Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość w sprawie druku nr 2197. Tak naprawdę rozmawiamy o bardzo konkretnym działaniu porządkującym system podatków i opłat lokalnych. Chciałem za to podziękować panu posłowi Januszowi Kowalskiemu, bo to jest wreszcie, możemy powiedzieć, propozycja, która wychodzi naprzeciwko oczekiwaniom większości naszych rodaków. Mamy tutaj konkretne przepisy, które polegają na likwidacji opłaty od psów. Czyli tak naprawdę od 1 stycznia 2027 r., jeżeli ta ustawa wejdzie w życie, będziemy mogli mówić o uporządkowaniu całej sytuacji. Ale ważne jest to, żebyśmy wiedzieli, że wpływy z opłaty są zupełnie symboliczne i archaiczne. Bardzo istotna jest kwestia związana ze skutkami finansowymi tego projektu ustawy. Otóż po pierwsze, zniesienie opłaty od posiadania psów zmniejszy dochody jedynie tych gmin, które tę opłatę wprowadziły, bo nie jest to rozwiązanie powszechne, w 2024 r. taka opłata obowiązywała jedynie w 354 gminach w całej Polsce. Jeżeli spojrzymy na liczby, to zobaczymy, że to zmniejszenie dochodów gmin będzie miało znaczenie zupełnie marginalne, ponieważ w roku 2024 cała kwota uzyskanych w ten sposób dochodów gmin wynosiła 3969 tys. zł, a to oznacza, że było to 0,002 dochodów własnych jednostek samorządu terytorialnego. Warto też powiedzieć, że te rozwiązania, jeżeli Wysoka Izba je przyjmie, będą oznaczały obniżenie kosztów poboru opłat, czyli tych czynności, które dzisiaj muszą być wykonywane na terenie gmin, w których obowiązuje ta opłata, takich jak ewidencja podatników, wynagrodzenie inkasentów, egzekucja niezapłaconych opłat. I tutaj możemy sięgnąć do opracowania, do którego dotarłem, pana Jerzego Politowicza z Uniwersytetu Wrocławskiego na temat funkcji i efektywności opłaty od posiadania psów. Tam znajdziecie państwo szereg informacji, które wskazują, jak bardzo archaiczne jest to rozwiązanie i jak wielu ekspertów wskazuje, że ta opłata powinna zostać zlikwidowana. Jeżeli mówimy o szczegółowych kwestiach, to ważne jest, żeby odnotować ten zarzut, że za opłatą dla posiadaczy psów nie przemawiają względy fiskalne, ponieważ wpływy są, jak wspomniałem, marginalne, ale również nie ma żadnych innych funkcji, które ten podatek może spełniać w całym systemie podatkowym. Dlatego bardzo istotnym elementem jest to, że choćby w Warszawie, mieście, w którym mieszkam, tej opłaty nie ma już od 2008 r. Kiedy doszło do zmiany, w wielu gminach przestaliśmy mówić o podatku od psów, a mówimy o fakultatywnej opłacie, jeżeli rada gminy podjęła taką decyzję. Możemy powiedzieć, że jest to rozwiązanie, które w większości samorządów po prostu nie obowiązuje. Jeżeli mówimy o tym, jak wygląda kwestia tej opłaty, to jest to opłata w wysokości maksymalnie ok. 180 zł rocznie i ten limit jest określany przez ministra finansów w formie obwieszczeń publikowanych w Monitorze Polskim. Natomiast propozycja, o której dzisiaj rozmawiamy, jest tak naprawdę dążeniem do tego, żeby Polska była wśród takich krajów jak Chorwacja, Dania, Finlandia, Francja, Litwa, Portugalia i Szwecja, w których nie ma opłat dla posiadaczy psów ani na poziomie krajowym, ani na poziomie lokalnym. Na koniec chciałbym przedstawić pozytywną opinię Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Uniwersytetów Trzeciego Wieku, w którą warto się wsłuchać, szanowni państwo posłowie. Otóż jest to opinia pozytywna. Zacytuję tutaj fragment: Wyrażamy nadzieję, że projektowana zmiana nie będzie budziła kontrowersji i spotka się z szeroką akceptacją jako rozwiązanie racjonalne, prospołeczne i wpisujące się w nowoczesne podejście do polityki senioralnej, ochrony zwierząt oraz upraszczania systemu danin publicznych. Mam nadzieję, że bez kontrowersji wszyscy poprzemy starania seniorów, żeby doprowadzić do uporządkowania sytuacji. Klub Prawa i Sprawiedliwości będzie popierał te rozwiązania. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia