Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
To nieprawda. Wyjaśniam, że w czasie pełnienia funkcji ministra dzięki najprostszemu w Polsce, a być może i Europie programowi ˝Mój prąd˝ w fotowoltaice, w inwestycjach odnawialnych źródeł energii staliśmy się liderami Europy. W ciągu niespełna 3 lat nowe moce odnawialne przekroczyły 6 tys. MW. Obywatele, w tym rolnicy, dobrowolnie na ten cel przeznaczyli 30 mld zł i są zadowoleni. Prostota programu spowodowała lawinowe inwestycje obywatelskie przy niewielkim wsparciu państwa, ale opłacalne dla obywateli. Liczyłem, że pani minister wspomni, że ten mój autorski program oceniony został przez Komisję Europejską jako najprostszy i najefektywniejszy w Europie. Ale jeżeli chodzi o węgiel, to Komisja Europejska w tym samym czasie uznała nasze argumenty i zgodziła się na pomoc publiczną, za oczekiwanie w trakcie pracy odnawialnych źródeł energii, dla energii i elektrowni węglowych, poprzez tzw. rynek mocy, i to w terminie do 2036 r. Te sprawy są już uzgodnione. Stosowane technologie i procedury inwestycyjne powodują, że wcześniej nie wybudujemy elektrowni jądrowych, a Komisja Europejska podaje w wątpliwość rezerwę gazową obecnie już jako mniej emisyjną od węglowej, ale emisyjną. Jeżeli możemy wolniej i taniej, a przecież nie stać Polski na przepłacanie, to inwestujmy w dobre technologie, bo na to są potrzebne potężne środki finansowe mimo pomocy funduszy Unii Europejskiej. Pamiętajmy, że ze względu na duże koszty inwestycyjne, a potem koszty amortyzacji prąd będzie drożał.
