Pełna wypowiedź
11 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o rynku kryptoaktywów (druki nr 2267 i 2436). Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki: Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Postaram się odpowiedzieć na możliwie kompletną listę pytań. Niektóre się powtarzały, na niektóre już uzyskano odpowiedź, ale wydaje się, że ta odpowiedź nie dotarła do niektórych państwa posłów. Może po kolei. Tutaj padło takie pytanie czy właściwie takie stwierdzenie ze strony pani poseł Kłopotek, co zrobić, żeby chronić konsumentów. Tak, nad tym powinniśmy się pochylić. Był czas po pierwszym wecie pana prezydenta, żeby wspólnie ponad podziałem politycznym pochylić się nad tym, rozpoznać poprawki, które zostały złożone. Jeżeli państwo mówicie, że nie było projektu pana prezydenta, to chcę powiedzieć, że pan prezydent poszedł dalej, wszedł w dialog ze środowiskami, które są w polskim Sejmie, także ze środowiskami związanymi z państwa koalicją, z posłami z państwa koalicji, dwoma, którzy nawet występowali na tej mównicy, którzy zgłaszali poprawki, po to, żeby poprawić tę złą ustawę, czyli można powiedzieć, że wyszedł naprzeciw, żeby ustawę, która była ustawą rządową, którą zawetował, w ramach konsensusu politycznego i dobra ochrony klientów, a także mądrego uregulowania rynku jak najszybciej rozpoznać. Państwo tę wyciągniętą dłoń i te propozycje prezydenta składane przez poszczególnych posłów, przez poszczególne kluby, a także składane w Senacie odrzuciliście, wszystkie poza jedną. To jest cała prawda o tym, jak podchodzicie do tej kwestii. Zmarnowane kolejne tygodnie. Ta dzisiejsza debata z wyższą bądź niższą temperaturą - w pewnym momencie była tutaj bardzo wysoka temperatura - jest właściwie niepotrzebna. Ona powinna odbywać się nad tym, jak tę ustawę poprawić, jak maksymalnie szybko wprowadzić ją w życie. Natomiast premier Donald Tusk i państwo jako większość rządowa, większość koalicyjna wybraliście ścieżkę politycznej połajanki. Bez względu na to, w jaki sposób ona będzie rzutować na rynek kryptoaktywów, jak będzie szkodliwa dla tych wszystkich klientów rynku kryptoaktywów, wolicie gardłować. Wolicie przywoływać po stokroć te same przykłady bez żadnych dowodów tylko po to, żeby z przekazem dnia trafić do jak największej liczby odbiorców i żeby to kłamstwo rozlewało się po całej Polsce. To jest skrajnie nieodpowiedzialne. Są wypowiedzi posłów i sformułowania, do których nie warto się odnosić, nie dlatego, że nie mam do nich szacunku, natomiast trudno odnosić się do czegoś, co jest pozamerytoryczne, co jest tylko teatrem politycznym, co jest pewną sceną, co jest parodią, co jest groteską, co jest błazenadą. Do tych sformułowań nie warto się odnosić i trzeba je pozostawić ocenie wyborców. Niech oni ocenią, niech oni podsumują tych z państwa posłów, którzy poza krzykiem, poza błazenadą nie potrafią w żaden merytoryczny sposób wejść w pewien dialog, który powinien towarzyszyć debacie parlamentarnej. Kolejna rzecz. Jeśli chodzi o to, czy środowisko pana prezydenta, sam pan prezydent, administracja pana prezydenta wiedziały o kwestiach związanych z kryptoaktywami, to jeszcze raz podkreślę: do 5 grudnia, a więc do pierwszego głosowania nad wetem, służby przez państwa kontrolowane nie przekazały - podkreślam - żadnej informacji ani panu prezydentowi, ani administracji pana prezydenta o pewnych zagrożeniach. Czy ta szersza świadomość była? Myślę, że u wszystkich ona była i ona dalej jest z nami. Powinniśmy właśnie z uwagi na tę świadomość pochylić się nad tym. Ale znowu państwo wybraliście teatr polityczny, tzn. zamiast poprawić tę ustawę w bardzo szybkim trybie, postanowiliście pójść na ścianę - rozumiem, że to rozkaz Donalda Tuska - przedstawić praktycznie dokładnie taką samą ustawę, którą prezydent zawetował, czyli w ramach politycznej przepychanki pokazać, kto jest silniejszy, kto jest mocniejszy, kto tę walkę wygra. Przegracie to, przegracie jutro po raz kolejny. (Wypowiedź poza mikrofonem) Jeżeli chodzi o KNF - pan był, panie pośle, na tym posiedzeniu komisji - bez względu na to, jak pan głośno i wysoko krzyczy, to muszę panu przypomnieć, że KNF uczestniczył w pracach komisji......i muszę panu przypomnieć, że na posiedzeniu tej komisji wypowiadał się i za każdym razem, jak w przypadku każdej ustawy - może pan nie ma tej świadomości, ale od wczoraj powinien pan mieć tę świadomość - rozpoznaje......różne stanowiska różnych organów, które biorą udział w czasie... (Poseł Krystyna Skowrońska: KNF nie wnosił uwag.) Staram się obniżyć... Wicemarszałek Dorota Niedziela: Momencik, panie ministrze. Pani poseł Skowrońska i pan poseł Ćwik - bardzo proszę wysłuchać pana ministra. (Poseł Sławomir Ćwik: Wczoraj pytałem, pani marszałek, z kim prezydent konsultował tę ustawę.) Panie pośle, miał pan głos, mógł pan zadać pytania i myślę, że pan to pytanie zadał. Mam nadzieję, że pan minister odpowie na pana pytanie, bo pan to pytanie zadał. Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki: To nie jest kwestia krzyku, to nie jest kwestia siły, to nie jest kwestia emocji. Szanowni państwo, to jest kwestia wspólnej odpowiedzialności. Albo państwo to zrozumiecie, że naród wybrał prezydenta i trzeba z nim współpracować, albo będziecie chcieli państwo poprzez krzyk... (Poseł Krystyna Skowrońska: Nie jesteśmy pieskami.)...poprzez różnego rodzaju mniej lub bardziej cenzuralne i niecenzuralne wypowiedzi komentować to, zamiast wziąć się do pracy. My jesteśmy do tej pracy gotowi. I te poprawki, które zostały zgłoszone, także szły w tym kierunku. Gdyby one przynajmniej w większości zostały przyjęte, dzisiaj nie rozmawialibyśmy na ten temat, nie tracilibyśmy czasu, nie emocjonowali się i moglibyśmy powiedzieć, że w dużej mierze ten rynek jest już w możliwie najlepszy sposób zabezpieczony. Był tutaj pan poseł Gramatyka, który mówił, że przekonywał Kancelarię Prezydenta RP, pana prezydenta do tego, żeby nie wetować tej ustawy. Były takie ustawy, kiedy byliśmy w dialogu i faktycznie pan prezydent został przekonany także przez posłów Koalicji do tego, żeby nie wetować danych ustaw albo przyjąć dane rozwiązania. Tak nie było w tym przypadku. Natomiast w przypadku tej ustawy mamy sytuację szczególną. To właśnie ze środowiska pana ministra Gramatyki, ze środowiska pana posła Gomoły, który też tutaj stał, na tej mównicy, wyszły cztery poprawki, a z tych czterech poprawek została przez Sejm przyjęta tylko jedna. Czyli większość koalicyjna odrzuciła wasze trzy poprawki. Mówię to do pana posła Gramatyki i do pana posła Gomoły. Czy one były niezasadne, czy się myliliście, czy po prostu było polityczne ciśnienie, żeby odrzucać wszystko? Więcej, szanowni państwo - tu znowu zwracam się do pana ministra Gramatyki i pana posła Gomoły, i do całego środowiska, wcześniej jednego związanego z Polską 2050 - przecież jest wasza ustawa. Ta ustawa, która leży u marszałka Sejmu, jest wielokrotnie lepsza niż ta, którą dzisiaj próbujecie czy jutro będziecie próbowali po raz kolejny uchwalić, a nie uchwalicie. Dlaczego nie mówicie o tej ustawie? Dlaczego nie mówicie, że jest projekt Polski 2050, który leży w lasce marszałkowskiej i nie jest uchwalany? To nie jest środowisko Prawa i Sprawiedliwości, to nie jest środowisko Konfederacji, to jest środowisko waszej koalicji. Także w tym zakresie nie mówicie nic. To jest niezwykle zastanawiające. A tamten projekt - miałem okazję i możliwość na ten projekt spojrzeć, rozmawiać na temat tego projektu - jest zdecydowanie lepszy i mógłby być procedowany. (Poseł Sławomir Ćwik: Tam jest prawie to samo.) Jak składacie to samo, to pytanie, panie pośle: Po co to składacie? (Poruszenie na sali) Wicemarszałek Dorota Niedziela: Panie pośle Ćwik, bardzo proszę... Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki: Jeżeli to jest to samo, to chcecie tylko zrobić to samo, żeby nabić kolejne liczby, czy faktycznie czymś się to różni? Kolejna rzecz. Pan poseł Petru mówił o tym, żeby sensownie regulować. Pan prezydent się z tym zgadza. Tak, trzeba regulować, ale trzeba robić to sensownie. Chodzi o szczegóły, na które pan prezydent wskazał. I nie wiem, czy pan poseł Petru był wczoraj w komisji, ale chcę powiedzieć, że bardzo rzeczowo, ktoś by powiedział być może nawet, że nudnie przedstawiałem kolejne artykuły i zapisy ustawy, które kwestionuje pan prezydent z uwagi na kwestię wad konstytucyjnych. Przeczytam jeden passus z tego uzasadnienia. W świetle przepisów ustawy z dnia 18 grudnia posiadacz zablokowanego rachunku nie jest stroną postępowania administracyjnego w przedmiocie blokady, ale ustawa przyznała mu prawo żądania od komisji wydania odpisu żądania, o którym mowa w tych przepisach, oraz prawo do złożenia skargi do sądu administracyjnego na żądanie wydane na podstawie art. 63 ust. 1 i 7. Warto również zauważyć, że posiadacz rachunku nie jest także odrębnie informowany przez organ nadzoru o fakcie wydania żądania dokonania blokady i jej dokonania. Posiada tylko uprawnienie do zwrócenia się do dostawcy o przekazanie informacji o dokonaniu blokady lub o jej przedłużeniu, lub wstrzymaniu określonej transakcji. Ustawa nie zastrzega przy tym żadnego terminu dla przekazania informacji przez dostawcę ani sankcji za niewykonanie tego obowiązku. Tutaj jedna z pań poseł powiedziała: musimy chronić klientów. Pełna zgoda. Tylko że dodała: ale nie przedsiębiorców. Nie ma na to zgody. Tak, w pierwszej kolejności musimy chronić klientów, tych, którzy inwestują, ale także ich ostrzegać z tej mównicy i w każdy inny możliwy sposób, że to nie jest rynek do przechowywania pieniędzy. To nie jest rynek oszczędnościowy. To jest rynek niezwykle dynamiczny i ryzykowny. Wszyscy powinniśmy to jak jeden mąż tutaj, z tej mównicy, ale także przy każdej okazji mówić, a nie przekonywać do tego, że to ma być rynek, który przez te regulacje będzie mniej ryzykowny. Trochę tak, ale dalej będzie bardzo ryzykownym rynkiem. O tym państwo nie mówicie. Szanowni Państwo! Kwestia zasadniczych zastrzeżeń. Była też mowa o tym, że nie przedstawiałem tutaj... Pan poseł Sachajko do pana posła Łąckiego mówił, że wystarczy przeczytać weto albo wsłuchać się w to, co mówiłem w komisji. Faktycznie w istocie tak jest. Dwa zasadnicze argumenty. Jeżeli chodzi o pierwszy argument, to zastrzeżenie budzi wysoka stawka opłaty rocznej na pokrycie kosztów nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów dla dostawców usług w zakresie kryptoaktywów, art. 78 ustawy. Już nie będę go rozwijał bardzo mocno, ale ta stawka to jest nawet czterokrotne zawyżenie maksymalnego pułapu opłaty względem przewidywań, wtedy kiedy będzie miało niepożądany efekt. Dlaczego taka wysoka opłata? W żaden sposób państwo tego nie uzasadniacie i to jest powód, który może wypychać firmy za polską granicę. (Poseł Sławomir Ćwik: Weto wypchnęło skutecznie.) Drugi argument przemawiający za odmową podpisania. Były poważne zastrzeżenia co do niezmienionej konstrukcji przepisów dodających Komisji Nadzoru Finansowego kompetencje do wpisywania do rejestru domen internetowych. Już o tym mówiłem: nie ma żadnych bezpieczników. Jest propozycja pana prezydenta, żeby przewidzieć szczególne tryby, żeby sądy działały w tej sprawie błyskawicznie. Wczoraj w komisji usłyszałem chyba pana ministra, który mówił: ale sądy przecież działają tak wolno, że to nic nie da. To zróbmy wszystko, a to jest przede wszystkim odpowiedzialność rządu, ministra sprawiedliwości, żeby przynajmniej w tych szczególnych trybach sądy działały na tyle szybko, żeby nadążały za tym rynkiem. Powiedzenie: zablokujmy wszystko, bo sądy sobie nie radzą, nie jest żadną odpowiedzią. To państwo ponosicie dzisiaj odpowiedzialność za te wszystkie kwestie. Prezydent też wskazywał bardzo jasno konkretne rozwiązania, które powinny być wprowadzone do tej ustawy. Mówił o nich pan poseł Kowalski. Była mowa o tych kilkunastu poprawkach. Jest ustawa Polski 2050. Naprawdę, gdyby nie polityczny dym i polityczna próba starcia premiera w kontekście prezydenta, dawno byłoby już po sprawie, wszystko byłoby już załatwione. Ta kwestia odmieniania znowu przez wszystkie przypadki przez wiele osób, które tu wychodziły, nazwy jednej z firm i przypominania trzech spraw, które związane są z dwoma politykami, a z drugiej strony jednej z imprez... Szanowni państwo, jeszcze raz powtórzę: sami piszecie wobec swojego rządu, wobec swoich służb, wobec swojej prokuratury, wobec swoich ministrów, wobec swojego premiera akt oskarżenia. Pan poseł Ćwik mówi: od 2022 r. było wiadomo, że są problemy. Państwo przejmujecie władzę pod koniec 2023 r. Mamy 2024 r., 2025 r., to już są wasze rządy. Mamy za chwilę połówkę roku, na pewno jesteśmy po I kwartale 2026 r. Mam pytanie: Co państwo zrobiliście, żeby te pieniądze... (Poseł Sławomir Nitras: Uchwaliliśmy ustawę.) Ale sama ustawa nie wystarczy, sama ustawa nikogo nie zatrzyma, nie postawi zarzutów. W tej sprawie... (Poseł Sławomir Nitras: Nie no, jasne...) Właśnie wtedy, kiedy wybrzmiewa ta najtrudniejsza dla państwa prawda, zaczynacie krzyczeć. Nie zakrzyczycie prawdy. (Poseł Sławomir Nitras: Tak, wszystko zależy ode mnie...) Wicemarszałek Dorota Niedziela: Bardzo proszę państwa posłów, jeszcze minuta. Bardzo proszę, panie ministrze. Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki: Dziękuję po raz kolejny. (Poseł Sławomir Nitras: A pan pójdzie wreszcie do tego dentysty.) Poziom niektórych komentarzy posłów z wieloletnim stażem wskazuje, że ta trauma powyborcza dalej trwa. Szanowni Państwo! Jeszcze raz: propozycja pana prezydenta jest taka, żeby to przepracować, przeprocedować tę ustawę. Jest też kwestia dotycząca tego, co, jak myślę, jest niezwykle ważne. Pan poseł Sowa, nie ma go teraz tutaj, mówił, że ta ustawa załatwiłaby wszystkie kwestie związane z tym podmiotem, który tak państwo często wymieniacie. Proszę, odwołajcie się do tej ustawy. Otwórzcie ją. Przeczytajcie, przecież potraficie. Art. 161 ustawy, art. 162 - warto przeczytać. Te przepisy przejściowe mówią bardzo jasno: podmioty, które prowadziły działalność na podstawie dotychczasowych zezwoleń, a więc m.in. te podmioty, które już istnieją, te podmioty, o których mówicie, mogą ją prowadzić na dotychczasowych zasadach do 1 lipca 2026 r. Wszystko, co się dzisiaj dzieje, także to, co dotyczy pieniędzy, które wyparowały, to wasza odpowiedzialność. Wynika to z waszej zwłoki, waszego niedziałania. To jest wasza odpowiedzialność, odpowiedzialność premiera. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia