Brak równowagi między sytuacją właściciela a ochroną lokatorów powoduje, że ten projekt w takiej postaci nie jest dobry.
Krytyka projektu ustawy o ochronie praw lokatorów za brak równowagi między wynajmującym a najemcą.
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję, panie marszałku. Będę miał pytania, ale najpierw troszkę też powiem, co sądzi Polska 2050 na temat projektu. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przede wszystkim: Drodzy Rodacy! To bardzo ważny temat, który państwo poruszacie. Na pewno dyskusja nad tym tematem jest bardzo potrzebna. Ogólnie w ekonomii jest tak, że popyt powinien być równy z podażą. Tak samo jest w mieszkalnictwie pod każdym względem: jeżeli mamy np. rynek, to sprzedający powinien mieć takie same prawa jak kupujący, a w przypadku najmu wynajmujący powinien mieć takie same prawa jak najemca. Wszyscy wiemy, że w Polsce tak to nie wygląda, że dużo większe prawa dzisiaj ma najemca. Ma dużo większą ochronę, zwłaszcza jeżeli wynajmuje tę nieruchomość, mieszka z dziećmi bądź z osobą niepełnosprawną. Osoba wynajmująca niestety ma dużo mniejszą ochronę, dużo węższy garnitur możliwości, które może realizować w przypadku, gdy są jakieś nieprawidłowości. Znam wiele przykładów: Ktoś wynajmuje mieszkanie, powiedzmy, samotnej matce. Ta osoba potrafi przez dłuższy okres nie płacić żadnego czynszu ani pozostałych wynikających z umowy opłat. Osoba, która wynajmuje to mieszkanie, często jest w takiej sytuacji, że albo sama musi za tego najemcę opłacać te opłaty, albo może także przez spółdzielnię mieszkaniową czy wspólnotę stracić to mieszkanie, ponieważ spółdzielnia czy wspólnota może wejść na drogę sądową właśnie z właścicielem, a nie z najemcą. Tak że ważne jest, żeby wyrównać szanse pomiędzy wynajmującym a najemcą za pomocą legislacji. Pozostaje pytanie o szczegóły przedstawionego przez państwa projektu. Czy ten projekt w takiej postaci realizuje to zadanie? Czy te działania, które wyrównują szanse wynajmującego i najemcy, są rzeczywiście adekwatne czy raczej idzie to w innym kierunku - czy wpadamy z jednej skrajności w drugą? Dzisiaj dużo większą ochronę ma najemca, a mniejszą ma wynajmujący, a w przypadku realizacji państwa projektu poselskiego w takiej postaci, w jakiej jest on przedstawiony dzisiaj w druku sejmowym, dojdzie do odwrócenia sytuacji o 180 stopni. To znaczy: wynajmujący będzie miał bardzo ogromne prawa, a najemca nie będzie miał praktycznie żadnych praw. Oczywiście dotyczy to przypadku, gdy nie realizuje tego, co jest zawarte w umowie wynajmu. Rozpatrywany projekt dotyka realnego i poważnego problemu, ale