To wymusiło na nowym rządzie oparcie się na projekcie przygotowanym przez rząd Morawieckiego, projekcie zupełnie nierealnym, zwłaszcza w sferze prognozowanych dochodów. Przestrzelone były tam dochody podatkowe. Zaplanowano też zysk NBP w wysokości 6 mld zł w oparciu o, niezgodną z prawem, nawiasem mówiąc, deklarację prezesa Narodowego Banku Polskiego. Ten projekt stał się jeszcze bardziej oderwany od rzeczywistości w okresie przedłużającego się przekazywania władzy. Do tego mieliśmy do czynienia z naprawdę ogromną niepewnością w gospodarce. W 2023 r. deficyt był rekordowy. W tamtym czasie gospodarka ocierała się o recesję. Wzrost gospodarczy wynosił 0,1%, a średnioroczna inflacja - 11,4%. Do tego musieliśmy i chcieliśmy zrealizować najważniejsze zobowiązania wobec Polek i Polaków, które zaciągnęliśmy w kampanii wyborczej. Liczyliśmy też na to, że rynki i gospodarka pozytywnie zareagują na zmianę rządu i, nawiasem mówiąc, nie zawiedliśmy się. Przypomnę, co mówiliśmy w trakcie pierwszego czytania ustawy budżetowej. Mówiliśmy, że to budżet bardzo trudny do przygotowania. Trudno nawet powiedzieć, że to jest w pełni nasz budżet, bo piętno odcisnęły na nim 8-letnie rządu PiS-u. Jest to jednak budżet, którym zwiększyliśmy wydatki w najważniejszych z punktu widzenia przyszłości Polski obszarach. I tak, inwestujemy w naszą przyszłość, w edukację naszych dzieci i wnuków, bo podwyżki dla nauczycieli, także nauczycieli akademickich, przełożą się, taki był i jest cel, na jakość edukacji i funkcjonowanie polskiej nauki. To budżet, którym wzmocniliśmy działania na rzecz rozwoju demograficznego. Uruchomiliśmy program wyjścia z zapaści demograficznej, w jakiej się znaleźliśmy. Przywróciliśmy finansowanie in vitro. Zwiększyliśmy wsparcie budżetowe dla żłobków, przedszkoli. Będzie ich więcej i poprawi się jakość opieki. Do tego wprowadziliśmy świadczenie w wysokości 1500 zł dla wracających po urlopie macierzyńskim, a to tylko początek, jeśli chodzi o tę politykę. Bardzo ważnym krokiem, który przyjęliśmy, była podwyżka dla pracowników sfery budżetowej, która w ostatnich latach ubożała. Realne dochody pracowników budżetowych w ostatnich latach waszych rządów bardzo wyraźnie spadały. Kolejny obszar to zdrowie, programy onkologiczne, psychiatria dziecięca. Daliśmy wyraźny sygnał, że odchodzimy od praktyki przekładania kosztów opieki zdrowotnej z budżetu państwa do NFZ-u. Obrona narodowa - rekordowe wydatki, zakupy najnowocześniejszego sprzętu i naprawianie błędów, waszych błędów. Samorząd - kolejny obszar, wyraźna zmiana podejścia. Liczne zmiany, które wprowadzaliście, tak naprawdę doprowadzały do ubożenia samorządów. Mówiliśmy o tym wielokrotnie. To było praktycznie okradanie ich. Na wstępie zwiększyliśmy budżet samorządowy o 3,2 mld zł. W ramach nowelizacji dołożyliśmy kolejne 10 mld zł. Przygotowaliśmy reformę samorządową, reformę finansowania jednostek samorządów terytorialnego, która weszła w życie w 2025 r. Panie pośle Kuźmiuk, luka VAT jest liczona przy użyciu tej samej metody, co za waszych czasów. W 2023 r. wynosiła 13,5%. To jest obiektywna prawda. W 2024 r. wynosiła 6,9%. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Niech pan nie żartuje.) Jeśli popatrzymy na dochody podatkowe w relacji do poprzedniego roku, to będziemy mogli powiedzieć, że dochody z VAT w 2024 r. były o 43,5 mld zł wyższe niż w 2023 r., tj. o 17,8%. Taki był wzrost dochodów z VAT.