Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Pakt migracyjny, jak wszyscy wiemy, został przegłosowany i wchodzi w życie. Niestety po dojściu do władzy koalicji rządzącej już w grudniu 2023 r. prace, które poprzedni rząd, rząd Prawa i Sprawiedliwości, tak naprawdę wstrzymywał w Brukseli, nagle przyspieszyły. Wystarczyło, żeby Donald Tusk wrócił do władzy w Polsce, i wrócił temat relokacji migrantów. Już 20 grudnia przyjęto wstępne porozumienie, za sprawą decyzji także pana ministra Szłapki, następnie w Radzie Unii Europejskiej i w Parlamencie Europejskim przegłosowano pakt migracyjny przy rachitycznym sprzeciwie, bo bez koalicji blokującej, bez powołania się na ustalenia Rady Europejskiej z czerwca 2018 r., które mówiły o zasadzie dobrowolności, to był tylko głos, powiedziałbym, symbolicznego sprzeciwu. Nie umieliście rzeczywiście zablokować paktu migracyjnego i on wchodzi w życie. Tymczasem w trakcie kampanii wyborczej tutaj, w Polsce, pan premier Donald Tusk mówi, że nie będzie implementował paktu migracyjnego. Panie ministrze, pan musi wiedzieć, że pakt migracyjny to są rozporządzenia, a nie dyrektywy i tutaj niczego nie trzeba implementować. (Wypowiedź poza mikrofonem) Nie, pan premier powiedział o implementacji. Niczego nie trzeba implementować. To rozporządzenie wchodzi w życie. Jeżeli nic w tej sprawie nie zrobicie, a na razie nie zrobiliście nic, to ono po prostu wejdzie w życie i zacznie obowiązywać zasada: relokuj albo płać. Albo dostaniemy migrantów, albo będziemy musieli wszyscy z naszych kieszeni wysupłać pieniądze, żeby zapłacić za błędy polityki migracyjnej innych państw. Pytanie: Dlaczego nie zaskarżyliście do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej tego paktu?
