Poseł Ćwik krytykuje projekt Konfederacji o ochronie lokatorów za brak kompleksowego podejścia.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Kiedy patrzę na złożony przez Konfederację projekt ustawy dotyczący zmiany ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz niektórych innych ustaw, widzę, że pod jednym względem państwo postępujecie bardzo podobnie i nadajecie się do koalicji: trafnie diagnozujecie problem, ale gorzej jest z realizacją rozwiązań. (Poseł Dariusz Matecki: Ustawę trzeba przeczytać i zrozumieć, a nie tylko na nią patrzeć.) Niewątpliwie istnieje dzisiaj problem braku równowagi pomiędzy właścicielem lokalu a najemcą. Często prawa, uprawnienia, przywileje, jakie są po stronie najemcy, w sposób niesprawiedliwy ograniczają prawo własności właściciela. (Poseł Witold Tumanowicz: To jest dobry projekt, tylko musisz skrytykować.) Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Panie pośle, proszę nie pomagać. (Wesołość na sali) Poseł Sławomir Ćwik: Faktem jest, o czym wielokrotnie mówiliśmy, że na rynku są pustostany, co jest wynikiem tego, że właściciele boją się wynajmować swoje mieszkania. Boją się, ponieważ na rynku funkcjonują również nieuczciwi najemcy, którzy wykorzystują prawo do tego, by zajmować lokal i nie opłacać czynszu, ze szkodą dla właściciela. Często doprowadzają nawet do dewastacji lokalu, nie uiszczają opłat za media. Jeżeli właściciel nie był na tyle rozsądny, by przepisać umowy o dostawy mediów na najemcę, to jest zobowiązany ponosić te koszty: zarządzania wspólnotą, remontów, utrzymania mediów, często spłaty kredytu, a nic nie otrzymuje w zamian. Posłowie Konfederacji mnie tu zagadują, że to jest dobry projekt i że należy go poprzeć. To jest dobry kierunek, szanowni państwo, trzeba zająć się tym problemem. W większym stopniu musimy zwrócić uwagę na prawa właścicieli, dlatego że tak naprawdę państwo przerzuciło dzisiaj na właścicieli lokali prywatnych prowadzenie polityki mieszkaniowej. Państwo nie wywiązuje się z obowiązku w całości, tylko przerzuca go w części na właścicieli lokali prywatnych, nie zapewniając im w zamian należytej ochrony. Mamy oczywiście instytucję społecznych agencji najmu, niemniej jednak funkcjonują one w szczątkowym zakresie i nie spełniają w tym obszarze swojej funkcji. Dlatego faktycznie powinniśmy kompleksowo podejść do kwestii regulacji prawnych, które niejako naprawią prawo w tym zakresie, żeby prywatni właściciele mieszkań nie obawiali się ich wynajmowania i żeby ich interes był chroniony. Natomiast patrzymy na to z punktu widzenia właścicieli prywatnych, ale tak naprawdę największym najemcą lokali mieszkalnych w skali kraju są samorządy i to samorządy nie mają często dzisiaj narzędzi do tego, żeby egzekwować opłaty czynszowe, opłaty za media od nieuczciwych najemców, którzy mogliby opłacać czynsz, mają na to środki, ale wolą przeznaczać je na inne potrzeby. Nie regulują opłat czynszowych, ponieważ czują się bezkarni i wiedzą, że nie będzie można im nic zrobić. Często celowo nie opłacają czynszu i czekają na eksmisję po to, aby mogli otrzymać nie jeden lokal mieszkalny, tylko trzy lub cztery, dlatego że w międzyczasie dzieci jednej rodziny zamieszkującej w danym lokalu dorosły i założyły własne rodziny. De facto niekiedy zamieszkują w lokalu trzy, cztery rodziny i każda z nich oczekuje na oddzielny lokal socjalny. Musimy kompleksowo podejść do tego zagadnienia. Jak najbardziej zajmiemy się tym projektem w komisji, natomiast nie rozwiązuje on problemu. Musimy podejść do tego znacznie szerzej i oceniam to z tego punktu widzenia. Możemy oczywiście regulować te kwestie metodą małych kroków, kawałek po kawałku. Nie wiem, czy to będzie lepsze, czy lepiej by było, gdybyśmy kompleksowo podeszli do tego tematu, bo chodzi o kwestie zarówno nawiązywania i rozwiązywania stosunku najmu, przeprowadzania eksmisji, jak i prowadzenia egzekucji należności pieniężnych. W tym zakresie też widziałbym potrzebę zmian. Natomiast jak najbardziej jesteśmy gotowi do pracy nad tym problemem... Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Dziękuję bardzo. Poseł Sławomir Ćwik:...bo jest on rzeczywisty. Dziękuję. Przebieg posiedzenia