ponad roku mogliśmy już mieć wdrożony system. Cóż, stało się inaczej i dzisiaj próbujemy możliwie szybko nadrobić stracony czas. Jak wiemy, chodzi o cały sektor ochrony kobiet po urodzeniu dziecka, wydłużenie okresu pobierania stypendium analogiczne do tego, jakim kobieta jest zabezpieczona w polskim systemie prawnym, a także zwiększenie wysokości stypendium. Cały sektor sędziów polskich, którzy od kilkunastu lat apelowali także o stosowną ochronę prawną, również ma miejsce w tej ustawie. Nasi wspaniali paralimpijczycy, którzy dzisiaj rywalizują na igrzyskach zimowych, prosili po igrzyskach letnich w Paryżu, aby usankcjonować przepis, który uzależniał wysokość stypendiów i nagród od liczby startujących ekip. Wiemy, jak trudno jest często utrzymać minimalną liczbę odpowiednio ośmiu drużyn lub 12 zawodniczek i zawodników w sportach paralimpijskich, bo bardzo często w ostatniej chwili są wyłączeni z uwagi na stan zdrowia. Ale osoby, które zdobyły odpowiednio wysokie miejsca, nie mogą być karane z tej przyczyny obniżeniem stypendium. Tak więc to jest apel, który podjęliśmy bezpośrednio po powrocie naszych paralimpijczyków po igrzyskach letnich, i dzisiaj finalizujemy ten ważny postulat. Szereg elementów legislacyjno-redakcyjnych. Oczywiście w ustawie deregulacyjnej już przyjęliśmy rozwiązania, które spowodują, że nie będziemy składać sprawozdań za wykonanie Mistrzostw Europy Euro 2012, ale ustawa, nad którą rozpoczęliśmy pracę, jakby weszła w bieg procedur, zanim została uchwalona ustawa deregulacyjna. A więc ta sprawa już została załatwiona. Pakiet ułatwień dla Centralnego Ośrodka Sportu, także od lat postulowany. I oczywiście kwestia kompetencji Instytutu Sportu, który w sytuacji, gdy polskie związki mają istotne problemy, może przejąć rolę płatnika. Tak się dzieje w tej chwili w Polskim Związku Kolarskim i w polskim związku hokeja. Chcielibyśmy, aby także instytut miał stosowną możliwość bycia płatnikiem, regulatorem środków z ministerstwa sportu. Wiemy o tym, że w ostatnich 2 latach PKOl odmawiał takiej funkcji, mimo że pełnił ją przez ponad 5 lat. Tak, PKOl odmówił pełnienia takiej funkcji, mimo że przez lata wspierał właśnie Polski Związek Kolarski i Polski Związek Hokeja na Lodzie. Co do pytań, to jeszcze raz chciałbym podziękować wszystkim państwu za głęboką troskę. Po pierwsze, w pakiecie pytań, które się pojawiały... Otóż rolą Ministerstwa Sportu i Turystyki, podobnie jak Wysokiego Sejmu, który ustala budżet, jest to, aby wspierać przygotowanie polskich kadr. Tak naprawdę przygotowania olimpijskie i przygotowania paralimpijskie są finansowane przez ministerstwo sportu dzięki budżetowi uchwalonemu przez Wysoki Sejm. I to jest nasza rola. To my finansujemy przygotowania olimpijskie. Rolą PKOl-u, szanowni panowie posłowie z prawej strony, jest tak naprawdę optymalizacja wysłania naszej reprezentacji na igrzyska zimowe i letnie. I na tym ta rola się kończy. Nie możemy więc mówić o tym, że PKOl przygotowuje. Nie, przygotowują polskie związki finansowane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Z wielkim żalem czy wręcz z zaskoczeniem przyjęliśmy wszyscy informację, że mimo braku środków, które obiecał pan prezes Piesiewicz medalistom igrzysk olimpijskich, sam podwyższył sobie wynagrodzenie do 58 tys. zł. Tak nie powinno być, szanowni państwo. (Poruszenie na sali)
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Jak można podnosić sobie pensję w PKOl-u, a jednocześnie nie wypłacać nagród dla polskich zawodniczek i zawodników, dla medalistów?”
Krytyka prezesa PKOl za umowę z Zondacrypto i podwyżkę pensji przy niewypłaconych nagrodach.
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Pan prezes Piesiewicz jednoosobowo odpowiada za największą właściwie aferę i największą stratę wizerunkową w polskim sporcie.”
Atak na prezesa PKOl za umowę z Zondacrypto i straty wizerunkowe.
