Firmy uciekają do Azji czy na kontynent amerykański albo bankrutują. A minister opowiada o zielonych miejscach pracy przy montażu chińskich paneli i niemieckich turbin napędzanych pieniędzmi
Poseł Włodzimierz Skalik (Konfederacja Korony Polskiej) za odwołaniem minister klimatu.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szczęść Boże i ratuj się, kto może, gdy nakładaniem na naszych rodaków ciężarów wynikających z eurosowieckiego zielonego ładu zajmuje się główny ekoterrorysta w rządzie Donalda Tuska pani minister Paulina Hennig-Kloska. Wnioskodawcy ze strony PiS-u mają dzisiaj problem w podnoszeniu argumentów za jej odwołaniem, ponieważ jeszcze niedawno sami inicjowali na poziomie unijnym i wdrażali w Polsce ten klimatyczny obłęd. Sama bohaterka tej debaty puszy się przed kamerami i śmieje się wnioskodawcom w twarz, ponieważ wszyscy wiemy, że o ostatecznym rozstrzygnięciu jej losów jako szefowej resortu zadecyduje kwestia trwałości koalicji i chęć utrzymania władzy, a nie znaczenie i waga merytorycznych argumentów. Oto powody, dla których Konfederacja Korony Polskiej zagłosuje za odwołaniem pani minister: Po pierwsze, energetyka, kontynuowanie systemu ETS, graniczny podatek węglowy Fit for 55 i cała lawina unijnych regulacji, które podnoszą koszty emisji CO 2 do absurdalnych poziomów. W efekcie mamy najdroższy prąd w Europie. Po drugie, przemysł, konkurencyjność gospodarki i miejsca pracy. Stalownie, cementownie, chemia, hutnictwo, całe gałęzie tracą na konkurencyjności. Firmy uciekają do Azji czy na kontynent amerykański albo bankrutują. A minister opowiada o zielonych miejscach pracy przy montażu chińskich paneli i niemieckich turbin napędzanych pieniędzmi polskiego podatnika. To nie jest transformacja, to jest likwidacja polskiego przemysłu. Po trzecie, rolnictwo. Forsowana przez minister Hennig-Kloskę polityka bezpośrednio uderza w polskie gospodarstwa rolne. Dwie dekady temu, zanim Polska znalazła się w Unii Europejskiej, pogłowie trzody chlewnej wynosiło 20 mln szt., a Polska była eksporterem wieprzowiny. Dzisiaj pogłowie spadło do 9 mln szt., a Polska staje się importerem. Pani minister nadała dzikom specjalny immunitet, który sprawia, że stada tej zwierzyny panoszą się na polach jako nietykalne, a rolnicy muszą likwidować całe hodowlane stada w walce z ASF. Po czwarte, lasy, narodowy skarb, który minister traktuje jako przeszkodę w realizacji unijnych celów w zakresie bioróżnorodności. Ograniczenia w pozyskaniu drewna, naciski na ochronę kosztem przemysłu drzewnego i energetyki. Polskie lasy mają rosnąć dla raportów kierowanych do Brukseli, a nie dla Polaków. Po piąte, proniemiecki lobbing. Pani minister rozpoczęła swoją ministerialną karierę od pamiętnej afery wiatrakowej. Wdrożony system kaucyjny jest wzorowany na niemieckich rozwiązaniach i charakteryzuje się tym, że i w Niemczech, i w Polsce zarabiają setki milionów złotych właśnie niemieckie firmy kosztem polskich samorządów. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia