To dla nas zaszczyt, że na naszej ziemi przedstawiciele tych narodów, czyli Żydzi, Ormianie i Grecy, dzielili i dzielą z nami wspólny historyczny los.
PiS popiera dodanie Greków do listy mniejszości narodowych, podkreślając ich historię i wkład.
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Posłowie! Mam przyjemność przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość odnośnie do komisyjnego projektu nowelizacji ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Drodzy Grecy! Panda isastan komati tis istorijas mas - zawsze byliście częścią naszej historii. (Poseł Tomasz Kostuś: Pięknie.) Ustawa sprzed 21 lat wylistowała dziewięć oficjalnie uznanych mniejszości narodowych w Polsce, które tym samym objęte zostały opieką państwa. Do tej listy włączono wszystkie siedem narodów, które mają swoje sąsiadujące z nami państwa, a więc: Niemców, Czechów, Słowaków, Ukraińców, Białorusinów, Litwinów i Rosjan. Uznano również oficjalne istnienie w Polsce mniejszości żydowskiej i ormiańskiej. Istotą omawianej dziś nowelizacji ustawy jest dopisanie do tej listy 10. mniejszości narodowej - Greków. Co ciekawe, jeśli ten plan się powiedzie, będziemy mieli poza sąsiedzkimi narodami na liście oficjalnych mniejszości narodowych w Polsce trzy narody mające swoje państwa we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, w dodatku mające wszystkie bardzo starożytną, historyczną metrykę, nawet trzy, cztery razy dłuższą niż udokumentowane istnienie naszego polskiego narodu. To dla nas zaszczyt, że na naszej ziemi przedstawiciele tych narodów, czyli Żydzi, Ormianie i Grecy, dzielili i dzielą z nami wspólny historyczny los. Grecy, tak zasłużeni dla historii świata, dla kultury, dla filozofii, dla religii, pojawili się w Polsce już w średniowieczu. Nowych miejsc osiedlenia poszukiwali zwłaszcza po upadku Konstantynopola, a więc też po upadku ponad 1000 lat istniejącego Cesarstwa Bizantyjskiego w 1453 r. Ich zorganizowana obecność udokumentowana jest m.in. we Lwowie, w Zamościu, w Poznaniu, w Lublinie, w Warszawie, a także w miastach Podola. W miastach tych budowali własne prawosławne cerkwie i kaplice. Podobnie jak Ormianie wyróżniali się szczególnymi talentami kupiecko-handlowymi, zapewniając wielkiej I Rzeczypospolitej żywy kontakt z atrakcyjnymi towarami sprowadzanymi z Bałkanów i Bliskiego Wschodu. W czasie rozbiorów widoczna odrębność społeczności greckiej na ziemiach rdzennie polskich nieco osłabła, ale zaczęła znowu ożywać w niepodległej II Rzeczypospolitej. Natomiast po II wojnie światowej Polska przyjęła ok. - tutaj mam takie dane, a pani przewodnicząca mówiła o 14 tys. - 12 tys. Greków uciekających z kraju z powodu toczonej tam wojny domowej. Najwięcej z nich zamieszkało na Dolnym Śląsku, ale sporo z nich zamieszkało też w mojej małej ojczyźnie na Pomorzu, a zwłaszcza w Trójmieście i w tzw. małym Trójmieście, czyli w Wejherowie, w Rumi, w Redzie, gdyż było wśród nich po prostu wielu doświadczonych marynarzy. Dziś żyje w Polsce ok. 5 tys. osób identyfikujących się jako grecka mniejszość narodowa i tyluż deklaruje, że używa języka greckiego w domu. Nie jest więc to duża społeczność, ale jest świetnie zorganizowana. Muszę powiedzieć, że jako wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego przez 10 lat ze szczególnym zdumieniem zauważałem, jak wielu polskich Greków współtworzy kulturę w Polsce. Szczególnie chciałbym wyróżnić wśród nich muzyka Dimitriosa Kurtisa, multiinstrumentalistę, twórcę legendarnych zespołów muzycznych, takich jak Grupa w Składzie, Osjan, Maanam, Izrael, Voo Voo, Naxos, Milo Ensemble. To właśnie on przez lata organizował m.in. festiwale Greków polskich, których zorganizował pięć edycji, a także festiwale mniejszości narodowych i etnicznych, które wspólnie wymyśliliśmy, których było siedem edycji. Kolejny to Apostolis Anthimos, legendarny gitarzysta i perkusista moim zdaniem najlepszego zespołu rockowego w historii Polski, jakim jest trzyosobowa grupa SBB. Ten legendarny zespół istniejący już ponad 50 lat 12 maja wystąpi w tym oryginalnym składzie w warszawskiej ˝Stodole˝. Zachęcam. Poza SBB Apostolis Anthimos współtworzył też muzykę jazzową z takimi gwiazdami jak John McLaughlin, Pat Metheny, Tomasz Stańko, Tomasz Szukalski czy Eric Truffaz. Przez lata grał też ze znanymi w całym świecie muzykami greckimi, takimi jak Vangelis, Jorgos Dalaras czy Papadopoulos Thimios. Jego grę można usłyszeć na ponad 30 płytach. Następny to Jorgos Skolias, kompozytor i wokalista współpracujący z takimi zespołami jak Krzak, Dżem, Osjan czy Tie Break, a także z legendarnymi polskimi jazzmenami: Tomaszem Stańką, Tomaszem Szukalskim czy Zbigniewem Namysłowskim. Kolejna jest słynna piosenkarka, autorka tekstów i kompozytorka Eleni, której ojciec miał na imię Perykles. Była jego 10., najmłodszym dzieckiem. Ma na swoim koncie prawie 30 płyt, a jej piosenki można usłyszeć w wielu rozgłośniach radiowych. Niewielka społeczność grecka w Polsce jest też świetnie zorganizowana. Nie będę wymieniał wszystkich organizacji. Jest ich sporo jak na tak małą społeczność. Dopisanie Greków na listę mniejszości narodowych w Polsce będzie najważniejszą zmianą w polskiej ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym od jej powstania przed ponad 20 laty. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował za tą nowelizacją. Dziękuję bardzo. (Poseł Tomasz Kostuś: Brawo!) Przebieg posiedzenia