Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Jak rząd może dziś wiarygodnie tłumaczyć Polakom fakt, że w ciągu zaledwie 2 lat dług publiczny wzrósł o blisko 650 mld zł, a już po 2 miesiącach tego roku mamy niemal 50 mld zł deficytu? To nie są tylko liczby w tabelkach - to realne zagrożenie dla stabilności finansów państwa i bezpieczeństwa ekonomicznego obywateli. Tymczasem opinia publiczna wciąż nie zna żadnego spójnego, długofalowego planu ograniczenia tego zadłużenia. Czy mamy więc do czynienia ze świadomą polityką życia na kredyt kosztem przyszłych pokoleń, czy raczej z utratą kontroli nad finansami publicznymi? Co szczególnie niepokojące, pierwsze skutki tej sytuacji widzimy już dziś m.in. w ochronie zdrowia, gdzie narastają problemy z finansowaniem i dostępnością świadczeń. Dlatego pytam: Jaki jest konkretny plan rządu na zahamowanie wzrostu długu? Kiedy Polacy mogą oczekiwać realnej stabilizacji finansów publicznych? W jaki sposób rząd zamierza zabezpieczyć kluczowe obszary, takie jak system ochrony zdrowia, przed skutkami tej fatalnej polityki? Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Głos z sali: A po trzech - 70.
- Dzwonek