Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Zawarty w druku nr 2387 rządowy projekt przedstawiany jako techniczna implementacja prawa unijnego w rzeczywistości dotyka fundamentów wolności jednostki i suwerenności polskiego systemu prawnego. Projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego jest prezentowany jako krok w stronę europejskich standardów. Konfederacja Korony Polskiej nie popiera takiego kierunku polityki rządu, narzucanego dostosowania polskich przepisów do unijnego prawa, w tym dotyczącego europejskiego nakazu aresztowania. Według naszej partii w kwestii formalnej projekt wpisuje się w nieakceptowalny trend ograniczania autonomii państw członkowskich także w obszarze prawa. Dlatego nie można się zgodzić, by decyzje o kształcie gwarancji procesowych dla polskich obywateli zapadały poza Polską, bez ich pełnej kontroli oraz bez respektowania naszej konstytucji i prawa. Nie chcemy, by polscy obywatele byli objęci ekstradycją. Powinni być sądzeni w kraju i na podstawie polskich przepisów. Według Konfederacji Korony Polskiej standardy te nie mogą być wprowadzane także kosztem podstawowych praw obywatela ani bezrefleksyjnie kopiowane. Złożony projekt wzbudza też obawy dotyczące nadmiernego wzmocnienia organów ścigania, mogącego w praktyce zwiększyć wpływ prokuratury i w konsekwencji ryzyko także politycznego wykorzystania procedury karnej. Rząd koalicji 13 grudnia za często wykorzystuje własną, krajową, ale także unijną interpretację prawa do ataków przeciwko opozycji politycznej. Niepokoi szczególnie art. 607 pkt 5 kodeksu, który daje możliwość sądowi na przekazanie osoby bez rozpoznania nakazu. Jest to swoisty bajpas, próba obejścia zasady niewydawania własnych obywateli organom obcego państwa, także oskarżonych być może z powodów politycznych. Rozszerzone kompetencje organów ścigania oraz ryzyko nierówności stron w procesie karnym mogą prowadzić do sytuacji, w której obywatel staje się stroną słabszą w walce z systemem. To jest z kolei zaprzeczeniem idei sprawiedliwego procesu. Doświadczenia krajów uległych Unii pokazują, że podobne reformy były tam wprowadzane stopniowo, z szeroką debatą i dbałością o równowagę między skutecznością a wolnością. Tymczasem w naszym, polskim przypadku mamy do czynienia z projektem, który chce wprowadzić szybkie rozwiązania, które tę równowagę mogą zniszczyć. Przykładami krajów powolnej - w zasadzie niewprowadzania - minimalnej implementacji są Dania i Irlandia. Te kraje zachowały silną autonomię krajową i uniknęły głębokich zmian systemowych. Niemcy, Francja, Węgry co prawda formalnie implementowały przepisy, ale zachowały silne gwarancje krajowe i ograniczyły wpływ regulacji unijnych na system. Rządowy projekt to nie jest tylko techniczna nowelizacja. To zmiana, która może wpłynąć na to, jak każdy polski obywatel będzie traktowany przez państwo w najtrudniejszym momencie - gdy stanie przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego chroniąc nadrzędność polskiego systemu prawnego na czele z konstytucją, koło parlamentarne Konfederacja Korony Polskiej będzie się przyglądało debacie nad tym projektem, ale wydaje się, że nie poprzemy tego projektu, m.in. także dlatego, że polskiego państwa prawa nie powinno mierzyć się skutecznością ścigania, ale przede wszystkim tym, jak chroni ono swoich obywateli przed nadużywaniem władzy. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia