Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Wystąpienie pana premiera Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych, zawierało ważne kwestie dotyczące polskiej polityki zagranicznej, takie jak nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi czy miejsce Polski w Unii Europejskiej. Lecz sprawy te zostały spłycone lub wykorzystane do atakowania Prawa i Sprawiedliwości. Przypisywanie nam intencji doprowadzenia do polexitu i cytowanie w tym kontekście słów pani prof. Krystyny Pawłowicz jest żenujące i świadczy o tym, że tak naprawdę nie ma pan żadnych dowodów na poparcie swej tezy. Fakt, że jesteśmy bardzo krytyczni wobec polityki Komisji Europejskiej i Ursuli von der Leyen, nie oznacza, że chcemy występować z Unii. Proszę więc nie wymyślać sztucznych problemów. Inne kwestie zostały przedstawione przez pana premiera w sposób powierzchowny bądź nie wybrzmiały wcale. Wspomniał pan, i dobrze, o Konferencji Odbudowy Ukrainy, która odbędzie się w Gdańsku w dniach 23-25 czerwca 2026 r. To na niej mogą zapadać decyzje kluczowe dla przyszłości Ukrainy, ale i dla polskich przedsiębiorstw, które chciałyby wziąć udział w procesie odbudowy Ukrainy. Nie usłyszeliśmy jednak nic o tym, jakie działania zamierzają podjąć rząd i minister spraw zagranicznych, żeby wspierać te polskie firmy, żeby wzmocnić ich pozycję negocjacyjną. Apetyt na skonsumowanie ukraińskiego tortu w zakresie odbudowy tego kraju po niszczącej wojnie z Rosją będą miały wielkie kraje Europy - Niemcy czy Francja, i ich rządy z pewnością będą mocno wspierać swoje firmy. Rząd polski musi zrobić to samo. Chwalicie się dobrymi relacjami z władzami ukraińskimi, więc wykorzystajcie to. Tu jest miejsce dla aktywnej i skutecznej dyplomacji ekonomicznej, a praktycznie nic o niej nie usłyszeliśmy. A to przecież bardzo ważny dla Polski instrument polityki zagranicznej, ważny w relacjach z Ukrainą, biorąc pod uwagę choćby fakt wprowadzenia od 1 stycznia przez Ukrainę zakazu eksportu m.in. złomu stalowego, tak mocno uderzający w polskie huty. Nie usłyszeliśmy nic także o polskiej polityce historycznej. To też bardzo ważna sprawa. Rozumieją to doskonale nasi sąsiedzi i ze Wschodu, i z Zachodu. Ci ostatni od lat o zbrodnie niemieckie podczas II wojny światowej oskarżają nazistów, a współudział w Holokauście przypisują Polakom. Polską racją stanu jest stanowcze przeciwstawianie się takim twierdzeniom. To, jak postrzegani są Polska i Polacy, jest wypadkową naszych dzisiejszych osiągnięć, ale też oceny naszej historii. Dlatego tak ważne są tu działania polskiej dyplomacji. Jest więc niezrozumiałe przyznanie przez pana premiera Odznaki Honorowej ˝Bene merito˝, czyli dobrze zasłużonemu, niemieckiemu historykowi prof. Peterowi Oliverowi Loewowi, który zasłynął w ubiegłym roku kontrowersyjną wypowiedzią w berlińskim oddziale Instytutu Pileckiego, sugerującą współuczestnictwo Polaków w zbrodni Holokaustu. O powołaniu na pełnomocnika ministra spraw zagranicznych do spraw polsko-niemieckiej współpracy społecznej i przygranicznej, a następnie na dyrektora Instytutu Pileckiego prof. Krzysztofa Ruchniewicza była już mowa. (Poseł Marek Krząkała: Ale to nieprawda jest.) Dobrze, że pan premier się z tego wycofał. (Poseł Marek Krząkała: Ale to są pomówienia.) To nie są pomówienia, proszę pana. (Poseł Marek Krząkała: Nie?)
