to, co pani zrobiła do tej pory, to jedna wielka katastrofa. Pani może zrobić jedną dobrą rzecz dla polskiej szkoły: Niech pani się poda do dymisji.
Mariusz Krystian wzywa minister edukacji do dymisji, oskarżając o katastrofę w szkole.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Można powiedzieć błagalnie: Pani minister, na litość boską, niech pani już nie przeprowadza jakichkolwiek zmian w polskiej szkole, ponieważ to, co pani zrobiła do tej pory, to jedna wielka katastrofa. Pani może zrobić jedną dobrą rzecz dla polskiej szkoły: Niech pani się poda do dymisji. Pani doprowadziła do swojej absolutnej kompromitacji, do katastrofy w zakresie edukacji zdrowotnej, ale zgodnie ze swoją lewacką mentalnością stwierdziła pani, że skoro rodzice nie wyrazili zgody na udział swoich dzieci w tych zajęciach, to pani będzie wprowadzała je jako przedmiot obowiązkowy. Dała pani podwyżki nauczycielom i kazała pani za te podwyżki zapłacić samorządom. A teraz chce pani tak naprawdę zdemontować fundamenty polskiej szkoły, fundamenty porządku oświatowego, roli rodziców oraz fundamenty dotyczące pozycji ucznia. Pani minister, pani nie ma jakichkolwiek kompetencji do tego, żeby być ministrem edukacji narodowej. Dziękuję bardzo. (Poseł Mariusz Krystian: Jako profesor - zdecydowanie tak.) Przebieg posiedzenia