Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Powoli kończą się wystąpienia klubowe w debacie budżetowej, debacie nad budżetem na rok 2024. To bardzo dziwna debata. W takiej jeszcze nie brałem do tej pory udziału. Zabrakło posłanek i posłów Prawa i Sprawiedliwości, gdy budżet prezentował minister. Zabrakło was także wtedy, gdy były najważniejsze wystąpienia klubowe, na samym początku. Potrzebowaliście prawie 3 godzin, żeby zrozumieć, że wasza nieobecność podczas najważniejszej merytorycznie debaty w roku w tym miejscu jest skandaliczna. Ja wiem, że to jest mało medialne - gadanie o budżecie, o liczbach, o procentach. Jak by powiedzieli młodzi ludzie: mało sexy. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: To może coś o tych liczbach i procentach.) Mało sexy. Bywają bardziej ekscytujące... (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Może coś o tych liczbach i procentach.) Panie marszałku, wygląda na to, że ktoś... Wicemarszałek Krzysztof Bosak: Panie pośle, bardzo proszę nie przeszkadzać panu posłowi, pozwolić mu kontynuować wystąpienie. Proszę bardzo. Poseł Jarosław Urbaniak: Wiem, że sytuacja jest nerwowa, bo daliście ciała tą nieobecnością. Nie wysłuchaliście ministra. Też później tak wyglądała debata. Zamiast mówić o budżecie państwa na 2024 r., mówiliście o telewizji, o skazanych Kamińskim i Wójciku, o ułaskawieniach. O Boże, doznaliście nawrócenia, o konstytucji zaczęliście po 8 latach rozmawiać. (Poseł Jarosław Zieliński: Pan o czym teraz mówi? Pan nie mówi o budżecie.) Spokojnie. Ja właśnie mówię o tym, o czym wy mówicie. Podsumowuję tę dziwną debatę. Ten rząd miał tylko 4 dni, tylko 4 dni, żeby przygotować budżet. Z jakiego powodu? Bo przez 2 miesiące wasz premier - były premier, całe szczęście - nie przedkładał projektu budżetu na następny rok. Jak trzeba być cynicznym, jak trzeba nienawidzić własnego kraju i jego obywateli, żeby próbować pozostawić Polaków i Polskę bez budżetu...
