Pełna wypowiedź
7 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pan minister Sikorski chwalił się, że to jego dziesiąte exposé. To powinniśmy spróbować pokusić się o zdefiniowanie doktryny Sikorskiego w polityce zagranicznej. Wydaje mi się, że ta doktryna mogłaby się nazywać, i będzie tak w literaturze nazwana, doktryną ogona. Będzie to doktryna ogona, który zawsze naśladuje kogoś innego. Ta polityka zawsze jest wtórna względem innych, jest responsywna, jest reakcyjna, a nie jest ofensywna. Podajmy konkretne przykłady. Jak było z resetem z Rosją? Kiedy prawica w Polsce, kiedy śp. prezydent Lech Kaczyński przestrzegał po ataku Rosji na Gruzję w 2008 r. przed imperializmem rosyjskim, wyście z niego kpili. To wy wtedy projektowaliście ten reset. Wtedy kiedy trzeba było Rosję, czyli zło, nazwać złem, wy jej broniliście, usprawiedliwialiście ją. Mówiliście, że trzeba budować relację z Rosją taką, jaka ona jest, wtedy kiedy Polska miała do odegrania globalną rolę tego, który przestrzega przed imperializmem rosyjskim, żeby inni nie budowali ani Nord Stream 1, ani Nord Stream 2. Wy wtedy byliście po stronie tych, którzy budowali ten Nord Stream, usprawiedliwialiście ich. Minister Trzaskowski, ówczesny minister do spraw europejskich, mówił, że jest to projekt tylko biznesowy. To jest tylko jeden z przykładów. Dalej: polityka migracyjna. Przecież kiedy Unia Europejska zaczęła projektować, mówić o tym, że to jest najlepsze rozwiązanie, czyli otwarcie granic, kwoty migracyjne, to wasz rząd - przecież wy wtedy rządziliście - to usprawiedliwiał. Rzucaliście na prawo i lewo, ilu migrantów tutaj przyjmiemy w ramach tej polityki migracyjnej. Dzisiaj już wszyscy się obudzili. Dzisiaj obudziła się Francja, obudziły się Włochy, obudziła się cała Europa. Dzisiaj jest zupełnie jasne, że to był jeden z największych błędów, jakie popełniła Unia Europejska. Ale wówczas, kiedy go popełniała, myśmy przestrzegali, a wyście kpili i ślepo naśladowali to, co wam dyktują partnerzy z Europy Zachodniej, jak ogon, który podąża za innymi. Dalej - obrona granicy. Przecież kiedy zaczęła się presja migracyjna, kiedy my zaczęliśmy umacniać granicę, kiedy była ustawa głosowana w Sejmie, wyście głosowali przeciwko. Przeciwko jakiejkolwiek zaporze na granicy z Białorusią. (Poseł Andrzej Grzyb: Nie wszyscy.) Trzeba było nas wtedy słuchać. Ale dlaczego tak było? Ano dlatego że na początku w Unii Europejskiej był sprzeciw, mówiono, że to jest niehumanitarne, że to jest zamach na prawa zwierząt, bo będą się ranić na tej zaporze - to był wasz głos - dlatego że tam, w Europie Zachodniej, oddalonej od tej granicy, wyobraźnia była siłą rzeczy mniejsza. Odwaga i przywództwo w polityce zagranicznej polega na tym, żeby czasem partnerom z Europy Zachodniej powiedzieć: puknijcie się w głowę, bo popełniacie błąd, bo granica wschodnia Rzeczypospolitej to jest granica wschodnia Unii Europejskiej i NATO i my jej będziemy bronić. Ale wam wówczas nie starczało tej odwagi. Głosowaliście przeciwko i biegaliście z pizzą po tej granicy. (Poseł Andrzej Grzyb: Nie wszyscy.) Dalej - zbrojenia. Tutaj się chwalicie tym wszystkim, ale przecież te wszystkie głosowania, które dotyczyły zbrojeń, Abramsy czy jakiekolwiek inne głosowania, były przedmiotem obrad Wysokiej Izby i wyście głosowali przeciwko. Wyście głosowali przeciwko. (Poseł Andrzej Grzyb: Nie wszyscy.) Wszystkie zakupy zbrojeniowe, którymi teraz się chwalicie, które fotografujecie i promujecie na mediach społecznościowych, to są systemy uzbrojenia zakupione za rządów Zjednoczonej Prawicy i wszystkie przy waszym walnym sprzeciwie. To jest absolutnie niedopuszczalne. Ale to charakteryzuje właśnie tę doktrynę ogona, czyli to, że wy nie chcieliście budować konsensusu, nie chcieliście słuchać, kiedy trzeba było. Bo nie chodzi o to, żeby być mądrym poniewczasie. Nie chodzi o to, żeby teraz minister Sikorski wychodził na mównicę i nas przestrzegał przed Rosją. Przecież to jest żart. Trzeba było wtedy nas słuchać. Trzeba było wtedy powiedzieć: tak, macie rację. Stanąć za śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim i powiedzieć: tak, prezydent Lech Kaczyński ma rację. A nie budować politykę resetu, która oczywiście była zaprojektowana pierwotnie przez administrację Baracka Obamy, bo odpowiadała geopolitycznym interesom Stanów Zjednoczonych, a wy w duchu naśladownictwa, tego ogona właśnie, chcieliście w nią skoczyć i weszliście w to niezwykle miękko.
