Tomasz Lewandowski
Minister Lewandowski odpowiada na pytania posłów o reformę planowania przestrzennego i zmiany KPO.
Pełna wypowiedź
7 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W pierwszych słowach pozwólcie państwo, że podziękuję za wszystkie głosy w dyskusji, za wczorajszą dyskusję. Praca nad zmianami w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przebiega w naprawdę dobrej, merytorycznej atmosferze, za co dziękuję. Pobrzmiewają w tej dyskusji głosy dotyczące dbałości o ład przestrzenny, a ten z kolei jest bardzo ważną wartością publiczną. Tak że przyjmijcie moje słowa uznania i podziękowania za tę dyskusję. Odnosząc się do konkretnych wątpliwości czy pytań, które padły w trakcie dzisiejszej debaty, chcę powiedzieć, że część tych wątpliwości była szczegółowo, także przeze mnie, wyjaśniona wczoraj w komisji, ale oczywiście do wszystkich się odniosę. Pan poseł Witold Tumanowicz pytał o tereny podmiejskie i o to, czy po reformie planistycznej będzie szansa na rozwój tych terenów, rozwój także mieszkaniowy. Pragnę uspokoić. Mianowicie już w zamierzeniach reformy ten bilans czy zasada bilansowania zabudowy mieszkaniowej opiera się na prognozach demograficznych dla danego terenu. Te prognozy demograficzne siłą rzeczy wskazują na to, że tereny podmiejskie będą się rozwijały, będzie tam więcej zabudowy, a przypomnę, że od tych prognoz zapotrzebowania na zabudowę mieszkaniową gmina ma możliwość podniesienia, zwiększenia tej prognozy o 30%. Pani poseł Elżbieta Polak pytała o zgranie terminów wydłużonego obowiązywania studium i czasu na przyjmowanie planu ogólnego gmin z terminami, które są potrzebne i dotyczą wskazanego w regulaminie rozliczenia środków z KPO na uchwalenie planów ogólnych gmin. Spieszę poinformować, że jesteśmy w trakcie zmian tegoż właśnie regulaminu. Ustalamy z Komisją ostateczną treść dokumentów, które staną się podstawą do rozliczenia wszystkich niezbędnych wydatków. Natomiast tam również te terminy zostaną przesunięte na 31 sierpnia. Tak jak powiedziałem, nie zrobiliśmy tego z uwagi na to, że czekamy na ostateczne potwierdzenie tej decyzji z Komisji. Jak już jesteśmy przy Komisji, to rzeczywiście wczoraj na posiedzeniu komisji mówiłem o tym, że negocjujemy - zwracam na to uwagę - z Komisją Europejską piątą rewizję Krajowego Planu Odbudowy. W tejże piątej rewizji przyjętej przez Radę Ministrów jest rzeczywiście propozycja obniżenia tego wskaźnika dla kamienia milowego do 40% gmin, które przyjmą plany ogólne, ale jak państwo doskonale zdajecie sobie z tego sprawę, podstawą do przyjęcia propozycji do rewizji KPO, która potem była przyjmowana przez Radę Ministrów, są pewne robocze ustalenia z Komisją. A więc nie ma jeszcze formalnej decyzji Komisji Europejskiej co do zmniejszenia tego pułapu z 50%, bo w tej chwili mamy 50%, do 40%, ale w najbliższym czasie można się tego spodziewać. Pani poseł Kulpa w kilku takich dość emocjonalnych zdaniach mówiła czy formułowała zarzuty pod adresem reformy planistycznej. Myślę, że gdyby był na miejscu, na sali pan poseł i minister Uściński, który odpowiadał za wdrożenie tej reformy, byłby właściwym adresatem tych pytań, bo zarzut co do niewłaściwego przygotowania reformy, nieprzemyślenia tego, że mamy za mało czasu i przede wszystkim za mało kadr, jeśli chodzi o specjalistów w zakresie planowania, urbanistyki, jest zarzutem w istocie formułowanym w odniesieniu do osób, które przed nami, przed rządem koalicji 15 października przygotowały reformę planistyczną. Rząd, nie ten, poprzedni, zdecydował o wtłoczeniu reformy w ramy KPO i związane z tym terminy. Robimy wszystko, aby pomagać samorządom wypełnić obowiązki nałożone na nie przez ustawodawcę. Wspieramy je w cyfryzacji całego procesu, robimy wszystko, aby miały szansę w odpowiednim... (Poseł Piotr Uściński: Jestem.) Panie ministrze, padły zarzuty pod pana adresem, jak rozumiem, niewłaściwego przygotowania reformy. Wyjaśniam państwu posłom, że robimy wszystko, żeby błędy, które były poczynione w przeszłości, naprawić. Było pytanie o poprawkę. W istocie o kwestię, która stała się przedmiotem poprawki zgłoszonej wczoraj przez Klub Parlamentarny Koalicjia Obywatelska. Tak, wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom samorządów, państwo posłowie wyszli. W trakcie pierwszego czytania poprawka została przegłosowana, skutkiem czego nastapi umorzenie postępowań o nałożenie kar za nieterminowe wydanie decyzji WZ. W imieniu rządu miałem przyjemność zaopiniować poprawkę pozytywnie. Dotyczy to także, panie pośle Habura, sytuacji gminy Zgierz. Jeżeli nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zostanie przez Wysoką Izbę przyjęta w tej treści, to postępowanie, które toczy się w sprawie nieterminowego wydania decyzji przez gminę, zostanie umorzone. W związku z tym nie będzie potrzeby wydatkowania środków publicznych na takie odszkodowania. Pan poseł Sachajko podał w wątpliwość, czy przyjęty w ustawie i rozwijany obecnie przez rząd tryb zintegrowanych planów inwestycyjnych jest dobrym i właściwym narzędziem. Otóż przyznam, że 10-12 lat temu, gdy podróżowałem, zwiedzałem i miałem przyjemność rozmawiać z kolegami samorządowcami, czy to z Niemiec, czy z Francji, czy z innych krajów Unii Europejskiej, z absolutnie pełną zazdrością obserwowałem, jak przebiega u nich proces planistyczny, jak jest on transparentny. I właśnie dzisiaj możemy cieszyć się podobnymi narzędziami w naszym prawie. Inwestor nie ustala gdzieś na zapleczu, w jakichś gabinetach z prezydentami, zastępcami prezydentów, jak ma wyglądać kształt nowego, przyjmowanego przez radę miasta planu zagospodarowania przestrzennego, tylko przychodzi jawnie z propozycją, kładzie ją na stole. O tym, czy rozpocznie pracę nad daną propozycją, decyduje rada gminna, a więc organ stanowiący, wiadomo. W zamian za skrócenie procedur i krótsze terminy przyjęcia tego aktu planistycznego, co proponuje inwestor. Zatem to jest naprawdę bardzo dobry instrument, którego parametry i elastyczność dodatkowo poprawiamy w niniejszej ustawie. Przewijało się w wypowiedziach wielu państwa posłów, może to nie były zarzuty, ale padały takie sformułowania, że to jest kolejna zmiana ustawy o planowaniu przestrzennym. Szanowni państwo, tak jak powiedziałem wcześniej, reforma planowania przestrzennego została wkomponowana w ramy KPO. Staramy się wstrzelić z konkretnymi propozycjami i rozwiązaniami w moment, który nam nie zdemobilizuje samorządów. Gdybyśmy rok temu przyjęli wydłużenia terminu na przyjęcie KPO do 31 sierpnia, nawet gdybyśmy mieli tę wiedzę, to z całą pewnością mogłoby to zdemobilizować polskie samorządy i moglibyśmy nie zrealizować kamienia milowego. Na przyjęcie planów ogólnych gmin w ramach KPO możemy liczyć na 150 mln euro. Środki niebagatelne, warto je wykorzystać. Gdy mówimy o środkach: padło też pytanie, co w sytuacjach, kiedy gmina nie zdąży przed 31 sierpnia, czy będzie musiała zwracać te środki. Chciałbym przypomnieć, że mamy do czynienia z mechanizmem refinansowania wydatków, a więc gmina może liczyć na uzyskanie środków, które poniosła w związku z przyjęciem planu ogólnego w sytuacji, kiedy plan ogólny został przyjęty i ogłoszony. Zatem tu będziemy mieli do czynienia z taką sytuacją. Wydaje mi się, że na większość pytań odpowiedziałem. (Poseł Marcin Skonieczka: Biogazownie, panie ministrze.) Biogazownie, właśnie, bardzo dziękuję za przypomnienie. Biogazownie mogą być realizowane nawet w strefach otwartych, więc nie identyfikujemy jakichś problemów. Pan poseł Pyrzyk, pan poseł Orliński z Polskiego Stronnictwa Ludowego zwracali uwagę na emocje związane z rekomendacjami z terenów wiejskich, dotyczące bilansowania zabudowy. Na jedną rzecz, może na dwie chciałbym zwrócić uwagę. Po pierwsze, bilansowanie zabudowy dotyczy tylko i wyłącznie zabudowy mieszkaniowej. Zatem jeżeli rolnik chce rozwijać swoje gospodarstwo, nowa zabudowa, nie mieszkaniowa, nie mieści się w bilansie, więc nie dostrzegamy tutaj żadnych problemów. W ramach koalicji ustalamy także tę kwestię z ministrem rolnictwa, który z jednej strony waży interesy indywidualne rolników, którzy chcieliby rozwijać np. zabudowę mieszkaniową, niekoniecznie rodzinną, rozumiemy te argumenty, a z drugiej strony jest zobowiązany do dbania o zachowanie tych terenów pod produkcję żywności, pod produkcję rolną. Mamy jednoznacznie negatywną odpowiedź co do propozycji zmian, jeżeli chodzi o bilansowanie zabudowy mieszkaniowej na tych terenach wiejskich. Ale tak jak państwu wspomniałem, także w komisji, jestem otwarty na rozmowę. Tyle tylko, że prosiłbym, aby przejść do tej rozmowy w momencie, kiedy będziemy mieli ponad 40%, mam nadzieję, wszystkich gmin z planem ogólnym, bo dzisiaj zmiana jakichkolwiek zasad bilansowania czy jakiejkolwiek formuły, która ma wpływ na treść planów ogólnych gmin, może opóźnić wdrożenie czy zrealizowanie kamieni milowych. Padło pytanie o kwestię wycofania się ze zintegrowanych planów inwestycyjnych. Szanowni państwo, mówiąc zupełnie wprost: w naszym przekonaniu nawet bez zmiany tych przepisów taka możliwość była i gmina mogła się wycofać z ZPI. Niemniej jednak strona samorządowa zwróciła uwagę na to, że mogą pojawić się wątpliwości interpretacyjne co do tego, czy po stronie gminy jest taka kompetencja. Stąd na wniosek korporacji samorządowych to wprowadziliśmy. Ale też chciałbym uspokoić... Czy rzeczywiście to pogarsza sytuację prawną czy ekonomiczną inwestora czy potencjalnego inwestora? Przecież na ostatnim etapie gmina może tego ZPI nie przyjąć. To jest pewne ryzyko, które podejmuje inwestor. Z całą pewnością ponosi pewne koszty i musi się liczyć z tym, że ostatecznie gmina nie wyrazi zgody na ZPI o danej treści. Dziękuję raz jeszcze za debatę. Jestem do dyspozycji, jeżeli chodzi o jakiekolwiek rekomendacje w zakresie dalszych zmian ustawy. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia