Nie potrzebuje strachu - potrzebuje relacji. Nie potrzebuje upokorzenia - potrzebuje bycia zauważonym.
Apel o zaprzestanie bicia dzieci z okazji Światowego Dnia Sprzeciwu.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
W polskim prawie zakaz stosowania kar cielesnych wobec małoletnich wynika wprost z art. 961 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: osobom wykonującym władzę rodzicielską oraz sprawującym opiekę lub pieczę nad dzieckiem zakazuje się stosowania kar cielesnych. To ważne, bo przemoc wobec dziecka nie jest ˝metodą wychowawczą˝. Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że kary cielesne niosą ryzyko szkód dla zdrowia psychicznego i fizycznego dzieci, a także utrwalają wzorce przemocy. Jesper Juul w książce ˝Twoje kompetentne dziecko˝ przypomina, że dziecko od narodzin jest ˝stuprocentowym człowiekiem˝ - nie projektem do uformowania przez władzę dorosłych, lecz osobą, którą należy traktować poważnie, z szacunkiem i odpowiedzialnością. To fundamentalna zmiana myślenia. Przez pokolenia wychowanie zbyt często oznaczało uczenie dzieci respektowania siły i władzy, a nie drugiego człowieka. Dziś wiemy więcej. Dziecko nie potrzebuje strachu - potrzebuje relacji. Nie potrzebuje upokorzenia - potrzebuje bycia zauważonym. Nie potrzebuje klapsa - potrzebuje dorosłego, który potrafi wziąć odpowiedzialność za własne emocje. Juul przypomina, że za jakość relacji z dzieckiem odpowiedzialność ponosi dorosły. To szczególnie ważne wtedy, gdy dorosły traci cierpliwość, gdy jest zmęczony, bezradny, rozczarowany. Dziecko nie jest winne temu, że dorosły nie umie inaczej zareagować. Każdy akt przemocy narusza integralność dziecka, jego godność i poczucie własnej wartości. A skutki takiego naruszenia mogą zostać z człowiekiem na lata. Dlatego sprzeciw wobec bicia dzieci nie jest tylko kwestią prawa. Jest kwestią kultury, języka i codziennych nawyków. Potrzebujemy mówić jasno: klaps to przemoc. Krzyk i poniżanie także zostawiają ślad. Dziecko ma prawo do ochrony, szacunku i bezpieczeństwa - w domu, w szkole, w każdej relacji z dorosłym. Naszym zadaniem jako państwa jest wzmacniać rodziców, opiekunów, nauczycieli i instytucje, aby potrafili reagować bez przemocy. Nie chodzi o potępianie rodziców, którzy sobie nie radzą. Chodzi o to, by nie zostawiać ich samych i by nie zostawiać samych dzieci. W Światowy Dzień Sprzeciwu wobec Bicia Dzieci powiedzmy wyraźnie: dziecko nie jest własnością dorosłych. Dziecko jest człowiekiem. A miarą dojrzałości społeczeństwa jest to, czy potrafi chronić najsłabszych nie tylko wtedy, gdy przemoc jest widoczna, ale także wtedy, gdy próbuje się ją usprawiedliwiać tradycją, zdenerwowaniem albo ˝dobrem dziecka˝. Dziękuję. Przebieg posiedzenia