Pełna wypowiedź
11 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druk nr 176). 11. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o bezpiecznym przerywaniu ciąży (druk nr 177). 12. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (druk nr 223). 13. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie (druk nr 224). Poseł Katarzyna Sójka: Bardzo serdecznie dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Goście! Dziś trzy partie koalicyjne, które wchodzą w skład rządu 13 grudnia, składają różne projekty ustaw, ale takim ich jednym spójnym celem jest rozszerzenie możliwości w świetle prawa aborcji dzieci nienarodzonych. Oczywiście nie stać było tych kilku partii rządzących, które tworzą koalicję, by uspójnić ten jeden projekt. Widać, że sami macie, drodzy państwo, wiele niesprecyzowanych myśli na ten temat, nie potraficie znaleźć jednego spójnego projektu, który odzwierciedlałby wasze poglądy. Należy zapytać, dlaczego dopiero dzisiaj po wyborach składacie te projekty, czytamy je na posiedzeniu Sejmu, a nie przed wyborami. Ale my dobrze wiemy, dlaczego wy tego nie zrobiliście wcześniej. Jak powiedział pan marszałek Bosak, marszałek Hołownia bał się, że posłowie będą obawiali się głosu proboszczów. To przełożenie terminu na ten, w którym rozmawiamy o aborcji, to tak naprawdę kolejna drwina z demokracji w wydaniu waszej koalicji. Odłożyliście temat aborcji, aby wyborcy nie wiedzieli tak naprawdę, kto z posłów i z posłanek jest za życiem, a kto jest za aborcją. Dziś jest już po wyborach. To były trochę takie wybory w ciemno, taka kinder niespodzianka w waszym wydaniu. Wykonałam swoje zadanie, przeczytałam wszystkie projekty tych ustaw. Jest tutaj wiele nieprawidłowości, a nawet, mogłabym powiedzieć, bubli prawnych i przede wszystkim etycznych. Dawno takich nie widziałam. Ale jeszcze chciałabym powiedzieć o tym, że dzisiaj znowu wracacie do tematu aborcji i znowu nie macie nawet spójnego zdania na ten temat. Tylko po to robicie, ponieważ nie chcecie rozmawiać o tym, co jest ważne, o tym, że nie spełniliście obietnicy dotyczącej 100 konkretów, na które Polki i Polacy czekają. W zasadzie uwierzyli w wasze kłamstwa i myśleli, że wy to zrealizujecie. Dzisiaj okazuje się, że w wielu przypadkach nawet nie podjęliście żadnych działań w tym kierunku. Rolnicy, którzy mają problemy, w ogóle was nie interesują, lepiej porozmawiać o aborcji. Brak jest też realizacji wielu waszych konkretów związanych z ochroną zdrowia, o których tak dużo mówicie. I uwierzcie mi państwo, jeżeli chodzi o temat tabletki ˝dzień po˝, na tym temacie długo nie popłyniecie, tego paliwa na długo nie wystarczy, bo pacjentów jest zdecydowanie więcej, problemów i potrzeb w ochronie zdrowia jest zdecydowanie więcej. Jak powiedziałam, przeczytałam projekty i chciałabym po kolei odnieść się do każdego z projektów. Pierwszy. W zasadzie w swojej propozycji partie pana marszałka Hołowni i Polskiego Stronnictwa Ludowego zasłaniają się, może nie w projekcie, ale w debacie publicznej, pomysłem referendum. Świetnie. Rozumiem, że kolejne, następne referendum, które będziecie proponować, poświęcimy temu, czy leczyć terminalnie chorych, czy może zaprzestać takiego leczenia. Jestem pod wrażeniem takiej państwa decyzyjności i decyzyjności pana marszałka. Jestem ciekawa, choć nie ma pana marszałka z nami, czy uważa pan, że po to wybrali pana wyborcy, aby teraz odwlekał pan podejmowanie decyzji i zasłaniał się referendum. Dopiero co zastanawiał się pan, po co organizować referendum w sprawie migracji. Temat wraca jak bumerang. Posłowie, którzy tworzą koalicję Lewicy i posłowie właśnie partii Hołowni głosują, chyba odbyło się to wczoraj, w Parlamencie Europejskim za dalszymi krokami, jeżeli chodzi o migrantów. To właśnie pańskie ugrupowanie, ugrupowanie Trzecia Droga, było przeciwne demokratycznym narzędziom i wtedy nie chciało referendum. Nagle się państwo obudziliście, że istnieje coś takiego jak demokracja i narzędzia tej demokracji. Mówicie, że w tej sprawie koniecznie trzeba przeprowadzić referendum. A może znów będziecie namawiać Polki i Polaków, by jednak nie brali kart do głosowania? Może to kolejny taki ruch? Partia pana marszałka, panie marszałku, złożyła jeszcze ciekawszy projekt, pełen pomyłek, ale tak naprawdę braku logiki. Przygotowaliście państwo taki bubel prawny, jakiego jeszcze Sejm w zasadzie nie widział. Z jednej strony piszecie: osoba w ciąży, bo tak bardzo boicie się napisać: kobieta w ciąży. Ale zaraz potem gubicie się w tych waszych wszystkich feminatywach, które też dzisiaj tutaj wybrzmiewały. W art. 2 ust. 5 piszecie wyraźnie: lekarz, pielęgniarka bądź położona. A gdzie wasze słynne: osoba lekarska, osoba pielęgniarska czy też osoba położnicza? Co, brzmi idiotycznie?
