Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo proszę. Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Skąd ta dzisiejsza dyskusja? Ano stąd, że zbliżają się wybory, a PiS się rozpada i trzeba jakoś przykryć tę smutną prawdę. Gdybyśmy nie spłacali waszych długów, dzisiaj deficyt byłby mniejszy o 90 mld, bo tyle kosztuje nas rocznie obsługa długu publicznego. Konsolidacja tych wszystkich waszych funduszy dla swoich, to jest ponad 1 bln zł. (Wypowiedź poza mikrofonem) Niech pan nie przeszkadza. Wzrost inwestycji. W tym roku mamy 10-porcentowy. Wiecie, jaki był za waszych czasów? 5%. A przede wszystkim inwestycje napędzają gospodarkę. Powiem wam jeszcze jedno. Do tego wszystkiego macie prezydenta, waszego prezydenta, który jeszcze proponuje większe wydatki, jak chociażby obniżanie podatków. Więc powiedzcie mi jedno. Martwicie się deficytem, ale jednocześnie proponujecie jeszcze większe jego podnoszenie. To jest cały PiS - nadrukować pieniędzy i niech następcy się martwią. Przebieg posiedzenia
- Oklaski
- Głos z sali: Ale przecież powiększacie go o 400.