Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej (druki nr 2389 i 2391). 25. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym (druki nr 2390 i 2392). Poseł Sławomir Ćwik: Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Oczywiście ustawa jest potrzebna. Natomiast po analizie przepisów postanowiliśmy jeszcze z ostrożności wnieść poprawkę. Chodzi o to, aby maksymalne ceny paliw, które będą na stacjach, były cenami maksymalnymi, ale by stacje mogły sprzedawać także po cenach niższych. Chcieliśmy, żeby to nie budziło żadnych wątpliwości, dlatego że zdanie drugie art. 34a ust. 1 takie ewentualne wątpliwości może budzić i właściciele stacji mogliby je wykorzystywać do tego, aby stosować tylko i wyłącznie ceny maksymalne. To nie jest istotą działań rządu, dlatego że rządowi chodzi o to, żeby Polacy faktycznie płacili możliwie najniższe ceny. Wojna rozpętana na Bliskim Wschodzie, w Zatoce Perskiej oczywiście zerwała łańcuchy dostaw na całym świecie i skutki mogą być bardzo trudne, niewyobrażalne, dlatego państwo musi działać elastycznie i dostosowywać naszą gospodarkę dla naszych obywateli do zmieniającej się sytuacji. Słyszę jednak zarzuty z prawej strony, że podobno działaliście państwo lepiej. Prawie 20% inflacji w skali roku. Dla budżetu oczywiście to były żniwa, wpływy z VAT-u rosły nieproporcjonalnie do wzrostu gospodarki. Gospodarkę zostawiliście w opłakanym stanie: 0,1% wzrostu. Deficyt budżetowy zostawiony już na 2023 r. i zaplanowany na 2024 r. Sztywne wydatki budżetu, które demolują finanse publiczne. Wstydźcie się. Panie Marszałku! Składamy poprawkę z wnioskiem o to, żeby przejść od razu do trzeciego czytania na sali sejmowej, nie odsyłać do komisji. Przebieg posiedzenia