Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Centrum przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Ta ustawa de facto zmienia jeden artykuł w tej ustawie, art. 33, ale jest bardzo istotna dla aplikantów, którzy ukończyli szkolenie i podchodzą do egzaminu końcowego, który warunkuje dalszą karierę w zawodzie sędziego lub prokuratora. Oczywiście celem pierwotnym ustawy, w której zapisano, że można podejść do tego egzaminu maksymalnie dwa razy, była dbałość o to, aby zapewnić jak najwyższe standardy nauczania, aby osoba, która ukończyła aplikację i przystąpiła do egzaminu, a następnie wzięła udział w konkursach na stanowisko sędziego lub też miała być zatrudniona jako prokurator, spełniała najwyższe standardy, jeśli chodzi o wiedzę i umiejętności w zakresie stosowania prawa. To nie jest nic nadzwyczajnego, podobne uregulowania zachodzą, o ile dobrze mi wiadomo, w zawodzie lekarza. I dlatego było stricte unormowane, że są tylko dwa podejścia. Jednakże na wniosek samych aplikantów, jak też biorąc pod uwagę interes państwa, które finansuje szkolenie tych osób w wyższej szkole sądownictwa i prokuratury, zdecydowano o rozszerzeniu możliwości podejścia do tego egzaminu do trzech razy. W sytuacji, w której ktoś przystąpił do egzaminu w pierwszym terminie i drugim terminie, ma możliwość przystąpić do niego jeszcze raz. Osoba, która bez usprawiedliwienia lub też wymaganego zezwolenia nie przystąpiła do egzaminu w pierwszym terminie, ma możliwość przystąpić do niego jeszcze tylko jeden raz. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że te osoby są niejako pokrzywdzone, że w przypadku wypadków losowych nie mogły przystąpić w pierwszym terminie i został im tylko jeden termin, natomiast jeżeli spojrzymy na całą treść art. 33, szczególnie na ust. 1, to tam wprost jest napisane, że osoba, która np. uległa wypadkowi w drodze na egzamin czy nagle zachorowała, ma tak naprawdę 18 miesięcy na wystąpienie o wyrażenie zezwolenia na podejście w pierwszym terminie i może takie zezwolenie uzyskać. A więc tak naprawdę ograniczenie do jednego podejścia dotyczy osób, które wskutek własnego braku dbałości nie podeszły do egzaminu, nie były tym zainteresowane. Dlatego w tym przypadku to ograniczenie jest zasadne. Poza tym projektowana nowelizacja określa w sposób jasny liczenie terminów. Odchodzi się w niej od terminów miesięcznych na rzecz terminów liczonych w latach. To tak naprawdę rozwiązuje problem. Osoby, które ukończyły aplikację i z jakichś powodów losowych być może nie zdały za pierwszym i drugim razem, będą mogły jeszcze raz do tego egzaminu podejść. Natomiast faktem jest to, na co zwracał uwagę także pan poseł Warchoł z Prawa i Sprawiedliwości, że mamy wakaty w wymiarze sprawiedliwości i że wymiar sprawiedliwości dzisiaj nie działa prawidłowo. Jest to niestety problem. Niezrozumiałe jest, dlaczego zarówno pan prezydent Andrzej Duda nie nominował, jak i pan prezydent Karol Nawrocki nie nominuje sędziów, którzy przeszli konkursy przed Krajową Radą Sądownictwa. Jest ponad 100 wniosków o te nominacje w Kancelarii Prezydenta. Jest to całkowicie niezrozumiałe. Być może posłowie Prawa i Sprawiedliwości uzyskaliby od pana prezydenta Karola Nawrockiego informację, dlaczego tych nominacji brakuje. (Poseł Patryk Wicher: Przecież i tak ich nie uznają.) Również ogromnym problemem jest to, że przez ostatnie lata właściwie nie zinformatyzowano wymiaru sprawiedliwości zarówno w prokuraturze, jak i przede wszystkim w sądownictwie, gdzie tak naprawdę każda czynność wymaga zalogowania się do oddzielnej aplikacji. Dopiero teraz trwają prace nad tym, aby właściwie zinformatyzować wymiar sprawiedliwości, tak aby były aplikacje, które przyspieszą pracę sądów i prokuratury.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Zawsze szczujecie, straszycie, kłamiecie, ale w Sejmie nie pracujecie, czego najlepszym przykładem jest wasz lider, którego nie ma. Natomiast poza Sejmem, na fundację od Zonda kasę przyjmujecie.”
Poseł Ćwik krytykuje Konfederację za sprzeciw wobec ustawy paliwowej i zarzuca jej kłamstwa oraz powiązania z Zondą.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„poseł Mentzen skierował przeciwko mnie powództwo do sądu w Toruniu, aby utrudnić mi obronę przed tym pozwem, żądając zadośćuczynienia w kwocie 50 tys. zł, po to właśnie, aby mnie zastraszyć”
Poseł Centrum popiera ustawę anty-SLAPP i oskarża Mentzena o pozew 50 tys. zł.
