Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoko Izbo! Mam przyjemność przedstawić w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu zanieczyszczeniu morza przez statki oraz niektórych innych ustaw. Rzeczywiście w dniu 25 marca br., tak jak powiedział pan przewodniczący, odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy i posłowie Prawa i Sprawiedliwości byli w tej grupie posłów, którzy głosowali za jego odrzuceniem. Podtrzymujemy to stanowisko. Szanowni Państwo! Gorącym elementem dyskusji było wdrożenie zapowiadanej przez Unię Europejską konieczności dekarbonizacji transportu morskiego. Słynne rozporządzenie FuelEU Maritime zakłada m.in., że do 2025 r. statki zawijające do portów na Starym Kontynencie będą musiały zmniejszyć o 2% średnią roczną emisję gazów cieplarnianych, natomiast w 2030 r. wskaźnik ten ma wynieść 6%. Niespełnienie tych warunków powodować będzie nakładanie kar administracyjnych na armatorów. Nakładanie na armatorów obciążeń finansowych i karanie ich za emisję CO 2, czy to w postaci opłat z tytułu ETS, czy opłat implikowanych przez regulacje FuelEU Maritime w obecnej formie, jest szkodliwe dla samego procesu dekarbonizacji, a o takim mówimy, dlatego że drenuje kieszenie armatorów z funduszy, które mogłyby być przeznaczone na ograniczenie emisyjności swojej floty poprzez jej modernizację. Chciałabym zaznaczyć, że grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości skierowała swego czasu do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący przepisów ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji ETS. Domagamy się zbadania konstytucyjności przepisów, które stanowią podstawę funkcjonowania unijnego systemu ETS, ponieważ obciążają one Polaków wysokimi kosztami i są szkodliwe dla polskiej gospodarki, powinny po prostu wylądować w śmietniku. Zaznaczam, że do tego dołożyły się jeszcze ambitne, w cudzysłowie, propozycje pani sekretarz stanu, minister klimatu i środowiska Urszuli Zielińskiej, która sama zgłaszała redukcję emisji gazów cieplarnianych do 90% do 2040 r. w całej Unii Europejskiej. Kolejne obszary naszego życia gospodarczego są obciążane kosztami dekarbonizacji i jednostkami CO 2. Nakładanie wszystkich kar oczywiście kumuluje się, co powoduje obniżenie efektywności i ekonomiczności działania naszych armatorów. Polscy armatorzy oraz przedstawiciele przemysłu okrętowego, m.in. Forum Okrętowe, prezentują krytyczne i pełne obaw podejście do rozporządzenia FuelEU Maritime, wskazując na wysokie ryzyko ekonomiczne. Środowisko rozumie potrzebę dekarbonizacji, ale sposób implementacji jest uważany za szkodliwy dla branży. Szacuje się, że po uruchomieniu FuelEU Maritime armatorzy i operatorzy statków mogą zapłacić łącznie bardzo wysokie kary, co obciąży głównie firmy operujące starszymi jednostkami. Eksperci ostrzegają, że nowe regulacje, w tym FuelEU Maritime, mogą prowadzić do wzrostu kosztów transportu, co przełoży się na drożyznę w gospodarce. Polskie środowisko morskie postuluje, aby środki z opłat emisyjnych ETS i kar wynikających z FuelEU Maritime były przeznaczone na inwestycje w zielone technologie w europejskich stoczniach. Zdaniem ekspertów regulacje zawarte w pakiecie klimatycznym Fit for 55 powinny zostać zweryfikowane w nowej strategii Komisji Europejskiej Clean Industrial Deal. Szanowni Państwo! W toku prac kontaktujemy się oczywiście z różnymi organizacjami, które reprezentują armatorów i przedstawicieli gospodarki morskiej. Chciałabym podziękować Polskiemu Związkowi Przedsiębiorców Żeglugowych, Związkowi Armatorów Polskich i Forum Okrętowemu, które przedłożyły swoje opinie, realnie spojrzały na sprawę, ale przede wszystkim zawsze składają swoje propozycje rozwiązań. Znając tendencje występujące w Unii Europejskiej, można się spodziewać, że te kary i wzrost kosztów dla armatorów, które przełożą się również na ceny dla klientów i konsumentów, to jest dopiero początek i że w kolejnych latach nastąpi dalsze zaostrzenie norm, co spowoduje ogromne koszty dla całej branży. Ostatecznie zapłacą za to konsumenci, jak wspomniałam. Prawo i Sprawiedliwość pozostaje przy swoim stanowisku, zgodnie z którym należy odrzucić ten projekt ustawy w pierwszym czytaniu i w ogóle nie poddawać go dalej pod dyskusję. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia