funkcjonariusze CBA weszli o godz. 6 do domu Andrzeja Szelążka i dokonali jego zatrzymania.
Obrona leśnika wielopokoleniowego przed działaniami CBA i koalicji rządzącej.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
funkcjonariusze CBA weszli o godz. 6 do domu Andrzeja Szelążka i dokonali jego zatrzymania. Po 3,5-godzinnym przeszukaniu jego domu, wraz z budynkiem gospodarczym, został on przewieziony, w kajdankach, do Prokuratury Krajowej w Warszawie. Po kilku godzinach, i po zobowiązaniu go do wpłacenia kaucji w wysokości 50 tys. zł, został zwolniony, po postawieniu mu zarzutu - uwaga - nielegalnego zatrudnienia w 2023 r. w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie Dariusza Mateckiego, wówczas radnego RM Szczecin, dziś posła na Sejm RP. Dlaczego ˝Uśmiechnięta Polska˝ reprezentująca ˝demokrację walczącą˝ próbuje umniejszyć etos pracy człowieka wybitnej pokory, pasjonata czystości idei, wysokiej klasy profesjonalisty w gospodarowaniu i zarządzaniu polskimi lasami oraz żarliwego polskiego patrioty? Wysoki Sejmie! Andrzej Szelążek to człowiek wielu talentów, autor ujmujących wspomnień przesiedleńców z Kresów Wschodnich, opisanych w książce ˝Dzieci Wojny. Historie Prawdziwe. Ocalić od zapomnienia˝. Artysta amator rzeźbiarz, twórca m.in. Drogi Krzyżowej znajdującej się w kościele parafialnym pw. św. Antoniego z Padwy w Brwicach oraz tryptyku rzeźbiarskiego przedstawiającego świętych: Gwalberta, Franciszka i Huberta, wykonanego na zamówienie Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie, a także kapliczki nadrzewnej ˝Matki Boskiej - Dębowej˝ w Puszczy Piaskowej w gminie Chojna. Aktywny realizator ogólnopolskiej wspaniałej akcji ˝Łączą nas drzewa˝ związanej z sadzeniem Lasu Pamięci Jana Pawła II. Odznaczony wysoce prestiżową i bardzo cenioną wśród leśników złotą odznaką ˝Zasłużony dla Leśników Polskich˝, przyznawaną przez Kapitułę Związku Leśników Polskich w RP, a także wyjątkowym odznaczeniem Kordelas Leśnika Polskiego, przyznawanym przez Kapitułę Honorową, za szczególnie zasługi dla polskich lasów. Został również uhonorowany Błękitnym Krzyżem Zasługi Stowarzyszenia Dzieci Wojny oraz wyróżniony różą św. Teresy z Lisieux za ˝zaangażowanie słowem i życiem na rzecz misji˝, a ostatnio, w lutym 2025 r., metropolita diecezji ksiądz arcybiskup uhonorował go Krzyżem Zasługi Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej za ˝świadectwo chrześcijańskiego życia˝ i szczególne zaangażowanie w Duszpasterstwo Leśników. Ponadto dwukrotnie został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi i Srebrnym Krzyżem Zasługi przez prezydentów RP Aleksandra Kwaśniewskiego i Andrzeja Dudę. Jest to człowiek powszechnie bardzo szanowany i lubiany przez lokalną i regionalną społeczność, osoba podążająca drogą prawdy, zgody i zawsze partnerskiego dialogu. Warte i godne podkreślenia jest to, że Andrzej Szelążek już w 2018 r. jako wolontariusz (w trakcie urlopu) brał aktywny udział w ogólnoświatowym projekcie ˝Great Green Wall˝ (Wielki Zielony Mur), uczestnicząc w Senegalu w programie ˝Zielona ściana Afryki˝, mającym na celu zwalczanie pustynnych terenów w południowej części Sahary. Ponadto to autor fascynującego ˝odkrycia˝ - jeszcze w latach uczęszczania do szkoły podstawowej - w ramach programu telewizyjnego ˝Ekran z bratkiem˝, obecnego pomnika przyrody w Brwicach, gmina Chojna, jedynego takiego w Polsce, tj. ponad 130-letniego mamutowca olbrzymiego (Sequoiadendron giganteum). To także współautor obecnej rewitalizacji Krzywego Lasu pod Gryfinem i trwającego aktualnie bardzo ciekawego eksperymentu przyrodniczego dotyczącego wyjaśnienia przyczyn powstania tego lasu. Wysoki Sejmie! Dlaczego zatem Andrzej Szelążek, taki wspaniały człowiek, ˝nie pasuje˝ koalicji 13 grudnia? W tym miejscu jednoznacznie podkreślę, że Andrzej Szelążek, leśnik z krwi i kości, jest zdecydowanym przeciwnikiem prywatyzacji Lasów Państwowych i zdeklarowanym orędownikiem funkcjonowania zrównoważonej, wielofunkcyjnej i opartej na nauce polskiej gospodarki leśnej. Czyżby człowiek o wielkim autorytecie moralnym, olbrzymiej wiedzy fachowej z zakresu gospodarowania polskimi lasami, pasjonat przyrody, a dodatkowo wieloletni radny Rady Powiatu w Gryfinie (bezpartyjny, nigdy nie należał do żadnej parni politycznej) był - lub miałby być - przeszkodą w realizowaniu niedobrych, być może niecnych, zamierzeń wobec polskich Lasów Państwowych, szacownej instytucji o 100-letniej tradycji, której zazdrości nam cała Europa, a nawet świat? Andrzeju, darzbór! Niech św. Hubert i św. Jan Gwalbert darzą. Przebieg posiedzenia