To, co dziś dzieje się w polskiej służbie zdrowia, to nie jest przypadek ani chaos. To jest świadoma polityka - polityka cichej prywatyzacji.
Poseł Anna Gembicka oskarża rząd o politykę cichej prywatyzacji służby zdrowia.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
To jest świadoma polityka - polityka cichej prywatyzacji. Najpierw słyszymy od minister zdrowia Izabeli Leszczyny, że szpitale zostały ˝przyzwyczajone˝, że państwo płaci za nadwykonania. Czyli co? Że ratowanie życia i zdrowia Polaków to jakaś fanaberia, do której ktoś się przyzwyczaił? Potem minister Maciej Berek mówi wprost, że płacenie za nadwykonania jest ˝nieuczciwe˝. Nieuczciwe wobec kogo? Wobec pacjentów, którzy czekają na badania? Wobec szpitali, które wykonują zabiegi ratujące życie, nie oglądając się na limity? A do tego słyszymy słowa minister Sobierańskiej-Grendy, że marzy jej się system, w którym pacjent najpierw dostaje fakturę za leczenie. Szanowni Państwo! To już nie są pojedyncze wypowiedzi. To jest pewien kierunek. Kierunek, w którym państwo wycofuje się z odpowiedzialności za zdrowie obywateli, a ciężar przerzuca na pacjentów. Szpitale są zadłużone, personel przeciążony, a pacjenci coraz częściej słyszą: proszę czekać. I w tym samym czasie rząd wysyła jasny sygnał: za chwilę będziecie płacić sami. To nie jest reforma. To jest demontaż systemu publicznej ochrony zdrowia. Przebieg posiedzenia