Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Omawiamy sprawę wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności pana Świrskiego, a ja zacząłbym może od akcentu humorystycznego. Tym akcentem jest zarzut nr 6 z wniosku, nad którym tutaj dyskutujemy, a zarzut polega na tym, że według oskarżycieli pan Świrski odpowiadał za nieuzasadnioną przewlekłość postępowań. Wysoka Izbo, gdybyśmy za nieuzasadnioną przewlekłość postępowań mieli wsadzać do więzienia czy sadzać na ławie oskarżonych, tobyśmy potrzebowali bardzo dużych więzień i bardzo długiej ławy oskarżonych.
I musielibyśmy na tej ławie oskarżonych poza panem Świrskim posadzić pewnie premiera, większość ministrów. Na pewno na czele tej listy znalazłby się odchodzący pan minister Bodnar, który odpowiada za to, że nie udało się nic zrobić, a jedynie pogorszył sytuację z przewlekłością postępowań sądowych, których są miliony co roku i które są z perspektywy Polaków znacznie większym problemem niż to, co się dzieje w tzw. mediach publicznych, i to, co robił czy nie robił pan Świrski. Tego typu bzdurne zarzuty niestety dominują we wniosku, który tutaj analizujemy. Natomiast po odjęciu tych bzdurnych zarzutów, ozdobników i bicia piany zostaje tak naprawdę istota sprawy, którą w tym wypadku jest po prostu szarpanina o kasę z abonamentu. I tu rodzi się pytanie: Po co kasa z abonamentu mediom w likwidacji? Nikt tego nie wie. (Poseł Iwona Ewa Arent: Właśnie.)
