To nic innego jak hodowanie Pawlika Morozowa za czasów Stalina, który donosił na swojego ojca.
Krytyka projektu ustawy o ocenie funkcjonalnej w szkołach jako indoktrynacji.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Wysoka Izbo! Chciałem zapytać, pani minister, czy ci rzecznicy będą również w tych szkołach, które likwidujecie. W całym kraju samorządy likwidują dziesiątki szkół. Mam pytanie: Czy rzecznicy będą również w tych likwidowanych szkołach? Kto zapłaci za ich pracę? Myślę, że korzystając z okazji, że pani tu jest, Izba powinna również usłyszeć o następującej kwestii i zająć się tematem, który pani chce wprowadzić od 1 września, czyli oceną funkcjonalną. Ocena funkcjonalna jest to nic innego jak indoktrynacja, ingerencja w polski dom, podważanie autorytetu ojca i matki. To nic innego jak hodowanie Pawlika Morozowa za czasów Stalina, który donosił na swojego ojca. Chcecie to wprowadzić, a to jest temat, szanowni państwo, nad który powinniśmy dyskutować... Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Pani poseł Urszula Koszutska, Koalicja Obywatelska. Poseł Paweł Rychlik:...tak żeby rodzice wiedzieli o tym, co gotujecie polskim rodzinom od 1 września. (Poseł Adrian Witczak: Wie pan, co to jest ocena funkcjonalna?) (Poseł Bogumiła Olbryś: Zapożyczona ze szkoły specjalnej.) Przebieg posiedzenia