Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Celem wszystkich procedowanych projektów ustaw jest stworzenie sytuacji, która pozwoli zakwalifikować zakończenie życia ludzkiego jako zgodne z prawem, czyli zalegalizować odebranie życia innej osobie. Według jednej z tych ustaw bez konsekwencji prawnej można to będzie zrobić do czasu, gdy nowa istota będzie miała 3 miesiące, czyli 12 tygodni, według drugiej - ok. 6 miesięcy. To teoretyczny czas, gdy poczęte dziecko mogłoby już samodzielnie zacząć funkcjonować poza organizmem matki. W tej Izbie słyszałam wypowiedzi, że człowiek zaczyna być i żyć w momencie przyjścia na świat, a wcześniej jest tylko mniej lub bardziej uporządkowanym zlepkiem komórek, jest niebytem. Jako lekarz przypominam, że życie zaczyna się w momencie zapłodnienia, a powstający zarodek jest odrębną istotą ludzką mającą swoje DNA. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, czyli wciąż najważniejsza ustawa obowiązująca w Polsce, gwarantuje prawo do życia każdemu. Zatem wszystkie procedowane dzisiaj projekty ustaw są niekonstytucyjne. Dzisiaj zamiast o aborcji, czyli o terminacji i zakończeniu życia, powinniśmy rozmawiać o odpowiedzialności za każde życie, określić nowe standardy opieki prenatalnej, zagwarantować ustawami maksymalnie odpowiednie zaopiekowanie się nowym życiem poprzez właściwą edukację, stworzenie liczniejszej sieci poradni prenatalnych z najlepiej wykształconymi specjalistami, rzeczywistym wsparciem w momencie pojawienia się jakichkolwiek komplikacji czy trudności. Powinniśmy debatować o wszystkich możliwych działaniach, które ułatwiłyby życie osobom z niepełnosprawnościami i pomogły bliskim tych osób sprawować nad nimi opiekę. Każdy z nas ma swój system wartości ukształtowany na podstawie posiadanej wiedzy i doświadczenia. Ten system decyduje o naszych wyborach i podejmowanych decyzjach. Ten system wartości to nasze sumienie. Mamy prawo do życia zgodnie ze swoim sumieniem. Dzisiaj chcemy zabrać lekarzom prawo do podejmowania wyborów zgodnie ze swoim sumieniem, znosząc klauzulę sumienia.
