Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o bonie ciepłowniczym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 1684). 16. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w latach 2023-2025 oraz ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku oraz w 2024 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej (druk nr 1625). Poseł Andrzej Grzyb: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Ministrze! Szanowne Panie i Panowie Posłowie! Te dwa projekty oczywiście w szczególności zasługują na uwagę, ale podkreśliłbym, że w mojej ocenie na większą uwagę zasługuje projekt rządowy, ponieważ jest projektem kompleksowym. Dotyczy zarówno kwestii cen energii elektrycznej, a więc przedłużenia tego na IV kwartał 2025 r., jak i wsparcia dla osób korzystających z ciepła systemowego. Z ciepła systemowego korzysta prawie 15 mln Polaków. Jeśli chodzi o zakres tej interwencji, to oczywiście pan poseł Suski ma rację, mówiąc, że dotyczy wybranej grupy, bo około kilkuset tysięcy gospodarstw rodzinnych. Trzeba też powiedzieć, że istnieją określone kryteria dochodowe dotyczące tego wsparcia. Rządowy projekt wprowadza bon ciepłowniczy, który ma chronić polskie rodziny korzystające, tak jak powiedziałem, z ciepła systemowego. Oczywiście są przyjęte pewne kalkulacje, które związane są z wysokością dochodów poszczególnych rodzin, z tym, czy rodziny są jednoosobowe czy wieloosobowe. Ten proces jest zróżnicowany. Projekt również wprowadza zamrożenie cen prądu na IV kwartał br. na poziomie nie wyższym niż 500 zł za 1 MWh. Przy czym gdy dyskutowaliśmy nad wprowadzeniem tej ustawy i mówiliśmy, że IV kwartał będzie wynikał z tego, jakie będą ceny na rynku, to wtedy informowaliśmy, że jednak następuje spadek cen energii na rynku. To ma też odzwierciedlenie, jak popatrzymy chociażby na dzienne raporty dotyczące wysokości cen. One oczywiście w określonych godzinach są wyższe, np. rano między godz. 6 a godz. 9 czy też między godz. 18 a godz. 22, ale tak to są poniżej 500 zł za 1 MWh. Bon ciepłowniczy zabezpieczy polskie rodziny, które zyskają ochronę przed rosnącymi cenami energii. Część z nich jest związana oczywiście z historyczną zaszłością, z tzw. górką, o której wspominał pan minister. Tak jak powiedziałem, z tego programu będzie mogło skorzystać ponad 400 tys. gospodarstw rodzinnych, przy czym ok. 270 tys. gospodarstw to są te gospodarstwa, w których cena energii będzie przekraczała 170 zł za 1 GJ, ale przy wprowadzeniu zasady złotówka za złotówkę krąg uprawnionych się rozszerzy. Zatem możemy powiedzieć, że osoby samotne, które mają dochód miesięczny netto nieprzekraczający 3272 zł, będą mogły z tego skorzystać, a rodziny, w których dochód na jednego członka rodziny, na każdą osobę w rodzinie, nie będzie przekraczał 2454 zł, też będą mogły korzystać z tego bonu. Będzie, tak jak powiedziałem, obowiązywała zasada, słuszna zasada, że jeżeli ktoś to przekroczy o złotówkę czy o 10 zł, czy o 100 zł, to o tę kwotę pomniejszy się wysokość bonu ciepłowniczego, ale każdy będzie mógł z tego korzystać. Wnioski będą składane w samorządzie, a więc u wójtów i burmistrzów, od 3 listopada do 31 grudnia br. i za I półrocze 2026 r., od 1 lipca do 31 sierpnia. Proponuje się, aby wysokości bonu ciepłowniczego były zróżnicowane, w zależności od ceny energii, która została wyemitowana czy przygotowana przez przedsiębiorstwa ciepłownicze. W Polsce, tak? propos, mamy 400 przedsiębiorstw ciepłowniczych. Łączna moc zainstalowana to prawie 53 GW. Ale też trzeba powiedzieć, że tylko 60% w tych ciepłowniach to jest energia pochodząca z kogeneracji. Czyli mamy jeszcze prawie 40% tych przedsiębiorstw ciepłowniczych, które nie współwytwarzają energii. A cały sektor ciepłowniczy ma potencjał ok. 10 tys. MW energii elektrycznej, który w ramach kogeneracji mógłby zostać wytworzony. To była ta oferta, która od wielu lat była powtarzana - ja ją pamiętam co najmniej od 10 lat - ze strony sektora ciepłowniczego: jesteśmy gotowi do wytwarzania, dajcie nam wsparcie na rozwój kogeneracji. Teraz jesteśmy właśnie na tym etapie. Chciałbym także powiedzieć, że warto rozwinąć, co to znaczy 1 GJ. To jest prawie 278 kWh. Cena energii za 1 GJ wynosi 135-255 zł na rynku. Interwencja ze strony państwa rozpocznie się wtedy
