Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wprawdzie tę dyskusję zaczęliśmy już wczoraj podczas debaty w Komisji Finansów Publicznych, ale tu jest sala plenarna, więc będziemy ją kontynuować. Szanowni Państwo! Nie ulega wątpliwości, że dwa budżety, które już zostały zrealizowane przez tę koalicję, a także ten, którego realizacja trwa - I kwartał - pokazują, że w przypadku finansów publicznych mamy wręcz dramatyczną sytuację. Przypomnę tylko, że deficyt budżetowy w 2024 r. wyniósł 211 mld, za 2025 r. było 276 mld, a prognozowane na obecny rok są 272 mld zł. Suma tych trzech deficytów to jest blisko 750 mld zł dodatkowego długu publicznego. Ponieważ ten rząd... Mimo że wtedy, kiedy państwo byliście w opozycji, bardzo nas atakowaliście, że pożyczamy na realizację zadań publicznych poza budżetem, bez żadnych skrupułów kontynuujecie to na wielką skalę. W związku z tym dług publiczny w 2024 r. przyrósł o 320 mld, w 2025 r. - o 325 mld, a w tym roku według prognozy zgrubnej - przynajmniej o 400 mld. Suma tych kwot to blisko 1100 mld zaledwie w 3 lata. Przypomnę tylko, bo też często jesteśmy za to atakowani, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości w latach 2015-2023 dług przyrósł o ok. 700 mld zł - przez 8 lat w sytuacji występowania tzw. licznych czarnych łabędzi. Proszę państwa, jeżeli chodzi o miarę unijną, to przez te 3 lata dług wzrośnie o 17 punktów procentowych PKB i to jest najszybsze tempo zadłużania w całej Unii Europejskiej. Parę zdań na temat tego, co dzieje się w tegorocznym budżecie. Tak się składa, że wczoraj po południu pojawił się komunikat związany z wykonaniem tego budżetu za I kwartał. To jest, proszę państwa, 70 mld deficytu i wykonanie dochodów zaledwie na poziomie 19%, wydatków - na poziomie 21%. A więc gdyby one były realizowane zgodnie z upływem czasu, to nie ulega wątpliwości, że ten deficyt byłby daleko większy. I oczywiście dalej państwo stosujecie kreatywną księgowość, bo wpływy z VAT-u w styczniu wyniosły 42 mld, ale w lutym i w marcu były już na poziomie 21-22 mld. Jest więc pytanie, panie ministrze, ile przerzuciliście VAT-u z grudnia poprzedniego roku na styczeń tego roku, żeby poprawić ten wynik finansowy. Proszę państwa, jeżeli chodzi o realizację dochodów podatkowych, to tu mamy największe zastrzeżenia. Już analiza tych 3 lat z prognozą na ten rok pokazuje, że dochody z VAT-u wzrosną w ciągu tych 3 lat mniej więcej o 66 mld zł. I to się dzieje, proszę państwa, przy skumulowanym wzroście gospodarczym na poziomie 11% i skumulowanej inflacji 10,5%. Nie ulega wątpliwości, że mamy tu do czynienia z politycznym przyzwoleniem na niepłacenie podatków, oczywiście przez wybranych podatników. Niestety resort finansów od 2,5 roku nie chce się zmierzyć z tym problemem. Dla porządku przypomnę, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości więcej niż podwoiliśmy dochody z podatku VAT: ze 123 mld do, według moich szacunków, 275 mld. (Poseł Marek Sowa: 244.) Nie, 275, bo trzeba porównywać jabłka z jabłkami, a nie jabłka z gruszkami. Panie pośle, kreatywna księgowość. Jak będę miał czas, to panu wytłumaczę. Proszę państwa, ja mam naprawdę tylko 5 minut, a państwo macie nieograniczony czas. Nie ulega więc wątpliwości, proszę państwa, że stosujecie kreatywną księgowość i te dane, twarde dane, pokazują, że obowiązuje polityczne przyzwolenie na niepłacenie podatków przez wybranych podatników. Pisze o tym zresztą szefowa związku zawodowego pani Jagodzińska, wprost wskazując, że urzędnicy skarbowi, funkcjonariusze skarbowi zajmują się ganianiem ochotniczych straży pożarnych, kół gospodyń wiejskich, a nie łapaniem grubych przestępców, którzy wyłudzają VAT na miliardy złotych. I państwo to tolerujecie od 2,5 roku. Panie ministrze, chciałbym, żeby pan się ustosunkował do tej dramatycznej sytuacji. Moje koleżanki i moi koledzy będą... Już kończę, panie marszałku....mówili głównie o skutkach tej dramatycznej sytuacji dla ochrony zdrowia, rynku pracy, nauki itd. Bo to nie jest tak, że państwo doprowadziliście do tego dramatu w finansach publicznych i nic złego w Polsce się nie dzieje. Właśnie bardzo źle się dzieje. Szczególnie dramatyczna jest sytuacja w ochronie zdrowia, a państwo rozkładacie ręce i mówicie: nie mamy przestrzeni fiskalnej. Tak, nie macie przestrzeni fiskalnej, bo świadomie do tego doprowadziliście, do tego dramatu w finansach publicznych. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia